Współpraca z górnictwem układa się dobrze

fot: Maciej Dorosiński

- Oczywiście nie chcę mówić, że wszystkie rzeczy, które dzieją się u nas na sieciach są wynikiem wpływów eksploatacji górniczej. Nasze wodociągi przechodzą przez trudny okres i po prostu starzeją się. Są to stalowo-żeliwne konstrukcje, które ulegają korozji i innym naturalnym procesom, które nie są zależne od eksploatacji górniczej - wyjaśnia Janusz Ogiegło, wiceprezes GPW ds. technicznych

fot: Maciej Dorosiński

- Są miejsca, gdzie łączą się interesy nasze i górnictwa. Nie uważam jednak, że w tym związku to my jesteśmy najważniejsi. Musimy jednak dawać sobie radę i współpracować - podkreśla w rozmowie z portalem górniczym nettg.pl Janusz Ogiegło, wiceprezes ds. technicznych Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów SA w Katowicach.


Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów działa na trudnym terenie, pod którym prowadzi się eksploatację górniczą. W takich okolicznościach musicie współpracować ze spółkami górniczymi. Jak zatem układają się wasze relacje?
W grudniu ubiegłego roku stałem się w GPW odpowiedzialny za sprawy techniczne. Patrząc z tej perspektywy na współpracę ze spółkami węglowymi, muszę przyznać, że układa się ona dobrze. Na bieżąco kontaktujemy się z zarządami Kompanii Węglowej, Katowickiego Holdingu Węglowego i Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Wspólnie rozwiązujemy problemy, których jest niemało. Doskonale rozumiem, że górnictwo musi fedrować, żeby zapewnić dostawy węgla i dać ludziom miejsca pracy. Uważam, że w interesie całej społeczności śląsko-zagłębiowskiej leży kultywowanie tradycji górniczej.

Jak duży wpływ na stan wodociągów ma eksploatacja górnicza i związane z nią szkody górnicze?
Oczywiście nie chcę mówić, że wszystkie rzeczy, które dzieją się u nas na sieciach są wynikiem wpływów eksploatacji górniczej. Nasze wodociągi przechodzą przez trudny okres i po prostu starzeją się. Są to stalowo-żeliwne konstrukcje, które ulegają korozji i innym naturalnym procesom, które nie są zależne od eksploatacji górniczej. Dlatego nie "przeceniamy" tych szkód, które górnictwo nam wyrządza. Przede wszystkim staramy się wywiązywać z naszego podstawowego zadania, którym jest dostarczanie wody na tereny Śląska i Zagłębia.

Ocenił Pan, że współpraca ze spółkami górniczymi układa się dobrze. Może Pan zatem podać jakieś przykłady.
Posłużę się tutaj naszymi relacjami z Katowickim Holdingiem Węglowym. Na terenach, pod którymi eksploatują kopalnie KHW, znajdują się nasze zbiorniki i obiekty. Jednym z nich jest rura o średnicy 1600 mm, którą dostarczamy wodę do Katowic, Sosnowca i Bytomia. Jest ona zagrożona wskutek obniżania się terenu. Sprawę tę przedstawiliśmy prezesowi KHW Romanowi Łojowi i wiceprezesowi Robertowi Łaskudzie. Ustaliliśmy, że obie strony będą partycypować po połowie w odnowieniu tego rurociągu. W sumie inwestycja będzie kosztować ok. 11 mln zł. Zadanie to będzie realizowane w przyszłym roku. Muszę dodać, że w tym rejonie już jest prowadzone wydobycie, więc prace te są konieczne. Jest to jedno z kompleksowych działań, które realizujemy w ramach współpracy z KHW.

Czy trudno jest współistnieć z górnictwem?
Są miejsca, gdzie łączą się nasze interesy. Nie uważam jednak, że w tym związku to my jesteśmy najważniejsi. Musimy jednak dawać sobie radę i współpracować. Tak właśnie widzę przyszłość naszych relacji. W końcu kopalnie muszą fedrować, a raczej trudno sobie wyobrazić, by robiły to pod osiedlami czy centrami miast.

Jak wygląda informowanie o awariach?
Jeżeli gdzieś z przyczyn górniczych następuje jakieś zdarzenie, to nasz dyspozytor jest powiadamiany w przeciągu paru sekund. Wtedy nasze służby nasilają obserwację obiektów i sieci. Zdarza się, że skutki nie są natychmiastowe i ujawniają się dopiero po jakimś czasie. W każdym razie jeśli zdarzenie to jest konsekwencją działalności górniczej, to otrzymujemy od spółek zwrot środków, które wyłożyliśmy na naprawy. Tu także współpraca układa się modelowo.

Państwa infrastruktura znajduje się także na terenach, na których od wielu lat nie prowadzi się już wydobycia. Szkody górnicze świadczą jednak o tym, że kopalnie intensywnie tam działały. Które z tych rejonów są szczególnie narażone?
Do tego grona na pewno można zaliczyć Bytom, w którym wciąż obecne są echa eksploatacji prowadzonej na dużą skalę. Ponadto należy wspomnieć o miastach, gdzie górnictwa już nie ma. Mam tu na myśli Sosnowiec i Dąbrowę Górniczą. W takich miastach staramy się realizować plany inwestycyjne i systematycznie wymieniać zniszczone rurociągi. Niestety, w wyniku tych remontów czasami musimy wstrzymywać na krótki okres dostawy wody. Ale to niezbędne inwestycje, służące odbudowie i unowocześnianiu naszej infrastruktury tak, by była niezawodna niezależnie od działalności górniczej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1541878885 solitaire rury zat finska nord stream 2

Podejrzany o wysadzenie Nord Streamu zatrzymany w Chorwacji. Wcześniej polski sąd odmówił wydania go Niemcom

Jak informują niemieckie media Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy podejrzanego przez prokuraturę Niemiec o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream, zatrzymano w Chorwacji podczas zdjęć do thrillera "Snake Island" inspirowanego tym zdarzeniem.

Budżet Obywatelski Katowic 2026. Mieszkańcy wybiorą spośród 214 projektów

Zakończyła się merytoryczna ocena projektów zgłoszonych do XIII edycji Budżetu Obywatelskiego w Katowicach. Pozytywnie zweryfikowano 214 z 268 propozycji, czyli blisko 80 proc. zgłoszonych zadań. Głosowanie mieszkańców odbędzie się od 10 do 23 września 2026 roku.

Orlen zabezpiecza nawet jedną czwartą zapotrzebowania na ropę

Orlen zawarł z Equinorem trzyletnią umowę na dostawy ropy ze złoża Johan Sverdrup na Norweskim Szelfie Kontynentalnym. Dostawy rozpoczną się we wrześniu, a zakontraktowany wolumen może sięgnąć ponad 9 mln ton rocznie, co odpowiada nawet jednej czwartej rocznego zapotrzebowania Grupy Orlen na ropę. Surowiec będzie trafiał do rafinerii w Polsce, Czechach i na Litwie, wzmacniając bezpieczeństwo dostaw w regionie.

Węgiel wraca do łask. Polacy chcą się nim ogrzewać

Sprzedaż kotłów na węgiel wzrosła w drugim kwartale 2026 r. o 15-20 proc. – szacuje Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG). Branża wskazuje, że wpływ miały na to m.in. ceny pelletu, a węgiel jest obecnie łatwiej dostępny i tańszy.