Wstrzymanie robót w kopalni „Halemba–Wirek”. 17 górników nadal w szpitalach
fot: ARC
33-letni sztygar został ciężko ranny w kopalni „Halemba-Wirek”
fot: ARC
Przypomnijmy, że do silnego wstrząsu doszło w nocy z piątku na sobotę. W strefie pracowało w tym czasie ponad 20 górników. Do szpitali trafiło początkowo 19 osób. Obecnie pozostaje w nich siedem. Są potłuczeni, mają też złamania, zmiażdżenia i urazy kręgosłupa..
W poniedziałek na poziom 636 m zjechali inspektorzy Wyższego Urzędu Górniczego i OUG w Gliwicach.
- Wstrząs zdeformował podziemne wyrobiska.Jak się okazało dwa z trzech chodników, prowadzących do ściany, zostały zaciśnięte. Można dojść trzecim chodnikiem, tym, którym z zagrożonego rejonu uciekli poszkodowani górnicy. Ściana, która wcześniej miała wysokość ok. 2 metrów obniżyła się o pół metra. Obecnie jej wysokość wynosi od 1 do 1,5 m – powiedziała nettg.pl Edyta Tomaszewska, rzeczniczka Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach.
Decyzję dyrektora OUG otrzymała Kompania Węglowa, do której należy kopalnia „Halemba-Wirek”.
Należy podkreślić, że w zatrzymanej ścianie kończyły się pokłady węgla. Od sierpnia ubiegłego roku „Wirek\" to jeden z tzw. ruchów górniczych kopalni „Halemba-Wirek\". Ponad rok temu połączono obie kopalnie, właśnie po to, by łatwiej było stopniowo wygasić wydobycie w \"Wirku\". Planowano, że nastąpi to w przyszłym roku.
- Kompania Węglowa w tym roku przygotuje do uruchomienia jedną ścianę w kopalni „Halemba-Wirek” o średnim wydobyciu 2-2,5 tys. ton na dobę. Zarząd planuje również uruchomienie kolejnych 4 ścian w kopalni – powiedział nam Zbigniew Madej, rzecznik KW.