Wszywka alkoholowa – czy warto sięgnąć po metodę sprzed dekad?

fot: Pixabay.com

fot: Pixabay.com

Wychodzenie z uzależnienia od alkoholu nigdy nie jest łatwe. Nic zatem dziwnego, że zdeterminowane osoby sięgają po każdą dostępną metodę. Swojego czasu dużą popularnością cieszyła się wszywka alkoholowa, która umożliwiała zachowanie abstynencji przez nawet 10 miesięcy. Dziś metoda ta, nieco już zapomniana, może uchodzić za przestarzałą i nieskuteczną. Czy rzeczywiście tak jest? Odpowiedź na to pytanie znajdziesz w poniższym artykule!

Jak działa wszywka alkoholowa?

Esperal, czyli substancja aktywna zawarta we wszywce alkoholowej , to lek blokujący główny etap metabolizmu alkoholu etylowego, jakim jest rozkład aldehydu octowego. Sprawia to, że nawet niewielka dawka używki, zawarta na przykład w cukierku czy płynie do płukania jamy ustnej, powoduje gwałtowny wzrost stężenia tego szkodliwego metabolitu we krwi. Aldehyd octowy ma o wiele większą toksyczność niż alkohol, dlatego organizm bardzo szybko reaguje na wzrost jego poziomu. Objawia się to przede wszystkim nieprzyjemnymi dolegliwościami, takimi jak:

  • zaczerwienienie twarzy;
  • wzmożona potliwość;
  • nudności i wymioty;
  • bóle i zawroty głowy;
  • lęk i niepokój;
  • przyspieszenie akcji serca;
  • spadek ciśnienia tętniczego.

Uważa się, że objawy towarzyszące niewielkiemu spożyciu alkoholu u osób z wszywką przypominają intensywnego kaca. Warto jednak mieć na uwadze, że próby spożycia dużych dawek alkoholu mogą być przyczyną niebezpiecznych dla zdrowia, a nawet życia zaburzeń w obrębie układu krążenia.

Czy wszywka alkoholowa to cudowna metoda leczenia choroby alkoholowej?

Mogłoby się wydawać, że właściwości wszywki alkoholowej umożliwiają szybkie i skuteczne wyjście z choroby alkoholowej. Niestety, nie jest to cudowny lek na uzależnienie. Wszywka alkoholowa zaliczana jest to metod awersyjnych. Oznacza to, że nie eliminuje przyczyny problemów z alkoholem, a zamiast tego wymusza na chorej osobie abstynencję, poprzez wywołanie lęku przed nieprzyjemnymi skutkami sięgnięcia po używkę.

Warto podkreślić, że decyzja o skorzystaniu z wszywki alkoholowej powinna być podjęta przez chorą osobę samodzielnie. Sięgnięcie po tę metodę z przymusu bardzo często powoduje, że osoby uzależnione od alkoholu uciekają w zachowania zastępcze, takie jak narkotyki czy hazard.

Kiedy zatem warto sięgnąć po wszywkę alkoholową? Zdecydowanie równolegle z podjęciem decyzji o skorzystaniu z profesjonalnej terapii uzależnień. Wszywka jest doskonałym wsparciem kompleksowej terapii, zwłaszcza w trakcie jej ciężkich początków, gdy utrzymanie abstynencji jest dla chorego dużym wyzwaniem.

Wszywanie esperalu w Warszawie? Najlepiej u KacDoktora!

Wybór kliniki oferującej wszywanie esperalu powinien być rozsądny i przemyślany. To właśnie od wiedzy i doświadczenia wykonującego zabieg specjalisty zależy bezpieczeństwo pacjenta, a także skuteczność zastosowanej metody. Warto zatem zadbać, by wszywka alkoholowa była implantowana przez specjalistę chirurga.

Szukasz usług wszywania esperalu w Warszawie lub okolicach? Jesteś w dobrym miejscu! W KacDoktorze otrzymasz profesjonalną pomoc zarówno w walce z uzależnieniem, jak i w redukcji szkód zdrowotnych spowodowanych przez alkohol. Oprócz wszywania esperalu KacDoktor może także wykonać u Ciebie odtrucie alkoholowe, by zapobiec wystąpieniu zespołu odstawiennego.

Jak skorzystać z usług KacDoktora? To banalnie proste! Pomoc specjalistów możesz uzyskać zarówno w nowoczesnym gabinecie, jak i w zaciszu własnego domu. Wystarczy, że skontaktujesz się z firmą telefonicznie lub za pośrednictwem formularza internetowego, a lekarz lub ratownik medyczny przyjedzie pod wskazany przez Ciebie adres. Co więcej, pracownik KacDoktora zadba o pełną dyskrecję, by uchronić Cię przed zaciekawionymi spojrzeniami czy nieprzychylnymi plotkami.

Nie pozwól, by uzależnienie rujnowało Twoje życie! Sięgnij po wszywkę alkoholową i uzyskaj ogromne wsparcie w utrzymaniu abstynencji!

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Zbigniew Bryja: Każdy z nowych szybów to koszt rzędu około 3 miliardów złotych

Rozmowa ze Zbigniewem Bryją, wiceprezesem zarządu ds. rozwoju KGHM Polska Miedź