WUG: honorowe tytuły dla dzielnych górników z Rydułtów

fot: Maciej Dorosiński

Jarosław Ruda i Jarosław Jasita zostali nagrodzeni za swoją bohaterską postawę

fot: Maciej Dorosiński

Jarosław Jasita i Jarosław Ruda - górnicy z kopalni Rydułtowy, którzy we wrześniu uratowali tonącego czeskiego aktora Jana Třískę, za swoja postawę zostali docenieni dyplomami honorowymi "Dzielny Górnik". Przyznał je zarząd Fundacji „Bezpieczne Górnictwo im. prof. W. Cybulskiego” w porozumieniu z prezesem Wyższego Urzędu Górniczego. Uroczyste wręczenie wyróżnień odbyło się w środę (18 października) w siedzibie WUG - poinformowały portal górniczy nettg.pl służby prasowe Urzędu. 

O akcji podjętej przez górników pracujących w Polskiej Grupie Górniczej informowaliśmy w portalu górniczym nettg.pl.

Jarosław Jasita jest ratownikiem górniczym, a Jarosław Ruda pracuje jako główny dyspozytor zakładu.  Podczas wrześniowej wycieczki w Pradze obaj płynęli statkiem po Wełtawie. Kiedy wycieczkowiec wracał już do portu, usłyszeli krzyki dolatujące ze słynnego Mostu Karola. Po chwili zauważyli w rzece człowieka. Pomimo zdecydowanych protestów załogi statku skoczyli tonącemu na ratunek. Po chwili udało im się wyciągnąć na pokład mężczyznę, który nie zdradzał oznak życia. Podjęli akcję reanimacyjną, w wyniku której przywrócili u niego akcję serca. Mężczyzna został ułożony w bezpiecznej pozycji i otulony kocami. Był świadomy. Na brzegu przejęło go czeskie pogotowie.

- W chwili gdy zobaczyliśmy dryfującego człowieka przy Moście Karola wiedzieliśmy, że musimy zareagować, musimy skoczyć na ratunek i nie ważne kim jest ta osoba – powiedział Jarosław Jasita.

Po wszystkim górnicy dowiedzieli się, że uratowany to świetny czeski aktor Jan Tříska, który na co dzień mieszkał w Los Angeles. Do Pragi przybył w związku ze zdjęciami do kolejnego filmu. Niestety z uwagi na odniesione obrażenia wkrótce po uratowaniu zmarł w szpitalu.

- Dziękuję wam za waszą wzorową postawę i profesjonalizm. Udowodniliście, że górnicze zasady i wartości mają dla was znaczenie również poza miejscem pracy – podkreślił prezes WUG Adam Mirek podczas składania gratulacji wyróżnionym górnikom.

Jarosław Jasita i Jarosław Ruda za swoje bohaterstwo zostali wcześniej nagrodzeni przez wiceministra energii Grzegorza Tobiszowskiego i prezesa zarządu PGG Tomasza Rogalę. W przeszłości górnicy byli ratownikami wodnymi.

Fundacja „Bezpieczne Górnictwo im. prof. W. Cybulskiego”, która działa od 1997 r. przy Wyższym Urzędzie Górniczym, w 2010 r. rozpoczęła nagradzanie szeregowych górników za postawy, które powinny być wzorem dla innych. Wyróżnienie jest przyznawane w porozumieniu z Prezesem WUG. Wnioski o uhonorowanie pracowników przemysłu wydobywczego mogą składać pracodawcy, dyrektorzy Okręgowych Urzędów Górniczych, członkowie-fundatorzy Fundacji „Bezpieczne Górnictwo im. prof. W. Cybulskiego”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.