Wprowadzenie systemu ETS2 może podbić inflację w Polsce o 2 pkt. proc.
Wprowadzenie systemu ETS2 może podbić inflację w Polsce o 2 pkt. proc. - poinformował w piątek na konferencji dyrektor Departamentu Analiz i Badań Ekonomicznych NBP Jacek Kotłowski. Bez skutków ETS2 inflacja średnioroczna w 2028 r. będzie poniżej 2,5 proc.
fot: Witold Gałązka/ARC
ETS2 to podatek, którego nikt nie chce
fot: Witold Gałązka/ARC
Wprowadzenie systemu ETS2 może podbić inflację w Polsce o 2 pkt. proc. - poinformował w piątek na konferencji dyrektor Departamentu Analiz i Badań Ekonomicznych NBP Jacek Kotłowski. Bez skutków ETS2 inflacja średnioroczna w 2028 r. będzie poniżej 2,5 proc.
W piątek Narodowy Bank Polski (NBP) opublikował lipcowy "Raport o inflacji", który zawiera najnowszą projekcję inflacji, czyli prognozę sformułowaną przy założeniu braku zmiany stóp procentowych.
- Ze względu na wzrost cen surowców energetycznych spowodowany konfliktem na Bliskim Wschodzie wzrost cen w najbliższych dwóch latach - 2026 i 2027 - będzie nieco wyższy od tego, czego spodziewaliśmy się w poprzedniej projekcji, ale w tym ostatnim roku projekcji inflacja będzie zbliżone do tego, co pokazywaliśmy w marcu, czyli poniżej 2,5 proc. średniorocznie - powiedział na konferencji prasowej poświęconej "Raportowi o inflacji" dyrektor Departamentu Analiz i Badań Ekonomicznych NBP Jacek Kotłowski.
ETS2 ma wejść w życie w 2028 roku
Kotłowski zwrócił uwagę, że projekcja nie uwzględnia systemu ETS2, który ma wejść w życie w 2028 r. Dodał, że analitycy banku centralnego nie wzięli tego systemu pod uwagę, bo nie ma jeszcze krajowej legislacji w tej sprawie, nie wiadomo także, jakie będą ceny praw do emisji tony dwutlenku węgla.
ETS to system handlu uprawnieniami do emisji CO2, którym obecnie objęta jest energetyka. Mechanizm został wprowadzony przez Unię Europejską, by ograniczać emisję gazów cieplarnianych (głównie CO2) poprzez nadanie im ceny. Od 2028 r. ma wejść w życie ETS2, który prawami do emisji obejmie m.in. transport czy budownictwo.
- Jeśli ceny emisji będą równe 59 euro za tonę, to ETS2 może podbić inflację w Polsce nawet o 2 pkt. proc. Szacujemy, że bezpośredni wpływ mógłby wynieść 1,5-1,6 pkt. proc., a pośredni mógłby wynieść 0,4-0,5 proc. - powiedział Kotłowski.
Unijny podatek nam mocno zaszkodzi
Dodał, że bank centralny nie wyklucza dopisywania do raportu inflacji scenariusza, w którym uwzględnione zostałyby skutki ETS2. Projekcja bez uwzględnienia ETS2 zakłada, że inflacja średnioroczna na koniec 2026 r. wyniesie 2,9 proc., na koniec 2027 r. 2,7 proc., a na koniec 2028 r. 2,2 proc.
Jak powiedział Kotłowski, projekcja zakłada wzrost dynamiki cen energii w III kwartale br., a potem będzie się ona obniżała wraz z normalizacją sytuacji na rynkach wewnętrznych. Jednocześnie podkreślił, że wpływ szoku podażowego wywołanego przez konflikt na Bliskim Wschodzie jest znacznie mniejszy niż było to w 2022 r., głównie ze względu na większą dywersyfikację dostaw surowców energetycznych.
Dodał, że wzrost cen paliw na razie nie ma większego wpływu na inflację i że przekłada się ona na wzrost cen biletów lotniczych i turystyki zorganizowanej. Jak mówił, inflacja bazowa od lutego 2026 r. wzrosła zaledwie o ok. 0,5 pkt. proc.
- Z naszych szacunków wynika, że inflacja bazowa w czerwcu nie wzrosła, a mogła nawet spaść - powiedział Kotłowski.
Z projekcji NBP wynika także, że zgodnie z centralną ścieżką wzrost PKB wyniesie w tym roku 3,7 proc., w 2027 roku 2,8 proc., a w 2028 r. 3 proc. Jak powiedział dyrektor Kotłowski, tegoroczny wzrost PKB będzie wynikać z kumulacji napływów środków unijnych.