Wriemia Nowostiej: Gaz albo wino! Polacy, wybierajcie!
Okazuje się, że Rosjanie gotowi są wyciągać wnioski handlowe w energetyce także z tego, jakie menu towarzyszy politykom na dypolomatycznych rautach. Strona rosyjska uznała za prowokację fakt, iż we wtorek w Warszawie amerykańską sekretarz stanu Condoleezzę Rice poczęstowano w Kancelarii Premiera białym winem gruzińskiej produkcji.
Kakhetian Royal (rocznik 2005) podano do sandacza podczas kolacji. Pani Rice uznała to za bardzo miły akcent.
Wiceminister spraw zagranicznych Ryszard Schnepf tłumaczy jednak, że wybór gruzińskiego wina nie miał nic wspólnego z sytuacją na Kaukazie, ponieważ trunek słynie wśród kiperów z doskonałej jakości i już od kilkunastu miesięcy gruzińskie wina podawane są na wszystkich przyjęciach w naszym MSZ.