To już kolejny wstrząs w tym rejonie w ciągu minionych sześciu tygodni

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Epicentrum wstrząsu w kopalni Marcel miało miejsce 800 m pod ziemią w ścianie C4A w pokładzie 505

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Jak informuje Polska Grupa Górnicza, w poniedziałek, 27 stycznia, o godz. 3.06 w ruchu Marcel kopalni ROW doszło do wstrząsu. Jego epicentrum miało miejsce 800 m pod ziemią w ścianie C4A w pokładzie 505. Wstrząs miał energię 6x10 do 7 dżula. W rejonie wstrząsu znajdowało się 29 pracowników.

- Są poszkodowani, ale nie mamy na razie informacji, ilu ich jest i w jakim są stanie – powiedział dziennikarzowi portalu netTG.pl Gospodarka - Ludzie dyspozytor Wyższego Urzędu Górniczego.

Trwa wycofywanie załogi z zagrożonego rejonu. Rozpoczęto akcję ratowniczą.

To już kolejny wstrząs w tym rejonie w ciągu minionych sześciu tygodni. Do poprzedniego zdarzenia doszło 21 grudnia 2024 r. Wysokoenergetyczny wstrząs miał miejsce na głębokości 800 m podczas prowadzenia eksploatacji ściany, około 25 m przed jej frontem. W jego wyniku poszkodowanych zostało trzech górników, którzy z lekkimi obrażeniami trafili do szpitala.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.