Wszędzie droższe ciepło, tańsze tylko w Warszawie?

Vattenfall logo

fot: ARC

Podwyżkę na Śląsku firma przedstawia jako... swój strategiczny sukces

fot: ARC

Firma Vattenfall Heat dostarczająca ciepło do większości mieszkań w stolicy ogłosiła, że od grudnia obniża ceny za ogrzewanie. Spółdzielnie mieszkaniowe, które są głównymi odbiorcami ciepła, są jednak dość sceptyczne. Nastroje tonuje też Urząd Regulacji Energetyki.

Nowe taryfy dla ciepła dostarczanego mieszkańcom Warszawy i okolic zostały zatwierdzone przez prezesa Urzedu Regulacji Energetyki 24 października. Według tych stawek średnia hurtowa cena ciepła została obniżona o 3 grosze z poziomu 21,36 zł/GJ do 21,33 zł/GJ. Jak głosi komunikat prasowy Vattenfall Heat to najniższa cena oferowanego ciepła w Polsce - napisała \"Gazeta Wyborcza\".

To dość zaskakująca informacja biorąc pod uwagę galopujące ceny węgla i gazu ziemnego (od listopada poszły w górę średnio o 11,1 procenta), przez co ciepło będzie znacznie droższe.

Jak tłumaczą w Vattenfall, energia produkowana w elektrociepłowniach firmy jest najefektywniejszym sposobem równoczesnego wytwarzania ciepła i energii elektrycznej, co pozwala zaoszczędzić ponad 30 proc. energii zawartej w paliwie w porównaniu do wytwarzania rozdzielonego - elektrownia i ciepłownia.

- To skutki wejścia Vattenfall w elektrociepłownie warszawskie i prowadzonych tam przez nas inwestycji - tłumaczy Łukasz Zimnoch, rzecznik prasowy Vattenfall. Zapewnia, że nowa taryfa będzie obowiązywała przynajmniej przez rok, chyba że nastąpią gwałtowne zmiany na rynku i wielka podwyżka surowców. Dodaje od razu, że nie wie, na ile obniżka cen przełoży się na mniejsze koszty ciepła dla warszawiaków. - Nie jesteśmy dystrybutorem ciepła, ogłosiliśmy cenę towaru w hurcie, bo tego oczekują od nas mieszkańcy. Ale koszty w różnych miejscach mogą być różne - wyjaśnia.

- Ale optymalizujemy koszty i robimy, co możemy, żeby nasi klienci płacili jak najmniej - dodaje Agnieszka Granowska z Vattenfall Heat.

Jasnej odpowiedzi nie ma też Stołeczne Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej. - Ta obniżka na pewno znajdzie odzwierciedlenie w fakturach, jakie będziemy wystawiali spółdzielniom i administracjom mieszkaniowym, ale osobną kwestią są rozliczenia między spółdzielnią i mieszkańcami - mówi Monika Mazurkiewicz, rzecznik prasowy SPEC.

W spółdzielniach mieszkaniowych są dość sceptyczni na temat podwyżek. - Robiliśmy już wstępne wyliczenie i wyszło nam, że te obniżki to jakieś grosze. Na 50 metrowe mieszkanie nasi mieszkańcy będą płacili kilkadziesiąt groszy mniej miesięcznie. Obniżka jest więc znikoma i czysto symboliczna - usłyszeliśmy w Spóldzielni Mieszkaniowej \"Bródno\". Podobnie było w SM \"Koło\". - Na razie wiążące informacje jeszcze do nas nie dotarły, więc nie możemy się do nich odnieść. Ale z praktyki wiemy, że nawet jak obniżą koszt wytwarzania energii to zwiększą opłatę stałą. Trudno w tej chwili powiedzieć, jak dużo będą wynosiły obniżki - tłumaczą w spółdzielni.

Jednak nawet, jeśli obniżka jest symboliczna dobrze wiedzieć, czy taki trend taryf na ciepło zostanie utrzymany. - Niestety, nie mogę potwierdzić tendencji na obniżki cen. Rozpatrujemy w tej chwili przynajmniej kilkanaście wniosków dotyczących zmian taryf ciepła i dotyczą one wzrostu cen - tłumaczy Agnieszka Głośniewska, rzecznik prasowy Urzędu Regulacji Energetyki. - Obniżka taryfy Vattenfalla nie jest duża i niekoniecznie przekłada się to na zmniejszenie się rachunku końcowego dla odbiorcy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Podcaster”. Zbrodnia w Katowicach

Na wydawniczym rynku jest już najnowsza powieść Magdaleny Majcher. To „Podcaster”, którego akcja dzieje się w Katowicach w grudniu 2025 roku. Jeśli czytelnik pochodzi z tego miasta, będzie swobodnie podążał ścieżkami głównych bohaterów.

W 2035 roku w miksie nadal będzie węgiel

Rozmowa z Grzegorzem Onichimowskim, prezesem Polskich Sieci Elektroenergetycznych

Beskidy: W poniedziałek ruszy przegląd górskich kolei na Żar i Czantorię

W poniedziałek rozpoczną się przeglądy techniczne kolei: linowo-terenowej na Żar w Międzybrodziu Żywieckim, a także kanapowej na Czantorię w Ustroniu, z której turyści będą mogli jednak korzystać w weekendy – podali ich właściciele. Nie działa też wyciąg na Mosorny Groń w Zawoi.

Tragedia na nocnej szychcie. Jeden pośpiech i błąd na torach kosztowały górnika życie