Wrócą pieniądze, które budżet utracił w wyniku ministerialnej korekty

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Chełstowski przypomniał, że w ramach Programu dla Śląska dostępne jest także 270 mln zł na termomodernizację, co wraz ze środkami na instalacje OZE oznacza w sumie ok. 430 mln zł na działania służące walce ze smogiem

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Najdalej w sierpniu br. do woj. śląskiego wróci ok. 39 mln zł, które regionalny budżet utracił w wyniku ministerialnej korekty wyliczeń przypadającej na województwo subwencji regionalnej - poinformował w piątek marszałek województwa Jakub Chełstowski.

- Te 39 mln zł do nas wróci - myślę, że to będzie najpóźniej w okolicy lipca, sierpnia - to są konkretne kwoty, o które jestem bardzo spokojny (). Prawdopodobnie będą to nowe zadania: inwestycje w drogi, inwestycje w ochronę zdrowia. Dostaniemy od strony rządowej te 39 mln zł w różnej formie; to jest konkretny fakt - mówił marszałek na konferencji prasowej w Katowicach.

Deklarację, zgodnie z którą równowartość skorygowanych w lutym subwencji regionalnej i oświatowej ma wrócić do regionu, złożył w połowie marca w Katowicach premier Mateusz Morawiecki. W ostatnim czasie, w ramach trwającej kampanii przed wyborami do europarlamentu, przedstawicieli opozycyjnych wobec PiS ugrupowań w sejmiku woj. śląskiego wskazywali, że środki dotąd nie zostały przekazane. Marszałek oświadczył w piątek, że informacje, jakoby województwo miało nie otrzymać tych pieniędzy, są nieprawdziwe.

Podczas piątkowej konferencji marszałek zapewnił, że pieniądze (rozmowy dotyczą kwoty rzędu 36-39 mln zł) wrócą do woj. śląskiego na różne zadania. Chełstowski tłumaczył, że przedstawiciele samorządu województwa są w tej sprawie w stałym kontakcie z resortami finansów oraz inwestycji i rozwoju; sprawa jest obwarowana wieloma przepisami i wymaga uzgodnień, nie ma jednak - w ocenie marszałka - zagrożenia, że region nie dostanie obiecanych pieniędzy.

- Jesteśmy o nie bardzo spokojni (...). Pracujemy merytorycznie nad tym, żeby te środki do nas wróciły w nowych zadaniach - zapewnił Jakub Chełstowski. W miniony wtorek skarbnik województwa rozmawiała o tym z przedstawicielami Ministerstwa Finansów.

Marszałek mówił także o innych dodatkowych środkach, które udało się w ostatnim czasie pozyskać dla regionu, dzięki - co podkreślał - dobrej współpracy samorządu województwa z rządem. Chodzi m.in. o podwojenie (z zakładanych ponad 75 mln zł do ok. 160 mln zł) funduszy w konkursie na dofinansowanie inwestycji w odnawialne źródła energii. Dzięki dodatkowym funduszom pieniądze na instalacje OZE trafią do 27 gmin regionu; bez zwiększenia puli starczyłoby dla sześciu gmin. Wartość wszystkich złożonych w konkursie wniosków opiewała na 840 mln zł.

Chełstowski przypomniał, że w ramach Programu dla Śląska dostępne jest także 270 mln zł na termomodernizację, co wraz ze środkami na instalacje OZE oznacza w sumie ok. 430 mln zł na działania służące walce ze smogiem.

Marszałek dziękował stronie rządowej za współpracę, skutkującą pozyskaniem dodatkowym środków. Jej przykładem są także - jak mówił - dotacje wspierające rozwój infrastruktury sportowej. W ostatnim czasie na projekty w tym zakresie przeznaczono - dzięki decyzjom ministerstwa sportu - ponad 44 mln zł, z czego 40 mln zł wspomoże budowę treningowej hali lekkoatletycznej katowickiej AWF, a 4,5 mln zł trafi na budowę całorocznej strzelnicy (przede wszystkim dla biathlonistów) przy Stadionie Śląskim.

Na początku marca br. Sejmik Woj. Śląskiego znowelizował regionalny budżet na 2019 r., uwzględniając mniejsze niż pierwotnie kwoty subwencji oświatowej i regionalnej - łącznie o blisko 39 mln zł. Jednocześnie władze województwa, parlamentarzyści oraz wywodzący się z regionu przedstawiciele rządu zapowiedzieli starania o wyjaśnienie sprawy zmniejszenia subwencji i ewentualne przywrócenie skorygowanych środków.

W połowie marca, podczas wizyty w Katowicach, premier Mateusz Morawiecki wyjaśniał, że przekazywanie subwencji z Ministerstwa Finansów dla poszczególnych urzędów marszałkowskich odbywa się poprzez skomplikowany algorytm matematyczny, z którego wynika kwota przypisana każdemu z regionów. Dla Śląskiego początkowo mylnie wyliczono zbyt duże środki. Szef rządu obiecał jednak, że pieniądze wrócą do województwa na inne zadania.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Centrum danych

PIE: Polska produkuje głównie podstawowe komponenty do centrów danych

Budowa centrum przetwarzania danych wymaga zakupu i instalacji kilkuset produktów, z których 655 określanych jest jako kluczowe, a ze wstępnej analizy wynika, że znaczna część komponentów będzie musiała być do Polski sprowadzana - uważają eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Zameczek Myśliwski w Promnicach wraca do życia. Otwarcie planowane na wiosnę 2027 r.

Zameczek Myśliwski w Promnicach, jeden z najcenniejszych zabytków Górnego Śląska, przechodzi ostatni etap gruntownej rewitalizacji. Całkowity koszt inwestycji może wynieść około 36 mln zł, a obiekt ma zostać udostępniony publiczności pod koniec pierwszego kwartału 2027 roku jako nowoczesna przestrzeń muzealno-edukacyjna.

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.