Współpraca: chcą modernizować chińską energetykę

fot: ARC

Umowa, na kolejne 20 lat współpracy, podpisana

fot: ARC

Rafako SA jest jednym z tych polskich przedsiębiorstw, którym udało się zafunkcjonować w Chinach. Spółka Sanbei-Rafako od 20 lat z powodzeniem działa na tamtejszym rynku. To druga pod względem wielkości firma z udziałem polskiego kapitału w ChRL.

Dzięki tej spółce Rafako ma zamiar poszerzyć rynki zbytu na swoje produkty, przede wszystkim na instalacje ochrony środowiska, redukujące poziom m.in. pyłów i tlenków siarki, które będzie oferować chińskim elektrowniom i elektrociepłowniom pracującym w oparciu o bloki energetyczne opalane węglem.

Szanse na powodzenie planów Rafako zwiększają też starania Chin o organizację w 2022 r. zimowych igrzysk olimpijskich. Chiński rząd, w ramach przygotowań do igrzysk, postanowił znacząco zredukować poziom zanieczyszczeń emitowanych przez elektrownie i elektrociepłownie.

- Chiny coraz większą wagę przywiązują do ochrony środowiska i planują w tym kierunku znaczące inwestycje, szczególnie przed rokiem 2022. Widzimy w tym duży potencjał dla naszych produktów i rozwiązań technologicznych, z sukcesem wdrażanych na terenie Europy - mówi Agnieszka Wasilewska-Semail, prezes zarządu i dyrektor generalna Rafako SA i jednocześnie wiceprezes zarządu Sanbei-Rafako.

Okazją do rozmów na temat wspólnej przyszłości była wizyta członków zarządu Sanbei-Rafako w Raciborzu, podczas której doszło do podpisania formalnych dokumentów umożliwiających dalsze funkcjonowania spółki o następne 20 lat.

Gdy 20 lat temu była podpisywana umowa i statut Spółki była ona drugą co do wielkości kapitału (pierwotnie 10 mln USD) spółką polsko-chińską, a pierwszą jeśli chodzi o spółki produkcyjne. Dziś jest to jedna z najdłużej funkcjonujących spółek z udziałem kapitału polskiego w Chinach i wciąż jedna z największych.

Obecnie firma jest już samodzielna, bardzo dobrze radzi sobie nie tylko na rynku chińskim, ale także eksportuje. Generalnie teraz są to dwa typy produktów: kotły i wieże wiatrakowe. Podstawą produkcji kotłowych są małe kotły energetyczne, rzędu 25-50 ton pary na godzinę, choć do kilku ciepłowni udało się sprzedać już większe, o mocy 70 MW. Od prawie 10 lat Sanbei-Rafako rozwija produkcję.

- Chcemy modernizować chińskie kotły i elektrociepłownie. Rafako jest w tej dziedzinie liderem na europejskim rynku, a w Chinach zapotrzebowanie na takie rozwiązania już jest bardzo duże i będzie nadal rosło - podkreśla Qiao Jin Hua, prezes zarządu Sanbei-Rafako.

Sanbei-Rafako produkuje kotły i urządzenia pomocnicze, zbiorniki ciśnieniowe, konstrukcje stalowe, a od 2008 r. także urządzenia dla energetyki ciśnieniowej. Od 2008 r. posiada uprawnienia do produkcji kotłów i zbiorników ciśnieniowych klasy "A", tj. na wszelkie parametry ciśnienia. Zatrudnia ok. 800 osób.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.