WUG: Kompania podeszła poważnie i po ludzku
fot: Maciej Dorosiński
WUG oraz Kompania Węglową nie potrafią w tej chwili stwierdzić dlaczego w tym rejonie w nadmiernym zakresie nastąpiły szkody górnicze. Konieczne będą dalsze badania i ekspertyzy - powiedział dziennikarzom Wojciech Magiera, wiceprezes WUG
fot: Maciej Dorosiński
Kontrole przeprowadzone w tym tygodniu w kopalni Bobrek-Centrum przez Okręgowy Urząd Górniczy w Gliwicach i Wyższy Urząd Górniczy nie stwierdziły nieprawidłowości w zakresie eksploatacji ściany 1, które mogły mieć wpływ na szkody górnicze zaistniałe w bytomskiej dzielnicy Karb - taką informację przedstawił dzisiaj dziennikarzom Wojciech Magiera, wiceprezes WUG. Dyrektor gliwickiego OUG jeszcze w piątek (12 sierpnia) wyda decyzję, która zobowiążę Kompanię Węglową do przeprowadzenia badań i ekspertyz mających znaleźć przyczynę zaistniałej sytuacji. Dopóki sprawa nie zostanie wyjaśniona eksploatacja w tym rejonie zostanie wstrzymana.
- WUG oraz Kompania Węglową nie potrafią w tej chwili stwierdzić, dlaczego w tym rejonie w nadmiernym zakresie nastąpiły szkody górnicze. Ich skala nie koreluje w żaden sposób z geometrią ściany. Z tego powodu konieczne będą dalsze badania i ekspertyzy. Ruch zakładu jest prowadzony zgodnie z przyjętym planem. Obecnie zostało jeszcze 20 metrów ściany. Zakładając tempo 2 m na dobę, do dziesięciu dni ściana powinna zakończyć swoją pracę. Do tego należy doliczyć 3 miesiące na jej likwidację. Skutki tej eksploatacji mogą się jeszcze objawiać przez około pół roku - tłumaczył dziennikarzom Wojciech Magiera.
- Obecnie w tym rejonie prowadzona jest eksploatacja na zawał, bezpieczniejsza dla powierzchni jest natomiast eksploatacja na podsadzkę i być może zostanie podjęta decyzja o zmanie prowadzenia eksploatacji w tym rejonie w oparciu o tą technologię - powiedział wiceprezes WUG. Po czym dodał: - Każda eksploatacja niesie ze sobą pewne skutki. Chodzi jednak o to, by było one akceptowalne dla ludzi, którzy mieszkają w takim rejonie.
W rozmowie z portalem nettg.pl, Wojciech Magiera odniósł się także do działań podjętych przez Kompanię Węglową na rzecz mieszkańców dzielnicy Karb.
- Często zdarza się tak, że przedsiębiorca próbuje w jakiś sposób wykręcić się lub obniżyć swoją odpowiedzialność. Kompania Węglowa do sytuacji w dzielnicy Karb podeszła poważnie i po ludzku - podkreślił wiceprezes WUG.