Wskutek epidemii ograniczamy zakupy i wstrzymujemy wydatki

fot: Krystian Krawczyk

Najbliższa handlowa niedziela za dwa tygodnie

fot: Krystian Krawczyk

W związku z koronawirusem ponad połowa Polaków już odczuła i spodziewa się dalszego spadku dochodów; w związku z tym ogranicza zakupy lub wstrzymuje wydatki - wynika z badania nastrojów konsumenckich przeprowadzonego przez firmę doradczą McKinsey.

Jak wskazano w badaniu, popyt rośnie jedynie na artykuły pierwszej potrzeby i rozrywkę; w przypadku innych kategorii produktów Polacy deklarują ograniczanie wydatków.

"Już widzimy wzrost intencji zakupów w kategorii artykułów spożywczych (14 proc.), higieny osobistej (16 proc.), artykułów dla domu (5 proc.) oraz rozrywki domowej (29 proc.) z wyraźnym wzrostem intencji zakupów online" - czytamy w środowym komunikacie.

Największe spadki z powodu obostrzeń związanych z epidemią dotyczą natomiast wydatków na rozrywkę poza domem (-90 proc.), restauracje (-85 proc.), usługi kosmetyczne, fryzjerskie (-81 proc.), fitness i wellness (-79 proc.) oraz wszelkie wydatki związane z podróżami (ponad -85 proc.). Spadać będą też wydatki na obuwie, odzież, biżuterię oraz akcesoria (od -58 do -78 proc.), wyposażenie domu (-69 proc.) oraz elektronikę (-64 proc.). Badanie wskazuje też, że spadek intencji zakupów w sklepach stacjonarnych jest trzykrotnie większy niż w sektorze online.

Według autorów badania nastroje wśród polskich konsumentów są podobne do tych deklarowanych przez kupujących z innych krajów europejskich, przy czym w Polsce największe obawy budzi niepewność co do zdrowia, własnych finansów i przyszłości gospodarki. Choć większość rodaków nie odczuła dotąd wpływu epidemii na swoje zdrowie, to blisko jedna trzecia dostrzega jej wpływ na zdolność do pracy, zarobki i pogorszenie bieżącej sytuacji finansowej.

"Ponad 50 proc. Polaków spodziewa się dalszego spadku dochodów, a co za tym idzie ograniczają oni gwałtownie plany zakupowe, zwłaszcza w sklepach stacjonarnych" - wskazano.

Zwrócono uwagę, że mimo mniejszej niż w wielu krajach Europy Zachodniej liczby potwierdzonych przypadków zachorowań, w Polsce tylko 13 proc. respondentów z optymizmem patrzy na przyszłość gospodarki. Ok. jedna trzecia Polaków sądzi, że obecny kryzys odbije się na sytuacji ekonomicznej, zepchnie Polskę w długotrwałą recesję i będzie miał negatywny wpływ na ich bieżącą sytuację finansową.

"To wynik porównywalny do nastrojów panujących we Włoszech, gdzie sytuacja jest dużo poważniejsza oraz średnio w całej UE, jednak gorszy niż w przypadku np. Niemiec" - wyjaśnił cytowany w komunikacie Jakub Stefański z McKinsey & Company.

W związku z pandemią coraz więcej czynności wykonujemy dziś przez internet, co sprawia, że pomimo kiepskich nastrojów, pewne kategorie cyfrowych produktów i usług zdobywają nowych klientów - podkreślono. Polacy częściej zaczęli korzystać z takich usług, jak zdalne nauczanie dla dzieci (67 proc. ankietowanych, którzy używają tej usługi, rozpoczęło korzystanie wraz z rozwojem epidemii) lub dla siebie (49 proc. użytkowników); telemedycyna (53 proc. użytkowników), wideokonferencje w celach zawodowych (30 proc. użytkowników), czy spotkań ze znajomymi (14 proc. użytkowników). Nowych użytkowników mają też np. aplikacje wellness (21 proc.) Z kolei w gastronomii 7 proc. Polaków korzystających z dostawy jedzenia z restauracji zaczęło używać tej usługi dopiero po wybuchu epidemii, a 44 proc. korzysta z niej częściej.

Jak podsumował Stefański, dla producentów i sprzedawców ważnym wnioskiem jest ten, że połowa Polaków spodziewa się, że znaczący wpływ kryzysu będzie dotykał ich finanse i przyzwyczajenia nie dłużej niż przez kolejne trzy miesiące.

"W tym czasie chętniej mogą zmienić swoje zachowania i przyzwyczajenia. Dla firm to czas, by opracować nową ofertę, zmieniać modele działania, by móc wyjść z nowymi propozycjami dla swoich klientów - ocenił.

McKinsey & Company zbadało nastroje konsumentów, aby ocenić, jak zmieniają się oczekiwania, dochody, wydatki i zachowania ludzi w czasie kryzysu w 38 krajach. Wyniki w Polsce oparte są na danych ankietowych zebranych w 2-5 kwietnia 2020 r. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.

Zetki nie czekają na lepsze czasy. Chcą zawalczyć o wyższe zarobki

Niemal co druga osoba z pokolenia Z dobrze ocenia swoją sytuację na rynku pracy, ale młodzi z dużym realizmem patrzą w przyszłość. Tylko 15 proc. spodziewa się, że w kolejnym roku ich pozycja zawodowa się poprawi. Nie oznacza to jednak braku ambicji. Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że więcej niż co trzeci młody Polak planuje zmianę pracy, a niemal siedmiu na dziesięciu chce zawalczyć o wyższe zarobki. 

Mniej nowych firm, stabilna liczba upadłości. Co mówią dane GUS za II kwartał 2026 r.?

W drugim kwartale 2026 roku Polacy zarejestrowali 80 566 nowych przedsiębiorstw – to o 9,2% mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie sądy ogłosiły 94 upadłości firm, czyli o cztery więcej niż w analogicznym okresie 2025 r. – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

Tusk: Przyspieszymy realizację kluczowych inwestycji infrastrukturalnych

Radykalne przyspieszenie przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji infrastrukturalnych, które mają znaczenie dla obronności, bezpieczeństwa i gospodarki Polski - zapowiedział we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.