Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.97 PLN (-2.61%)

KGHM Polska Miedź S.A.

288.20 PLN (-1.97%)

ORLEN S.A.

130.50 PLN (+1.24%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.67%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.16 PLN (-2.68%)

Enea S.A.

21.00 PLN (-0.28%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+0.62%)

Złoto

5 122.20 USD (+0.46%)

Srebro

85.04 USD (+0.76%)

Ropa naftowa

101.26 USD (-0.39%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.34%)

Miedź

5.84 USD (+0.09%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.97 PLN (-2.61%)

KGHM Polska Miedź S.A.

288.20 PLN (-1.97%)

ORLEN S.A.

130.50 PLN (+1.24%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.67%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.16 PLN (-2.68%)

Enea S.A.

21.00 PLN (-0.28%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+0.62%)

Złoto

5 122.20 USD (+0.46%)

Srebro

85.04 USD (+0.76%)

Ropa naftowa

101.26 USD (-0.39%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.34%)

Miedź

5.84 USD (+0.09%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Wspólny głos górnictwa i energetyki

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Unia Europejska chce być prymusem w ograniczaniu emisji dwutlenku węgla, mimo że w skali globalnej emituje jedynie 9 proc. tego gazu - przypomina Bogusław Hutek

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Jeśli zostaną przyjęte regulacje, o których teraz mówi się w Unii Europejskiej, oznacza to całkowitą dekarbonizację. W praktyce będzie to skutkowało pełną likwidacją górnictwa i przemysłu energochłonnego w Polsce w latach 2030-2050 - zwraca uwagę w rozmowie z Trybuną Górniczą BOGUSŁAW HUTEK, przewodniczący Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ Solidarność.

O co będzie toczyła się gra podczas grudniowego szczytu klimatycznego w Katowicach?
Stawką jest nasze być albo nie być. Tu nie chodzi jedynie o górnictwo, ale również o cały przemysł energochłonny. Jeśli zostaną przyjęte regulacje, o których teraz mówi się w Unii Europejskiej, oznacza to całkowitą dekarbonizację. W praktyce będzie to skutkowało pełną likwidacją górnictwa i przemysłu energochłonnego w Polsce w latach 2030-2050. Unia Europejska chce być prymusem w ograniczaniu emisji dwutlenku węgla, mimo że w skali globalnej emituje jedynie 9 proc. tego gazu. Na dodatek chce to osiągnąć kosztem Polski, która ograniczyła emisję znacznie powyżej dokonanych ustaleń, podczas gdy kraje starej Unii nawet nie zbliżyły się do wytyczonych celów. To wszystko i tak nie ma większego sensu, jeśli do znaczącej redukcji nie przystąpią Chiny i USA, które są największymi emitentami dwutlenku węgla na świecie. Jeśli to się nie zmieni i Unia Europejska dalej będzie obstawała przy swojej polityce klimatycznej, to mamy prawo uważać, że jest to polityka wymierzona w polską gospodarkę, a jej celem jest generalne podniesienie kosztów produkcji w naszym kraju i osłabienie naszej konkurencyjności. Większość dużych przedsiębiorców w Polsce korzysta z energii węglowej i to uderzy właśnie w nich. Jeśli nie będzie pomocy ze strony państwa dla przemysłu energochłonnego, tak jak to jest na Zachodzie, to oznacza automatyczne podniesienie kosztów energii elektrycznej i podrożenie kosztów - polskie firmy będą miały problemy, a międzynarodowe koncerny po prostu uciekną z Polski np. na Białoruś, Ukrainę czy do Rosji. Będą dalej produkować i emitować nawet więcej, a my stracimy miejsca pracy.

Co będzie największym wyzwaniem?
Zorganizowanie konferencji PRE_COP24 było bardzo dobrą inicjatywą. Natomiast brakowało mi tam jednej kluczowej kwestii, czyli wspólnego głosu energetyki i górnictwa. Obecnie szefowie spółek węglowych jeżdżą do Brukseli i przekonują, że węgiel może być ekologicznym paliwem. To cenne inicjatywy. Ale co z tego, jeśli za chwilę jadą tam prezesi spółek energetycznych i w ogóle nie wspominają o węglu. Brakuje w tej kwestii jedności. Nie widać jej też do końca w szeregach rządowych. Można nawet mówić o pewnym dwugłosie. Z jednej strony wiceminister Grzegorz Tobiszowski pokazał podczas PRE_COP24, że w jednoznaczny sposób popiera nasze stanowisko, ale chwilę wcześniej minister środowiska Henryk Kowalczyk powiedział, że w ciągu 10 lat program Czyste Powietrze zlikwiduje całkowicie węgiel w indywidualnych gospodarstwach. Potrzebujemy w tej sprawie jedności. Jeśli na nadchodzącej konferencji w Brukseli w ramach PRE_COP24, a następnie na samym szczycie klimatycznym nie wybrzmi wspólny głos górnictwa i energetyki, to nie mamy co myśleć o sukcesie i przeforsowaniu naszych propozycji. Naszym zadaniem jest pokazanie, że można bezpiecznie i efektywnie wykorzystywać węgiel, ale przedstawiciele energetyki muszą zadeklarować, że warto inwestować w energetykę węglową. Jeśli takiego głosu ze strony tej branży zabraknie, to znaczy, że energetyka ma przyzwolenie na realizację własnej polityki, czyli dekarbonizację i nieinwestowanie w węgiel. Bardzo trudne będzie również przekonanie do naszych racji przedstawicieli krajów starej Unii, gdzie węgiel stał się dyżurnym chłopcem do bicia. To będzie trudne i to pomimo faktu, że znaczna grupa tych krajów wciąż ma bardzo dużą część swoich miksów energetycznych opartych na węglu. Z tą różnicą, że jest to węgiel importowany spoza Unii Europejskiej. Wychodzi na to, że jeśli węgiel się sprowadza, to nie ma problemu, ale kiedy wydobywa się go w Polsce, to problem jest ogromny. Trudno tutaj o jakąkolwiek logikę.

Jakie ustalenia podjęte podczas grudniowego szczytu klimatycznego uznacie za satysfakcjonujące?
Przede wszystkim te wynikające ze wspólnego stanowiska trzech central związkowych - Solidarności, OPZZ, Forum ZZ - oraz tych wniosków, które zostały wypracowane podczas Społecznego PRE_COP24 w Katowicach. Głównie takie, które jasno podkreślają, że każde państwo ma prawo do własnego miksu energetycznego, ma prawo go realizować, jak chce i mieć swoją drogę do ograniczenia emisji nienarzucaną przez nikogo. Równocześnie oczekujemy przyjęcia deklaracji, że wszystkie źródła energii są równoprawne i żadne nie powinny być pomijane w dofinansowaniu rozwoju nowych technologii. To szczególnie ważne, bo obecnie węgiel został odstawiony na boczny tor i prawie całkowicie wstrzymane zostały unijne dotacje przeznaczone na dofinansowanie i rozwój nowoczesnych i czystych technologii węglowych.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tereny dawnej kopalni Miechowice czeka potężna transformacja. Co tam powstanie?

"Silesia Bytom Park" to nowy rozdział w historii dawnej kopalni Miechowice. Na 26 poprzemysłowych hektarach pojawi się nowoczesne centrum aktywności gospodarczej. Tereny od SRK kupiło Towarzystwo Finansowe Silesia.

Fitch podwyższa prognozę wzrostu PKB Polski w '26 do 3,6 proc.

Agencja Fitch podwyższyła prognozę dynamiki PKB Polski w 2026 r. do 3,6 proc. z 3,2 proc., a w bieżącym roku prognozuje jeszcze jedną, ostatnią obniżkę stóp przez RPP o 25 pb. - podano w kwartalnym raporcie agencji.

Nie takie hałdy straszne, jak je malują

Wokół hałd narosło wiele opowieści o tym, jak potrafią uprzykrzyć życie, jak bardzo trują i niszczą wszystko, co na nich rośnie. Nie zawsze jednak tak się dzieje.

Konflikt na Bliskim Wschodzie pokazał, że Europa nie ma autonomii energetycznej

Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie ponownie uwidoczniła brak pełnego bezpieczeństwa energetycznego Europy - ocenili w opublikowanym w czwartek komentarzu analitycy Allianz Trade. W ich opinii, choć zależność Europy od rosyjskiego gazu uległa poprawie, jest to jednak zastąpienie jednej zależności inną.