Wtorek, 23 kwietnia, jest ostatnim dniem przyjmowania wniosków o rekompensatę za utracony deputat węglowy

fot: Witold Gałązka/ARC

Wnioski na świadczenia z tytułu utraty prawa do bezpłatnego węgla będzie można składać do 18 listopada

fot: Witold Gałązka/ARC

Wtorek - jak już przypominaliśmy w portalu netTG.pl - to ostatni dzień przyjmowania wniosków o 10-tysięczne rekompensaty za utracone prawo do bezpłatnego węgla. Wypłata świadczenia zacznie się po 1 czerwca i potrwa do końca roku. Dotąd wpłynęło ponad 12,5 tys. wniosków. We wtorek, 23 kwietnia, część punktów ich przyjmowania będzie czynna do wieczora.

Uprawnienie do tego świadczenia na mocy stosownej ustawy ma ponad 24 tys. osób, którym w przeszłości odebrano deputat węglowy - głównie wdowy i sieroty po górnikach. Wnioski są przyjmowane od 22 stycznia w 18 punktach uruchomionych przez Spółkę Restrukturyzacji Kopalń, Jastrzębską Spółkę Węglową, Tauron Wydobycie i Lubelski Węgiel Bogdanka.

Po terminie przyjęć wniosków nie będzie
- Obecna ustawa nie przewiduje składania wniosków po terminie, czyli po 23 kwietnia - przypomina rzecznik prasowy Spółki Restrukturyzacji Kopalń Wojciech Jaros, zapewniając, iż we wtorek, 23  kwietnia, uruchomione przez spółkę punkty przyjmowania wniosków będą czynne dłużej, aby wszyscy chętni zdążyli złożyć dokumenty.

Do SRK, gdzie dokumenty składają osoby, które otrzymywały bezpłatny węgiel w Kompanii Węglowej, Katowickim Holdingu Węglowym oraz kopalni Kazimierz-Juliusz, trafia najwięcej wniosków - krótko przed świętami wielkanocnymi było ich ok. 8,8 tys.

- Średnio w każdym tygodniu nasze punkty przyjmowały od kilkudziesięciu do prawie 1,5 tys. wniosków. Najwięcej złożono w ostatnim tygodniu marca. W kwietniu z reguły było to po kilkaset sztuk tygodniowo - poinformował Jaros.

Weryfikacja na bieżąco, ale trudne przypadki - dłużej
Równocześnie z przyjmowaniem wniosków trwa ich weryfikacja, polegająca na sprawdzaniu zgodności zawartych we wnioskach danych oraz uzupełnianiu brakujących dokumentów.

- W niektórych wypadkach, gdy np. pojawia się potrzeba sprawdzania danych i szukania ich w archiwach, może to trwać dość długo - zastrzegł rzecznik.

Gdy dokumentacja ma braki, pracownicy SRK kontaktują się z wnioskodawcami telefonicznie lub listownie. Wnioski wstępnie rozpatrzone odmownie są ponownie sprawdzane.

- Zdarzają się różne skomplikowane sytuacje, wymagające analizy i konsultacji prawnej, służącej ocenie, jak dana sytuacja ma się do zapisów ustawy - wyjaśnił rzecznik SRK.

Przysługuje odwołanie od odmowy do sądu
Jeżeli również wynik powtórnego sprawdzenia będzie negatywny, wnioskodawca otrzyma odpowiedź na piśmie; od odmowy wypłaty rekompensaty przysługuje odwołanie do sądu.

Wnioski o rekompensaty przyjmowane są także przez Jastrzębską Spółkę Węglową, Tauron Wydobycie i Lubelski Węgiel Bogdanka. W jastrzębskiej spółce jeden z punktów - w kopalni Pniówek - będzie we wtorek otwarty do północy; pozostałe punkty będą czynne do godziny 17.

Jak wynika z danych katowickiego oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu, do przedświątecznego czwartku przyjęto w sumie 12 tys. 544 wnioski - w tej liczbie uwzględniono również wnioski złożone w 2017 r., kiedy obowiązywała poprzednia ustawa o rekompensatach, nie obejmująca jednak wówczas m.in. wdów i sierot po górnikach, a jedynie po emerytach górniczych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.