Wprowadzenie rynku mocy nie podniesie cen prądu

1481040133 kurtykamichal

fot: MM Conferences SA Polska/YT

Nie ma powodów, aby konsumenci obawiali się wzrostu cen prądu po wejściu w życie ustawy przygotowanej przez Ministerstwo Energii - uspokaja Michał Kurtyka

fot: MM Conferences SA Polska/YT

Wprowadzenie rynku mocy znacznie zmniejszy koszty ponoszone przez inwestorów, dlatego nie ma powodu obawiać się, że prąd będzie droższy - powiedział we wtorek (6 grudnia) wiceminister energii Michał Kurtyka na spotkaniu z dziennikarzami. Tzw. rynek mocy to rodzaj pomocy publicznej polegającej na tym, że wytwórcy energii otrzymują pieniądze nie tylko za energię dostarczoną, ale też za gotowość jej dostarczenia. Stąd mechanizm ten określany jest również jako rynek dwutowarowy.

- Największym problemem sektora energetycznego w całej Europie jest brak pewności inwestycyjnej. Zwiększa to koszty ponoszone przez inwestorów. Rynek mocy ogranicza i neutralizuje te koszty, dlatego nie ma powodów, aby konsumenci obawiali się wzrostu cen prądu po wejściu w życie ustawy przygotowanej przez Ministerstwo Energii - uspokaja Kurtyka.

Wiceminister zapowiedział również, że Polska będzie nadal zabiegać o zmianę warunków opublikowanego 30 listopada br. tzw. pakietu zimowego. Komisja Europejska zawarła w nim wytyczne na temat organizacji rynku energii, w tym mechanizmów wsparcia dla sektora wytwarzania. Bruksela wiąże wsparcie dla rynku mocy z poziomem emisji dwutlenku węgla w wysokości poniżej 550 g na KWh. Wyklucza to dofinansowanie dla już istniejących i planowanych bloków węglowych w polskich elektrowniach.

- Taki system jest dla nas nie do przyjęcia. Dyskusja na ten temat potrwa jeszcze co najmniej przez 1-2 lata. Jeszcze wiele może się wydarzyć - dodał Kurtyka.

Wiceminister energii Kurtyka odniósł się też do decyzji dotyczącej wyłączenia gazociągu przesyłowego OPAL spod wymogów trzeciego pakietu energetycznego. Oznacza ona wzrost przepustowości gazociągu. Jego intensywniejsze wykorzystywanie przez Rosjan czyni nieopłacalną planowaną budowę gazociągu Baltic Pipe między Polską a Danią. W poniedziałek spółka-córka PGNiG SA, Supply & Trading GmbH, złożyła pozew do Trybunału Sprawiedliwości UE wzywający do wstrzymania realizacji decyzji KE.

- Jesteśmy niezadowoleni z tej decyzji, prowadzimy rozmowy z KE na ten temat. Decyzja Komisji zwiększa naszą determinację, aby zrealizować projekt Bramy Północnej. Nie rezygnujemy też z przekonania UE do naszego stanowiska co do Nord Streamu, którego OPAL jest przedłużeniem. Domagamy się od KE jasnego stanowiska na temat stosunku Nord Stream do prawa wspólnotowego.

Podkreślił, że do walki z Gazpromem włączyli się przedstawiciele rządu Danii. W poniedziałek na spotkaniu Rady UE ds. energii Duńczycy złożyli wniosek do KE o przeprowadzenie analizy podmorskiej części tego gazociągu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kolejny rekord popytu na węgiel w 2026 roku. Ceny w górę przez kryzys gazowy

Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) podniosła prognozy dla światowego rynku węgla na 2026 r. W najnowszym raporcie Coal Mid-Year Update 2026 agencja oczekuje, że globalny popyt wzrośnie o 1,2 proc. do rekordowych 8,94 mld ton.

Wystartowało głosowanie w katowickim Budżecie Obywatelskim

213 projektów czeka na głosy mieszkańców Katowic. Do 23 września można zdecydować, które ze zgłoszonych projektów zostaną zrealizowane w ramach XIII edycji katowickiego Budżetu Obywatelskiego. Głosowanie odbywa się wyłącznie drogą elektroniczną, ale w dzielnicach pojawią się punkty, w których mieszkańcy mogą skorzystać z pomocy pracowników urzędu.

Grupa Tauron w pierwszym półroczu miała 1,57 mld zł zysku netto

Grupa kapitałowa Tauron w pierwszej połowie 2026 r. miała ok. 1,57 mld zł zysku netto; rok wcześniej było to 2,06 mld zł - wynika z opublikowanego w środę raportu giełdowego firmy. Przychody grupy w pierwszym półroczu br. wzrosły rdr z 16,64 mld zł do 17,2 mld zł.

Maszyniści zwolnią na przejazdach do 20 km/h. Będą opóźnienia pociągów

W związku ze środową katastrofą kolejową, w piątek maszyniści w całej Polsce zwolnią na przejazdach kolejowo-drogowych do bezpiecznej prędkości 20 km/h - zapowiedział w czwartek prezydent Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych (ZZM) Leszek Miętek. Możliwe będą duże opóźnienia na kolei - dodał.