Zmiana unijnej polityki jest kluczowa nie tylko dla Śląska, ale dla całego kraju

fot: Maciej Dorosiński

- Chcemy, żeby polska prezydencja, premier, ministrowie, poznali głos z województwa śląskiego - mówił marszałek Wojciech Saługa

fot: Maciej Dorosiński

Jak informowaliśmy w portalu netTG.pl Gospodarka-Ludzie, we wtorek, 18 marca, Wojewódzka Rada Dialogu Społecznego przyjęła stanowisko w sprawie reformy polityki klimatyczno-energetycznej Unii Europejskiej. O tym, co się w nim znalazło i dlaczego zostało ono wystosowane, w czasie konferencji prasowej, opowiedzieli: wojewoda śląski Marek Wójcik, marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa, przewodniczący WRDS Marek Zychla oraz lider śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz.

Rada w stanowisku wskazała m.in. na konieczność gruntownej przebudowy systemu opłat za emisję ETS 1 oraz ETS2. Zdaniem WRDS, Polska, która obecnie sprawuje prezydencję w Radzie Unii Europejskiej może i powinna być inicjatorem procesu przewartościowania i urealnienia unijnej polityki klimatyczno-energetycznej.

- Przyjęliśmy wspólne stanowisko, które ma zmierzać do reformowani tej polityki. Ma być ona bardziej przyjazna dla przedsiębiorców, jak i dla całych społeczeństw i nie powodować utraty konkurencyjności przez Unię Europejską i jej poszczególne państwa – wyjaśnił Marek Zychla, szef WRDS.

Marszałek Wojciech Saługa wskazał, że w całej Europie – jak długa i szeroka – trwa dyskusja na temat tego, by Europa była samowystarczalna.

- Niewątpliwie jedną z przeszkód są ceny energii i cały system tworzenie tych cen. Ciągle powtarzamy, że transformacja energetyczna nie może być przeprowadzana na chińskiej fotowoltaice czy na niemieckich wiatrakach. Chcemy mieć sami zdolności do tego, żeby rzeczy potrzebne tutaj w Polsce wytwarzać. Jeśli potrzebujemy stali, dlaczego nie mamy jej wytwarzać w Polsce, jeżeli zużywamy węgiel, to spróbujmy go tu wydobyć – przekonywał.

- Chcemy, żeby polska prezydencja, premier, ministrowie, poznali głos z województwa śląskiego. Nam na tym najbardziej zależy, bo najbardziej odczuwamy, że polityka, która została wdrożona dawno temu, która miała przynieść jakieś efekty, chwilowo, albo w ogóle ich nie przynosi i czujemy zadyszkę - stwierdził marszałek.

Wojewoda Marek Wójcik podkreślił, że to stanowisko jest wspólnym głosem zarówno strony społecznej, jak i pracodawców i samorządu.

- Dzisiejsze stanowisko dotyczące polityki energetyczno-klimatycznej jest próbą pokazania tego, co z punktu widzenia naszego województwa jest najważniejsze, jeśli chodzi o zmiany polityki energetyczno-klimatycznej. Ta polityka ma bezpośredni wpływ na przyszłość regionu – ocenił wojewoda.

Lider śląsko-dąbrowskiej Solidarności podkreślił, że proponowane zmiany są istotne nie tylko dla Śląska, ale także dla całego kraju,

- Ze Śląska zawsze wychodziły pozytywne sygnały. Dzisiaj mamy z takim kolejnym sygnałem do czynienia. To jest niezmiernie istotne nie tylko z perspektywy Śląska, ale także z perspektywy całego kraju, bo dziś każde małe dziecko wie już o tym, ż polityka klimatyczna Unii Europejskiej w takim kształcie powoduje, że cała Unia, a polska gospodarka szczególnie, staje się totalnie niekonkurencyjna – ocenił przewodniczący.

- To, co dzisiaj proponujemy i polskiej prezydencji, i Krajowej Radzie Dialogu Społecznego, to rzeczy konkretne do zrobienia, które spowodują, że po pierwsze odzyskamy konkurencyjność. Po drugie ceny energii będą mogły spaść, a po trzecie będziemy w stanie poprzez tanią energię, chociażby odpowiednio zbroić naszą armię – stwierdził Kolorz, który został także zapytany o kwestie górnictwa i energetyki węglowej.

- Dopóki nie będzie energetyki jądrowej, to energia konwencjonalna w Polsce istnieć musi. Nie zawsze wieje i nie zawsze świeci słońce. Stabilność systemu musi funkcjonować. Dlatego energia konwencjonalna będzie jeszcze długo, długo potrzebna – wyjaśnił.

Marszałek Saługa dodał, że w Polsce nie ma dnia, by nie była produkowana energia z węgla.

- Są dni, kiedy jest produkowana nawet w 100 procentach. Póki taki stan będzie się utrzymywać, to będziemy potrzebować węgla. Pytanie tylko, czy będziemy go sprowadzać z zagranicy, czy wydobędziemy go tutaj. Lepiej, gdybyśmy potrafili, wydobyć go tutaj – stwierdzi i dodał, że do czasu powstania elektrowni atomowej nie ma alternatywy dla naszego kraju, by nie produkować energii z węgla.

 



MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.