Wstrząsy w kopalni Bielszowice i ZG Janina

1701358140 bielszowice

fot: PGG/ D.Klimza, M.Maciejczyk

Przez długie lata przemalowany tryptyk znajdował się w zabytkowej cechowni w kopalni Bielszowice

fot: PGG/ D.Klimza, M.Maciejczyk

W sobotę, 26 października, doszło do trzech wstrząsów w kopalniach. Dotyczyły one kopalni Bielszowice oraz Zakładu Górniczego Janina. We wszystkich przypadkach zdarzenia nie miały żadnych skutków dla załóg oraz wyrobisk górniczych. Nie było też zgłoszeń od mieszkańców.

26 października o godz. 2:54 odnotowano wstrząs w kopalni Bielszowice w Rudzie Śląskiej. Wstrząs charakteryzował się energią wynoszącą 1 x 10 do 7 J. Wystąpił w rejonie ściany 203 na poziomie 800 metrów. To zdarzenie nie miało żadnych skutków dla załogi oraz sprzętu. Dyspozytor na kopalni nie miał też żadnych zgłoszeń z powierzchni dotyczących wstrząsu.

Z kolei w Zakładzie Górniczym Janina w Libiążu pierwszy wstrząs miał miejsce o godz. 3.55 i charakteryzował się energią 3 x 10 do 6 J. Wystąpił w rejonie ściany 729. Drugi wstrząs odnotowano o godz. 7.30, miał energię 4 x 10 do 5 J, wystąpił w rejonie ściany 710 na poziomie - podobnie jak w przypadku pierwszego wstrząsu - 800 metrów.

Jak powiedział nam dyspozytor Wyższego Urzędu Górniczego, wstrząsy nie miały żadnych skutków dla załóg oraz wyrobisk górniczych. Nie było tez zgłoszeń z powierzchni od mieszkańców.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.