Wrochna: Zabezpieczenie dostaw paliw i gazu do Polski jest wysokie

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Wojciech Wrochna

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Zabezpieczenie dostaw paliw i gazu do Polski jest wysokie - zapewnił we wtorek pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Wojciech Wrochna. Podkreślił, że Polska w praktyce nie sprowadza tych surowców przez Cieśninę Ormuz.

Wiceminister energii i pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Wojciech Wrochna we wtorek podczas otwarcia gdańskiego biura spółki Polskie Elektrownie Jądrowe był pytany przez dziennikarzy m.in. o to, jak sytuacja na Bliskim Wschodzie i ryzyko blokady Cieśniny Ormuz może wpłynąć na portfele Polaków.

- Jeżeli chodzi o dostawy paliw i gazu, to w tej chwili nasze zabezpieczenie tych dostaw jest naprawdę wysokie. My dzisiaj w praktyce nie sprowadzamy paliw do Naftoportu przez Ormuz. Pomimo tego, że mamy zakupy paliwa w tamtym rejonie świata, to logistycznie statki, które wpływają do Gdańska przez Cieśninę Ormuz nie przechodzą - wskazał.

Zdaniem wiceministra należy jednak mieć świadomość, że konflikt na Bliskim Wschodzie wpływa na ceny hurtowe paliw, a przede wszystkim ceny gazu w Europie.

- My planując długoterminowe dostawy i zdywersyfikowane bezpieczeństwo dostaw jesteśmy przed tymi szokami zabezpieczeni, więc dzisiaj nasza sytuacja jest bardzo dobra, natomiast trzeba oczywiście przyglądać się temu, co się będzie działo, bo im dłużej taki konflikt się będzie utrzymywał, tym mocniej on może wpływać na to, co się będzie działo w Europie, w tym też w Polsce - podkreślił Wrochna.

W sobotę rano USA i Izrael rozpoczęły atak na Iran. Zaatakowana została siedziba najwyższego przywódcy w Teheranie oraz irańskie cele wojskowe. Władze Iranu potwierdziły w niedzielę śmierć najwyższego przywódcy kraju Alego Chameneia, dowódcy Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) Mohammada Pakpura i wpływowego doradcy ds. bezpieczeństwa Alego Szamchaniego. Iran odpowiedział atakiem na Izrael oraz bazy USA w państwach Zatoki Perskiej.

Kontrolowana przez Iran Cieśnina Ormuz, łącząca Zatokę Perską z Morzem Arabskim i Oceanem Indyjskim, to kluczowy punkt na mapie światowego handlu. Po sobotnich atakach USA i Izraela irańska Gwardia Rewolucyjna (IRGC) ogłosiła, że żadnym jednostkom nie wolno wpływać do cieśniny; setki tankowców zostało unieruchomionych po obu jej stronach.

Przez cieśninę przepływa od jednej piątej do jednej trzeciej światowego transportu morskiego ropy naftowej i spora część transportu gazu ziemnego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Powrót do górnictwa a zwrot JOP. Ważna opinia prawnika

Łukasz Oleś, adwokat: Czym innym jest utrata uprawnienia do świadczenia lub brak możliwości ponownego skorzystania z programu restrukturyzacyjnego, a czym innym obowiązek zwrotu już wypłaconej jednorazowej odprawy pieniężnej.

Miasta na prawach powiatu wciąż najbardziej zadłużone. Śląskie z najniższym długiem na mieszkańca

Miasta na prawach powiatu od lat są najbardziej zadłużoną grupą samorządów. Według najnowszych danych Krajowej Rady Regionalnych Izb Rachunkowych ich łączny dług to blisko połowa zobowiązań wszystkich jednostek samorządu terytorialnego. Najwięcej powiatów grodzkich jest w woj. śląskim, ale to w tym regionie są te najmniej zadłużone w przeliczeniu na jednego mieszkańca.

Katowice i Ostrawę połączy szybka kolej? Czesi są zachwyceni GZM, chcą stworzyć megalopolis

Do powołania megalopolis pomiędzy województwem śląskim a krajem morawsko-śląskim jeszcze daleka droga, ale kiedyś trzeba ją rozpocząć. W środę, 24 czerwca, o tej idei rozmawialiśmy w Konsulacie Generalnym Rzeczpospolitej Polskiej w Ostrawie. Nasi czescy partnerzy z powołanego niedawno Instytutu Polityki Metropolitalnej chcą korzystać z naszych doświadczeń w procesie powołania związku metropolitalnego u siebie. 

Mniej Polaków spodziewających się szybszego niż do tej pory wzrostu cen

Do 22 proc. spadł w czerwcu odsetek Polaków, którzy uważają, że ceny będą rosły szybciej niż dotychczas - wynika z badania przeprowadzonego przez CBOS. W kwietniu twierdziło tak 45 proc. respondentów. Ponad jedna trzecia spodziewa się wzrostu dochodów swojego gospodarstwa domowego.