Wstępne wyniki górniczego referendum: Około 90 proc. głosujących za strajkiem

W środowym referendum w sprawie strajku w kopalniach Kompanii Węglowej wzięło udział ponad 60 proc. spośród przeszło 65-tysięcznej załogi firmy. Ok. 90 proc. głosujących opowiedziało się za strajkiem - wynika ze wstępnych danych, podanych w czwartek o godz. 9 przez Dominika Kolorza z górniczej \"Solidarności\".

Według cząstkowych danych z poszczególnych kopalń, uzyskanych przez nettg.pl o godzinie 8 w ZZG, najlepszy wynik na TAK zanotowano w kopalni \"Brzeszcze\" (81,7 proc.). Lider górniczej \"Solidarności\", Dominik Kolorz, zaznaczył jednak później, że w poniedziałek rano do ustalenia ostatecznych wyników głosowania brakowało jeszcze danych z sześciu kopalń. Związkowcy są pewni, że proporcje dotyczące frekwencji i poparcia dla strajku nie zmienią się. Szczegóły będą znane wczesnym popołudniem.

W rozmowie z Radiem Katowice dziś rano przewodniczący górniczej „Solidarności” Dominik Kolorz podkreślił, że frekwencja była zdecydowanie wyższa, niż przy poprzednim referendum strajkowym. - Górnicy zagłosowali za akcją protestacyjną, ponieważ - ich zdaniem - innego wyjścia nie było. Górnicy chcą zmian - powiedział przewodniczący.

Z szacunków wynika, że w referendum uczestniczyło prawie 40 tys. osób. Wyniki nie są niespodzianką - w ostatnich latach związkowcy kilkakrotnie organizowali w kopalniach referenda strajkowe, za każdym razem otrzymując ponad 90-procentowe poparcie. Do 24- godzinnego strajku doszło dwukrotnie - w 2003 i 2007 roku.

O tym, czy i kiedy będzie strajk, sztab protestacyjno-strajkowy zdecyduje w piątek przed południem. Jak powiedział Kolorz, pod uwagę brane są także inne formy protestu, nie tylko strajk. Nie zdradził jednak jakie. Zadeklarował gotowość do dalszych negocjacji z zarządem KW, jeżeli ten uelastyczni swoje stanowisko.

Gotowość do rozmów wyraża również Kompania Węglowa. Jej rzecznik, Zbigniew Madej, powiedział, że wyniki referendum nie są zaskakujące, ale wyrażone w głosowaniu poparcie dla protestu wcale nie oznacza, że będzie strajk. Zarząd Kompanii ma nadzieję, że do niego nie dojdzie i deklaruje rozwiązywanie wszystkich spornych kwestii w dialogu ze związkami. Nowego terminu ewentualnych rozmów jednak na razie nie wyznaczono.

Od kilku tygodni w Kompanii obowiązuje pogotowie strajkowe. 12 marca związki zorganizowały dwugodzinny strajk ostrzegawczy. Środowe referendum było kolejnym etapem sporu zbiorowego, wszczętego przez największe działające w firmie związki. W sumie akcję popiera 13 górniczych central.

Wśród samych związkowców nie ma jednak pełnej zgody co do strajku. Niektórzy działacze powątpiewają, czy w sytuacji, kiedy zima się skończyła, a na przykopalnianych zwałach rośnie ilość niesprzedanego węgla (KW szacuje, że w tym roku na zwały może trafić nawet 4 mln ton), strajk odniesie pożądany efekt.

W poniedziałek o zaniechanie strajku w specjalnej odezwie apelował do załogi KW prezes firmy Mirosław Kugiel. Przedstawiając sytuację spółki, przypomniał m.in., że tegoroczne przychody firmy mogą być o 660 mln zł mniejsze od zakładanych, a zobowiązania KW wobec kontrahentów sięgają 700 mln zł.

Zarząd KW zaproponował na ten rok załodze wzrost wynagrodzeń średnio o 250 zł na każdego pracownika miesięcznie, czyli ok. 3 tys. zł rocznie. Łącznie ma to kosztować 195 mln zł. Koszty sfinansowania propozycji związkowych to - według KW 372 mln zł, na co firmy nie stać.

W końcu ubiegłego roku średnia płaca brutto w Kompanii Węglowej wyniosła 5274 zł, wobec 3829 zł w 2003 roku, gdy powstawała firma. W ciągu pięciu lat nastąpił wzrost o 37,7 proc.; największy, o ponad 15 proc., w ubiegłym roku. Nadal jednak średnia płaca w KW jest najniższa wśród spółek węglowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zatrudnienie w sektorze górnictwa węgla kamiennego wczoraj i dziś

Polskie górnictwo węgla kamiennego przechodzi od 1990 roku jedną z najgłębszych transformacji rynku pracy w historii europejskiego przemysłu. Sektor, który na początku 1990 roku zatrudniał ponad 400 tysięcy osób i stanowił jeden z filarów gospodarki oraz tożsamości przemysłowej Górnego Śląska, dziś zatrudnia mniej niż 70 tysięcy pracowników tj. mniej osób niż liczy mieszkańców niejedno średniej wielkości polskie miasto.

Jest plan poprawy środowiska po Zakładach Chemicznych Tarnowskie Góry

Umieszczenie w specjalnym sarkofagu reszty niebezpiecznych odpadów, zabezpieczenie zanieczyszczonych gruntów i oczyszczanie wód - to główne elementy przedstawionego w poniedziałek planu poprawy środowiska na terenach po Zakładach Chemicznych Tarnowskie Góry.

Komisje za ustawą o wsparciu przedsiębiorstw energochłonnych bez poprawek

Senacka Komisja Budżetu i Finansów Publicznych oraz Komisja Gospodarki Narodowej i Innowacyjności zarekomendowały w poniedziałek przyjęcie bez poprawek ustawy o wsparciu przedsiębiorców sektorów energochłonnych z tytułu ponoszenia kosztów energii elektrycznej. 

Komisja bez poprawek do specustawy pomocowej dla poszkodowanych w Czystym Powietrzu

Senacka Komisja Klimatu i Środowiska zarekomendowała przyjęcie bez poprawek specustawy pomocowej dla poszkodowanych w programie “Czyste Powietrze“. Ustawa przewiduje możliwość zawieszenia spłaty należności, ich umarzania i dochodzenia roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska.