Wre głuchy rytm roboty, czyli rusza Symfonia Kopalni

1732177077 symfonia fb

fot: Facebook MGW

fot: Facebook MGW

Symfonia kopalni – to brzmi zastanawiająco. W przeszłości podejmowano już próby rejestrowania dźwięków pochodzących z przemysłu. Eksperymenty te, choć udane i ciekawe, nie zyskały jednak większego rozgłosu. Niewykluczone, że tym razem się to zmieni, mamy bowiem do czynienia z projektem w wielu aspektach wyjątkowym.

– Odkryliśmy, że kopalnię można nie tylko oglądać, ale także jej słuchać. To kolejna przestrzeń niematerialnego dziedzictwa kulturowego, o którą trzeba się zatroszczyć – mówi Kamil Gojowy z Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu.

Właśnie rusza nowatorski projekt zatytułowany „Symfonia Kopalni”. Będzie można udać się w podróż przez dźwięki i obrazy, którymi żyją kopalnie, zarówno te czynne, jak i wyłączone z ruchu eksploatacyjnego. A zatem usłyszymy dźwięki od gwaru maszyn po ciszę opuszczonych szybów.

„Symfonia Kopalni” to nic innego, jak dobrze pomyślany i zrealizowany projekt multimedialnego muzycznego performance’u, prezentującego i promującego dziedzictwo górnicze z wykorzystaniem innowacyjnych technologii. W jego tworzeniu wzięli udział kompozytorzy i dźwiękowcy.

– Pracy było mnóstwo. Zarejestrowaliśmy nie tylko dźwięki zakładów górniczych, ale także głosy ludzi, na przykład wypowiedzi kobiet reprezentujących środowisko górnicze oraz muzykę w wykonaniu orkiestr górniczych – dodaje Kamil Gojowy.

Efekt zasadniczej części projektu będzie mógł funkcjonować jako samodzielna instalacja dźwiękowa do prezentowania w przestrzeniach wystawowych obiektów Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego, związanych z górnictwem.

Dodajmy, że to spektakularne wydarzenie multimedialne, łączące dźwięk przestrzenny, muzykę elektroniczną, elementy górniczej orkiestry dętej oraz archiwum mówionego, a także wizualizację, które będzie prezentowane stacjonarnie i wirtualnie, powstało dzięki środkom finansowym pozyskanym z KPO dla kultury przez Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu. Celem programu jest wspieranie twórców, artystów, animatorów, edukatorów i naukowców w sektorze kultury i sektorze kreatywnym, którzy chcą znaleźć nowe sposoby prezentacji dóbr kultury na żywo i przez internet.

Prezentacje „Symfonii Kopalni” planowane są na: 22 listopada br. w sali widowiskowej Siemianowickiego Centrum Kultury, które działa w tamtejszym Parku Tradycji, opartym na obiektach zlikwidowanej kopalni Michał. Dzień później projekt zostanie pokazany w sali konferencyjnej Zabytkowej Kopalni Srebra w Tarnowskich Górach. Kolejne prezentacje projektu zaplanowano: 24 listopada w nadszybiu Szybu Kościuszko Zabytkowej Kopalni Ignacy w Rybniku, 26 listopada w sali bankietowej Szybu Maciej w Zabrzu, 27 listopada w sali K8 na poziomie 320 m Kopalni Guido oraz 28 listopada w sali głównej Stacji Biblioteka, działającej na dworcu kolejowym w Rudzie Śląskiej-Chebziu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Zbrodnia w raju”. Historia porwania dziecka na Lazurowym Wybrzeżu

Popularny francuski pisarz Guillaume Musso tym razem zabiera czytelników w podróż po Lazurowym Wybrzeżu w latach 20. ubiegłego wieku. Narrację w kryminale prowadzi tak, jak robiła to Agatha Christie. Główny bohater skrupulatnie przesłuchuje podejrzanych i kieruje nas do zaskakującego finału.

Jacek Korski: Jastrzębska na kroplówce

Przeczytałem, że w kopalni Silesia rusza nowa ściana, a jednocześnie dzierżawca i właściciel zalegają pracownikom z wypłatami. Nie spodziewam się, że ściana dostanie nowe wyposażenie, bo to kosztuje. Mogę tylko mieć nadzieję, że nie oszczędzano na bezpieczeństwie.

Jubileuszowy Festiwal Orkiestr Dętych. I znów pięknie nam zagrały!

W sobotę 22 sierpnia w parku im. Augustyna Kozioła w Rudzie Śląskiej odbył się 25. już Festiwal Orkiestr Dętych. Jak zwykle miłośnicy orkiestr mogli liczyć na świetną zabawę, wysłuchali, oprócz tradycyjnych śląskich melodii, światowe przeboje muzyki rozrywkowej. 

Likwidacja, czyli co dalej z naszą kopalnią

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o likwidacji KWK Żory i wypadku w kopalni Szczygłowice. Ale w 33. numerze „Trybuny Górniczej” z 22 sierpnia 1996 r. znalazło się wiele innych interesujących tematów.