Wszystkie dostawy z USA są o 20-30 proc. tańsze niż z Rosji

fot: Witold Gałązka/ARC

- Umowy na LNG z firmami z USA mają jedną cechę wspólną - są 20-30 proc. tańsze niż obecnie kupowany gaz z Rosji - powiedział Piotr Woźniak

fot: Witold Gałązka/ARC

- PGNiG, który podpisał właśnie długoterminową umowę na dostawy skroplonego gazu ziemnego z amerykańską firmą Cheniere Marketing International LLP, planuje podpisać jeszcze dwie kolejne umowy na dostawy LNG - poinformował w czwartek, 8 listopada, prezes PGNiG Piotr Woźniak.

- Planujemy jeszcze dwie kolejne umowy na dostawy gazu LNG. Chcemy zbudować pełny portfel dostaw - powiedział podczas konferencji prasowej Woźniak.

- Podpisujemy różne umowy na LNG z firmami z USA, one wszystkie mają jedną cechę wspólną - są 20-30 proc. tańsze niż obecnie kupowany gaz z Rosji - dodał.

Przypomnijmy, że jak już informowaliśmy w portalu netTG.pl, w czwartek PGNiG zawarło umowę z amerykańską spółką Cheniere na dostawy do terminalu LNG im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Świnoujściu na 24 lata. Dostawy LNG będą w ilości: w latach 2019-2022 ok. 0,73 mld m sześc. gazu po regazyfikacji łącznie w całym okresie; w latach 2023-2042 ok. 39 mld m sześc. gazu po regazyfikacji łącznie w całym okresie, tj. ok. 1,95 mld m sześc. gazu po regazyfikacji rocznie.

Dla porównania obecny kontrakt jamalski z Gazpromem, zawarty w 1996 r. i obowiązujący do 2022 r., opiewa na ok. 10 mld m sześc. gazu rocznie (z czego 8,7 mld m sześc. rocznie objętych zostało niekorzystną dla odbiorcy formułą take or pay).

- Od dziś Cheniere jest naszym stałym partnerem na najbliższe 24 lata. To bardzo długi okres i wydaje mi się, że przynajmniej w takiej perspektywie udało się ustabilizować począwszy od dzisiaj rynek polski i uchronić go przed niespodziewanymi przerwami w dostawach gazu, które się więcej nie powinny zdarzać - powiedział w trakcie uroczystości podopisywania czwartkowej umowy Woźniak.
- Dla nas, dla spółki, to podpisanie umowy to jest historyczny moment - dodał.

- Kontrakt jest zawarty na okres bardzo długi, 24-letni. W szczycie dostaw, będzie to około 2 mld metrów sześciennych po regazyfikacji (skroplony gaz LNG transportowany w niskich temperaturach gazowcami ma ponad 600-krotnie mniejszą objętość od gazu ziemnego, w przeliczeniu z 1 mln t LNG po regzyfikacji powstaje 1,34 mld m sześc. gazu - przyp. netTG.pl). To są poważne ilości i będą używane na co dzień na równi z gazem sieciowym, do którego jesteśmy przyzwyczajeni bardziej niż do LNG. Bo nie ukrywam, że nasza spółka zaczyna dopiero operowanie na rynku LNG, ale z dużym powodzeniem - tłumaczył Woźniak.

- To jest kontrakt, który jest dedykowany na nasz rynek. To jest kontrakt, który przewiduje kompletny łańcuch dostawy. To znaczy od skroplenia, przez transport do rozładunku w terminalu - tłumaczył.

- Jeśli chodzi o ceny, to kupujemy LNG ze Stanów Zjednoczonych od różnych dostawców, to między 20 a 30 proc. lepsze warunki cenowe niż mamy w tej chwili w kontrakcie z naszym wschodnim dostawcą - powiedział. Doprecyzował, że uzyskana w negocjacjach cena "jest znacznie niższa od tej ceny, którą mamy w kontrakcie z Gazpromem".

- Rygor tych dostaw i rygor samego kontraktu jest wystarczający, żeby komfortowo podeprzeć plany inwestycyjne. Dostawy będą z portfela Cheniere. Przewidują możliwość dostawy z Zatoki Meksykańskiej - powiedział Woźniak.

Prezes PGNiG wyjaśnił, że prawdopodobnie będzie to gaz z amerykańskich łupków.
- Prawdopodobnie, w największej części, będzie to gaz ze złóż łupkowych. Przesłany do terminali Cheniere, skroplony tam, wytransportowany do nas i rozładowany w terminalu w Polsce - tłumaczył.

Podał też, że jeśli chodzi o wolumeny dostaw, to w ciągu 24 lat zostanie nam dostarczone ok. 40 mld metrów sześc. gazu, a w szczycie dostaw ok. 2 mld m sześc. rocznie, "co jest teraz dosyć istotną częścią całego wewnętrznego polskiego popytu na gaz".

Piotr Woźniak dodał też:
- Plus pomysły na dostawy do krajów ościennych - dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Orlen Charge z jesienną promocją. Niższe ceny ładowania pojazdów elektrycznych

Orlen rozwija infrastrukturę ładowania samochodów elektrycznych i zachęca kierowców do korzystania z sieci Orlen Charge. Od 30 października od godz. 9:00 do 16 listopada do północy użytkownicy aplikacji ORLEN VITAY płacą za ładowanie o 50 groszy mniej za każdą kilowatogodzinę na złączach DC i o 36 groszy mniej na złączach AC. Promocyjne ceny wynoszą odpowiednio 2,19 zł/kWh i 1,59 zł/kWh. 

PKW: Sprzedaż węgla opałowego wyraźnie wyższa niż przed rokiem

Południowy Koncern Węglowy podał wyniki dotyczące sprzedaży węgla opałowego od stycznia do września 2026 roku.

SRK inwestuje w bezpieczeństwo. Ponad 70 osób na szkoleniu #wGotowości

Wiedza, przygotowanie i szybka reakcja mogą zdecydować o bezpieczeństwie w sytuacji zagrożenia. Ponad 70 pracowników Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK) wzięło udział w szkoleniu #wGotowości, podczas którego poznali zasady alarmowania, przygotowania do ewakuacji oraz ochrony przed dezinformacją.

Kiedy łożysko kulkowe wymaga wymiany? Sygnały ostrzegawcze w maszynach pracujących w trudnych warunkach

Przenośniki taśmowe, pompy odwadniające czy przekładnie napędowe pracują w kopalniach i zakładach przemysłowych często przez całą dobę. Pył, woda i zmienne obciążenia sprawiają, że ich podzespoły zużywają się szybciej niż w typowych warunkach. Szczególnie narażone na takie środowisko jest łożysko kulkowe, od którego zależy płynny ruch obrotowy. Jego awaria rzadko następuje nagle, bo zwykle poprzedzają ją objawy możliwe do wychwycenia podczas rutynowych obchodów. Najważniejsze z nich opisujemy w dalszej części artykułu, do której lektury zachęcamy.