Wtorek był dobrym dniem dla polskiej waluty

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zdaniem dr. Macieja Bukowskiego przedstawione w środę propozycje prowadzą do nacjonalizacji środków z OFE, a to w przypadku osób, które mają przed sobą 45 lat pracy oznacza emerytury niższe o ok. 15 proc.

fot: Andrzej Bęben/ARC

W trakcie wtorkowej (7 czerwca) sesji złoty lekko umocnił się polskiej waluty (ok. 0,2 proc.), co można traktować jako kontynuację ruchu wzrostowego z początku tygodnia - ocenili analitycy. Ok. godz. 19 euro kosztowało 4,35, dolar - 3,82, a frank szwajcarski - 3,96 zł.

Zdaniem analityka Konrada Ryczki BOŚ Banku, na rynku "w dalszym ciągu panują dość dobre nastroje po tym jak słabe, piątkowe dane oddaliły perspektywę podwyżek stóp w USA".

Ekspert zaznaczył, że w kraju inwestorzy czekają na prezentację projektu dot. przewalutowania kredytów w CHF. Według oczekiwań nowy projekt ma być w mniejszym stopniu obciążający dla sektora bankowego niż wcześniejsze propozycje. - Wydaje się, iż z perspektywy najbliższych dni to propozycja dotycząca CHF będzie kluczowa dla kursu PLN - podkreślił Ryczko.

Jego zdaniem ostatnie podbicie bardziej ryzykownych aktywów może zostać wyhamowane z uwagi na "wiszące nad rynkiem" ryzyko Brexit'u.

Podobną opinię wyraził we wtorek analityk mBanku Kamil Maliszewski wskazując, że sytuacja sektora bankowego w najbliższym czasie będzie zależała od propozycji prezydenta, dotyczącej rozwiązania problemu kredytów walutowych. Na razie szczegóły propozycji są nieznane. Jedyne co wiadomo to fakt, że operacje przewalutowania mają być dobrowolne, tj. nie dojdzie do rozwiązania analogicznego do przeprowadzonego na Węgrzech, gdzie wszystkie kredyty hipoteczne musiały zostać przewalutowane.

- Biorąc pod uwagę, że jeden z najważniejszych czynników niepewności dotyczący kredytów walutowych będzie się nadal utrzymywał, to większe umocnienie złotego wydaje się mało prawdopodobne, a wzrosty PLN z ostatnich dni tłumaczyć można jedynie czynnikami zewnętrznymi - wskazał Maliszewski.

W środę będą znane efekty posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej, jednak nie należy spodziewać się żadnych zaskoczeń, także wpływ na nasz rynek walutowy powinien być niewielki - dodał analityk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Unia Europejska chce chronić producentów stali

Unia Europejska wprowadza niższe limity bezcłowego importu stali. Po przekroczeniu dopuszczalnego wolumenu stawka celna będzie wynosić nie 25 proc., ale 50 proc. To rozwiązania z rozporządzenia zatwierdzonego w maju br. przez Parlament Europejski. Ich celem jest ochrona unijnego przemysłu stali, który zmaga się z wieloma trudnościami w związku z globalną nadwyżką podaży tego surowca. Nowe przepisy mogą wzmocnić również konkurencyjność polskiego sektora.

Konsolidacja w śląskiej zbrojeniówce. Bumar-Łabędy przejmuje Bumar-Mikulczyce

Śląska zbrojeniówka łączy siły. Gliwicki zakład Bumar-Łabędy przejmie Bumar-Mikulczyce z Zabrza. Ogłoszono już plan połączenia, który – jak zaznaczono – wpisuje się w długofalową strategię Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Obie spółki znalazły się także na liście kluczowych firm programu SAFE.

Państwowy gigant rozmawia z bankami o zasadach restrukturyzacji zadłużenia spółki

Grupa Azoty podpisała z kilkoma bankami wstępne kluczowe warunki restrukturyzacji zadłużenia spółki; m.in. wydłużono ostateczny termin spłaty finansowania do końca 2030 r. oraz ustalono karencję w spłacie rat do końca czerwca 2027 r. - poinformowała Grupa Azoty w komunikacie giełdowym.

Za oceanem giełdy wzrosły

Indeksy w USA zwyżkowały na koniec sesji w poniedziałek, a S&P 500 i Nasdaq ustanowiły nowe historyczne rekordy. Analitycy wskazują, że na obawami o geopolitykę przeważają oczekiwania dotyczące wzrostu spółek z sektora AI.