Wrocław: komisarz UE ds. energii zapowiada standardy dot. gazu łupkowego
fot: ec.europa.eu
- Aby eksploatować gaz łupkowy, najlepiej jest zeuropeizować standardy. Przedstawimy pewne propozycje być może wiosną przyszłego roku - powiedział komisarz Guenther Oettinger
fot: ec.europa.eu
Komisja Europejska w przyszłym oku przedstawi propozycje unijnych standardów w zakresie wydobycia gazu łupkowego - powiedział w piątek we Wrocławiu komisarz UE ds. energii Guenther Oettinger. Nie sprecyzował, czy będzie chodziło o wiążące regulacje prawne.
Komisarz ostrzegł też przed kolejnym kryzysem gazowym między Rosją a Ukrainą - na skutek procesu byłej ukraińskiej premier Julii Tymoszenko.
- Aby eksploatować gaz łupkowy, najlepiej jest zeuropeizować standardy. Przedstawimy pewne propozycje być może wiosną przyszłego roku - powiedział komisarz w kuluarach posiedzenia prezydium europarlamentarnej frakcji Europejskiej Partii Ludowej we Wrocławiu. Należą do niej eurodeputowani PO i PSL.
Wcześniej na jednym z paneli komisarz tłumaczył, dlaczego potrzebne są unijne normy. - Chcemy mieć wspólne standardy odnośnie technologii wydobywczych, ochrony środowiska (...). Chcemy, by na tej podstawie wszystkie kraje członkowskie mogły wydawać podobne zezwolenia na rozpoczęcie prac wydobywczych. Nasi przyjaciele z Polski na tym na pewno zyskają - mówił.
Oszacował, że w przyszłości gaz niekonwencjonalny (czyli wydobywany z łupków) może pokryć 10 proc. zapotrzebowania UE, które wzrośnie do ok. 600 mld metrów sześć. rocznie m.in. z powodu odchodzenia od energetyki jądrowej.
Oettinger ze zrozumieniem przyjął nadzieje polskiego rządu związane z eksploatacją złóż gazu łupkowego. - Celem Polski jest zmniejszenie zależności od gazu z Rosji, a także od węgla - również w kontekście zmniejszania emisji CO2 do atmosfery - powiedział.
Zajmująca się kwestiami energetycznymi w Parlamencie Europejskim posłanka PO Lena Kolarska-Bobińska powiedziała PAP, że UE nie powinna przyjmować wiążących propozycji legislacyjnych odnoszących się tylko do gazu łupkowego.
- Gaz łupkowy jest częścią polityki energetycznej każdego kraju. I tak naprawdę to my sami musimy dbać o nasze interesy, a UE musi wyznaczać pewne standardy. I już je stawia, w zakresie oceny wpływu na środowisko. Będzie regulowała też kwestie dotyczące koncesji i to dobrze dla nas, bo jesteśmy w ogonie dotrzymywania zobowiązań w tym zakresie. Istnieją już silne regulacje unijne i trzymajmy się ich. Chodzi o to, żeby te regulacje nie były wykorzystywane przeciwko nowo tworzącemu się w Polsce i w Europie zasobowi"- powiedział posłanka.
Jej zdaniem, za wcześnie jest na wprowadzenie konkretnych uregulowań dotyczących gazu łupkowego i Komisja Europejska ma tego świadomość. Wyraziła też pogląd, że w Polsce wyolbrzymia się lobbing przeciw gazowi łupkowemu na scenie europejskiej, choć przyznała, że część francuskich eurodeputowanych "zrobiła bardzo dużo hałasu".
W lipcu biuro prasowe Oettingera zapowiadało, że pod koniec roku KE ogłosi raport z badania unijnych przepisów pod kątem wydobycia gazu łupkowego i na tej podstawie rozważy propozycje ewentualnych nowych przepisów. Inny raport, badający oddziaływanie wydobycia gazu łupkowego na środowisko i zdrowie obywateli, powstał już na zamówienie komisji środowiska Parlamentu Europejskiego.
Dyrekcja generalna ds. środowiska w KE zapewniała w lipcu, że nie przygotowuje nowych regulacji w tej sprawie, ale powinien być zbadany wpływ nowej technologii na środowisko.