Współpraca w upowszechnianiu kultury technicznej w górnictwie

Urząd Dozoru Technicznego i Okręgowy Urząd Górniczy w Krakowie zacieśnią współpracę w dziedzinie upowszechniania wiedzy o bezpiecznej eksploatacji urządzeń technicznych. To współdziałanie będzie też obejmowało wiele innych sfer aktywności obu instytucji w zakresie poprawy bezpieczeństwa pracy.


To główne uzgodnienia wczorajszego spotkania w Krakowie przedstawicieli Urzędu Dozoru Technicznego i tamtejszego Okręgowego Urzędu Górniczego - poinformowała nettg.pl Jolanta Talarczyk, rzecznik prasowy Wyższego Urzędu Górniczego.


Współdziałanie obu urzędów zainicjowało porozumienie, zawarte przed trzema laty pomiędzy prezesami WUG i UDT. Wczorajsze uzgodnienia o głębszej koordynacji działań poprzedził więc przegląd i ocena wyników dotychczasowej współpracy, podporządkowanej poprawie bezpieczeństwa pracy i upowszechnianiu kultury technicznej w górnictwie.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.