Wspierajmy czyste technologie węglowe
fot: ARC
Odbudowa mocy wytwórczych jest priorytetem dla Grupy Tauron - podkreśla Dariusz Lubera
fot: ARC
14 sierpnia energetycy obchodzili swoje święto. Ten dzień jest przede wszystkim okazją do refleksji nad sytuacją polskiej branży paliwowo-energetycznej. Polska, jak i większość krajów na świecie, boryka się z kryzysem gospodarczym. Tak jak przy intensywnym wzroście gospodarczym liczniki kręcą się coraz szybciej, tak w przypadku osłabienia koniunktury – energii potrzeba dużo mniej. Spadek zapotrzebowania na prąd i ciepło w Grupie Tauron obserwujemy od kilku miesięcy. Najwięksi odbiorcy ograniczyli zużycie średnio o kilka, kilkanaście procent, a niektóre firmy nawet o kilkadziesiąt procent. Przekłada się to na zmniejszenie zapotrzebowania na paliwo, którym jest dla naszej energetyki głównie węgiel kamienny.
Zależności pomiędzy energetyką a górnictwem są bardzo głębokie i gorsza kondycja jednej z branż jest automatycznie odczuwana przez drugą. Dlatego zawsze potrzebny jest dialog i zrozumienie wzajemnych racji. To, że energetyka szuka dziś oszczędności, kupuje mniej węgla, nie jest jej złą wolą, ale koniecznością, bo sprzedajemy mniej prądu i ciepła.
Popyt na nasze produkty to nie jedyny wspólny problem górnictwa i energetyki. Od kilku lat obowiązują nas unijne przepisy. Węgiel dla „zielonej” Unii wciąż pozostaje trudnym tematem. Wspólnie poczyniliśmy wiele starań, aby przekonać Brukselę do tego paliwa. Niestety, pojawiło się wiele regulacji, utrudniających funkcjonowanie energetyki i górnictwa poprzez liczne obciążenia, czyniące energię z węgla znacznie droższym produktem.
Przed nami jeszcze wiele pracy i zabiegów o przyszłość polskiego sektora paliwowo-energetycznego. Musimy w Europie komunikować się językiem korzyści. Jedyną szansą dla węgla, a co za tym idzie – polskiej energetyki na nim opartej, jest dowiedzenie, że może on być czystym, przyjaznym i wydajnym paliwem, dającym Europie komfort bezpieczeństwa energetycznego. Mamy wspólne interesy w Unii Europejskiej, dlatego musimy połączyć swoje siły. Wspierajmy rozwój czystych technologii węglowych – tylko dzięki temu będziemy mogli produkować energię z tego paliwa za 5, 10 czy 20 lat.