Ceny gazu w Europie rosną. Rozejm USA-Iran wystawiony na poważną próbę
Ceny gazu w Europie rosną w reakcji na niedawne ataki USA i Iranu na Bliskim Wschodzie i wystawienie na próbę kruchego rozejmu pomiędzy tymi krajami - informują maklerzy.
fot: whitehouse.gov
Donald Trump, prezydent USA
fot: whitehouse.gov
Ceny gazu w Europie rosną w reakcji na niedawne ataki USA i Iranu na Bliskim Wschodzie i wystawienie na próbę kruchego rozejmu pomiędzy tymi krajami - informują maklerzy.
Benchmarkowe kontrakty na gaz w Amsterdamie (ICE Entawex Dutch TTF) rosną o 2,4 proc. do 41,82 euro za MWh.
Gaz drożeje w reakcji na niedawne ataki USA i Iranu i "testowanie" zawartego rozejmu pomiędzy tymi państwami.
Trump grozi w internecie
Prezydent USA Donald Trump podał w sobotę, że Irańczycy ponownie naruszyli porozumienie o zawieszeniu broni. Zagroził Teheranowi, że jeśli nie zmieni swoich działań, to USA wznowią działania militarne i Iran przestanie istnieć.
"Amerykańskie samoloty właśnie zaatakowały irańskie magazyny rakiet i dronów oraz nadbrzeżne stacje radarowe za naruszenie porozumienia o zawieszeniu broni - PONOWNIE!" - napisał Trump w serwisie Truth Social.
"Bardzo możliwe, że oni nigdy się nie nauczą! Może nadejść moment, w którym nie będziemy już w stanie być rozsądni i będziemy zmuszeni dokończyć militarnie to, co bardzo skutecznie rozpoczęliśmy. Jeśli tak się stanie, Islamska Republika Iranu przestanie istnieć!" - zagroził prezydent USA.
Wcześniej w sobotę amerykańskie wojsko poinformowało o przeprowadzeniu ataków na cele w Iranie w odpowiedzi na "trwającą irańską agresję wobec żeglugi handlowej".
Dowództwo podkreśliło, że sobotnie ataki są odwetem na irańskie uderzenie w tankowiec pływający pod banderą Panamy w okolicy cieśniny Ormuz.
Również w piątek USA poinformowały o przeprowadzeniu uderzeń na Iran w odwecie na ostrzelanie dzień wcześniej przez Iran statku handlowego.
USA wstrzymają ataki?
W piątek Trump oświadczył, że czwartkowy atak Iranu na pływający pod singapurską banderą statek handlowy był "głupim" naruszeniem 60-dniowego porozumienia o zawieszeniu broni. Zakłada ono, że Iran podejmie wszelkie możliwe działania, aby zapewnić bezpieczną żeglugę statkom handlowym w zamian za zniesienie amerykańskiej blokady jego portów. Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej poinformował jednak w czwartek, że statki mają przepływać przez cieśninę wyłącznie szlakami wyznaczonymi przez Iran.
Tymczasem w niedzielę serwis Axios, powołując się na przedstawiciela amerykańskich władz, podał, że Stany Zjednoczone i Iran zgodziły się wstrzymać wzajemne ataki i spotkać się we wtorek w stolicy Kataru, Dosze, aby rozwiązać spór dotyczący cieśniny Ormuz.