Wśród firm, którym udało się odzyskać należności, a są to trzy czwarte badanych, 68 proc. skorzystało z możliwości obciążenia dłużnika kosztami windykacji

fot: Andrzej Bęben/ARC

Badanie BIG pokazuje, że zdecydowana większość firm (60 proc.), które borykają się obecnie z przeterminowanymi płatnościami, nie spodziewa się poprawy swojej sytuacji w ciągu najbliższego półrocza

fot: Andrzej Bęben/ARC

Co trzecie przedsiębiorstwo z sektora MŚP, które zleciło windykację należności, zaobserwowało wzrost liczby faktur opłacanych przez kontrahentów w terminie - wynika z badania Relacje między kontrahentami po zleceniu windykacji, przeprowadzonego na zlecenie firmy Kaczmarski Inkasso.

Dodano, że wśród tych firm, które odzyskały pieniądze, 68 proc. skorzystało z możliwości obciążenia dłużnika kosztami windykacji.

Przedsiębiorcy, którzy zdecydowali się na to rozwiązanie, stosowali je najczęściej wobec wszystkich kontrahentów. Zachowali przy tym z nimi dobre kontakty - czytamy w komunikacie.

Z badania wynika też, że w polskiej gospodarce narasta problem zatorów płatniczych.

Firmy o większej świadomości biznesowej sięgają po windykację polubowną, ale po odzyskaniu pieniędzy pojawia się pytanie, jak ułożą się relacje z kontrahentem, który wcześniej nie był skłonny do zapłaty. Na tym skupia się pogłębione badanie Kaczmarski Inkasso - czytamy.

Według badania polscy przedsiębiorcy w ostatnich dwóch latach prowadzili działania zmierzające do odzyskania należności za pośrednictwem profesjonalnych firm średnio wobec 50 partnerów biznesowych. Ich zdaniem najważniejsze przy wyborze firmy windykacyjnej są skuteczność działania i niska cena oraz wieloletnie doświadczenie i powszechną znajomość marki.

Dla 71 proc. firm korzystanie z windykacji to komfort i ulga wynikająca z tego, że nie muszą zajmować się sprawą. Natomiast 61 proc. uważa, że zaangażowanie profesjonalnych negocjatorów sprzyja zachowaniu pozytywnej relacji z kontrahentami.

Jak wskazano w badaniu, wśród firm, którym udało się odzyskać należności, a są to trzy czwarte badanych, 68 proc. skorzystało z możliwości obciążenia dłużnika kosztami windykacji. Z kolei 23 proc. z nich tego nie zrobiło, gdyż nie chcieli obarczać klienta dodatkowymi wydatkami, o czym mówi 46 proc. przedsiębiorców z tej grupy. Z kolei aż 37 proc. nie wiedziało, że jest taka możliwość.

- Dochodzenie należności może być dla wierzyciela bezpłatne. Ustawa o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych pozwala na obciążenie kosztami windykacji dłużnika. Z praktyki wiemy, że jeśli firma ma pieniądze na spłatę długu, to ma też i na pokrycie dodatkowych kosztów. Przedsiębiorcy, z którymi rozmawiamy podczas codziennej pracy, mówią, że obawiali się scedowania kosztów windykacji na kontrahenta, aby go nie stracić - mówi prezes firmy windykacyjnej Kaczmarski Inkasso Jakub Kostecki.

- Jednak finalnie działa to dyscyplinująco na dłużników. Dostają oni bowiem sygnał, że partner nie chce ich kredytować, więc zaczynają traktować go poważnie i płacić w terminie. Aż 33 proc. badanych przez nas MŚP, które zleciło windykację należności, zaobserwowało wzrost liczby faktur regulowanych na czas. To tworzy atmosferę do dalszej współpracy na zdrowych zasadach: my sprzedajemy dobry towar bądź usługę, a wy za nią płacicie bez opóźnień - dodaje Kostecki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kolejny etap strategicznej modernizacji huty

Oddział ArcelorMittal Poland w Krakowie wchodzi w kolejny etap strategicznej modernizacji. Po wyłączeniu części instalacji produkcyjnych spółka pracuje nad tym, by zwiększyć efektywność logistyki i transportu. Jednym z kluczowych elementów tych zmian jest przebudowa infrastruktury kolejowej, która odgrywa fundamentalną rolę w logistyce wsadu dla walcowni gorącej i walcowni zimnej. 

1616666255 1615887806 stacje energi

Europejczycy chętniej kupują auta na prąd

W Europie sprzedaż samochodów elektrycznych rośnie i jest już większa niż benzynowych. W Polsce elektryki sprzedają się w tym roku słabiej z powodu braku dopłat - czytamy w czwartkowej "Rzeczpospolitej".

Polski elektryk z Jaworzna w 2029 roku. Są nowe informacje

Polski samochód elektryczny ma wyjechać z fabryki w Jaworznie w 2029 roku – powtórzył prezes ElectroMobility Poland. Przekazał też nowe informacje o inwestycji. 

Krzysztof Galos: „Bezpieczeństwo surowcowe Polski zaczyna się w drugim obiegu”. Gra toczy się o metale dla energetyki i obronności

Stawka rośnie wraz z napięciami geopolitycznymi. Europa nadal sprowadza wiele metali, pierwiastków i komponentów z ograniczonej liczby kierunków.