WUG: Dyplomy dla ,,dzielnych górników\" za sprawną i bezpieczną likwidację ściany

Nagrody wug jech

fot: Jerzy Chromik

Pamiątkowe zdjęcie z wyróżnionymi za dzielność górnikami

fot: Jerzy Chromik

+6 Zobacz galerię

Galeria
(9 zdjęć)

Pięciu górników kopalni ,,Halemba-Wirek" - Damian Kołodziej, Marek Zakrzewski, Grzegorz Kondek, Antoni Olbryś i Ireneusz Ciszek - zostało dziś wyróżnionych honorowymi dyplomami ,,Dzielny Górnik". Decyzją zarządu Fundacji ,,Bezpieczne Górnictwo" im. prof. Wacława Cybulskiego, podjętą w porozumieniu z prezesem Wyższego Urzędu Górniczego, zostały im przyznane za "działalność prewencyjną podczas likwidacji ściany w niebezpiecznych warunkach".


Wybieranie ściany 3 na poziomie 1030 m trwało blisko 3 lata. Jej likwidacja zaledwie 64 dni. Zarówno samo prowadzenie eksploatacji, jak i końcowy, likwidacyjny etap robót, przebiegały w wyjątkowo trudnych warunkach. ,,Trójka" znajdowała się otóż w pokładzie, w którym współwystępują skojarzone zagrożenia, w tym zwłaszcza metanowe (IV kategoria), pożarowe i tąpaniami (III stopień). Konsekwencjami dużej głębokości i związanego z nią zwiększonego ciśnienia górotworu było przy tym nie tylko zaciskanie obudowy, ale i bardzo trudne dla górników warunki mikroklimatu. Stąd bezpieczne wybranie ,,trójki", a następnie jej likwidacja wymagały szczególnego profesjonalizmu i ponadprzeciętnego wysiłku zaangażowanych w prowadzenie tych robót górników. Nieprzypadkowo więc dyrektor OUG w Gliwicach, Piotr Wojtacha rekomendował zarządowi Fundacji ,,Bezpieczne Górnictwo" uhonorowanie górniczego kunsztu niektórych spośród nich.


- Do sprawnej i bezpiecznej likwidacji ściany przyczynili się wszyscy zaangażowani w to pracownicy. W sposób szczególny postanowiliśmy wyróżnić pięciu najdzielniejszych, górników z przeszło 20-letnim stażem dołowym i kolosalnym doświadczeniem - gratulował im po wręczeniu dyplomów Wojciech Magiera, wiceprezes WUG.

 


- Wyróżniamy ludzi, którzy dokonali czegoś nadzwyczajnego, niby wykonując zwykłą pracę - podkreślał prezes Fundacji ,,Bezpieczne Górnictwo", Krzysztof Cybulski.


Dzielnym górnikom dziękował i gratulował również Marek Uszko, wiceprezes zarządu Kompanii Węglowej, do której należy ,,Halemba-Wirek". Przypomniał, że przeszło 60 proc. eksploatacji w jej kopalniach biegnie w rejonach o dużej koncentracji skojarzonych zagrożeń.- Podobnych likwidacji w każdej z naszych kopalń prowadzi się 5-6 w ciągu roku, zaś w skali spółki 80-100 - powiedział Marek Uszko. Sami zainteresowali wydawali się jakby zakłopotani tytułem i powtarzanymi zewsząd gratulacjami.

 
- To jest nasze życie, nasza robota. Prawda, ściana była nietypowa z większymi, niż przeciętnie zagrożeniami. Podołaliśmy temu wyzwaniu. Nie tylko my. Wszystkie brygady się spięły przy rabunku obudowy. Byliśmy świadomi, że musimy szczególnie uważać. Przepracowałem na dole 23 lata, więc niby była to rutyna, ale mimo wszystko jeden pilnował drugiego, aby likwidacja przebiegła bezpiecznie - powiedział górnik przodowy Antoni Olbryś.

 


W galerii : Uroczystość wręczenia dyplomów "Dzielny Górnik", Katowice 7.06.2010 r. (zdjęcia: Jerzy Chromik - nettg.pl)
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.