Wprowadzenie euro do Polski byłoby pożądane

fot: Materiały prasowe

Sigmar Gabriel – niemiecki polityk należący do Socjaldemokratycznej Partii Niemiec. Od 17 grudnia 2013 wicekanclerz i minister gospodarki i technologii Niemiec w trzecim rządzie Angeli Merkel

fot: Materiały prasowe

Przyjęcie euro będzie dobre dla Polski, bo wzmocni jej gospodarczą integrację ze strefą euro. Zwiększy też polsko-niemiecką wymianę handlową - mówi w wywiadzie dla PAP minister gospodarki Niemiec SIGMAR GABRIEL. Jak dodaje, Polska jest i będzie magnesem inwestycyjnym w Europie Środkowej.


Polsko-niemiecka wymiana handlowa z roku na rok rośnie, ale jakie są jej perspektywy? W których sektorach szanse na jej rozwój są największe?
Z punktu widzenia Niemiec Polska należy do krajów ścisłej dziesiątki wymiany handlowej. Obroty sięgają 87 mld euro rocznie i to oznacza, że wartość handlu z sąsiadami zza Odry jest większa niż z wieloma innymi większymi gospodarkami, takimi jak Rosja czy Japonia. Niemcy dla Polski to najważniejszy partner handlowy, który pozostawia inne kraje daleko w tyle. Od 1995 roku nasze obroty handlowe wzrosły ponad sześciokrotnie. W samym tylko roku 2014 odnotowano wzrost o 11 procent. Ten pozytywny trend utrzyma się również w najbliższych latach, a przed przedsiębiorcami z Polski i Niemiec rysują się duże szanse na rozwój stosunków handlowych. Stworzyliśmy silne partnerstwo gospodarcze, które swoim zasięgiem może objąć również inne kraje.

Niemcy są odbiorcą jednej czwartej polskiego eksportu i dostawcą ponad jednej piątej towarów importowanych. Na samym szczycie tej bilateralnej struktury handlowej stoją pojazdy mechaniczne, maszyny i chemia. To właśnie tutaj dostrzegam największe szanse rozwoju.

Współpraca gospodarcza to jednak nie tylko handel, ale również inwestycje.
Polska jest i będzie magnesem inwestycyjnym w Europie Środkowej. Podczas ankiety przeprowadzanej wiosną przez Polsko-Niemiecką Izbę Przemysłowo-Handlową w Warszawie, Polska została po raz kolejny wybrana na najatrakcyjniejszy ośrodek inwestycyjny spośród krajów Europy Środkowej i Wschodniej. Niemieccy przedsiębiorcy prowadzący oddziały w Polsce są bardzo zadowoleni ze swojego wyboru. Prawie wszyscy z nich ponownie wybraliby tę samą lokalizację. Przedsiębiorstwa niemieckie zajmują w Polsce pierwsze miejsce zarówno pod względem liczby, jak i wartości inwestycji. Suma niemieckich inwestycji bezpośrednich w Polsce znacznie przekracza 20 miliardów euro. Firmy z niemieckim kapitałem stworzyły w Polsce ponad 370 tys. miejsc pracy. W zeszłym roku firma BASF otworzyła trzecią fabrykę w Polsce, a VW buduje we Wrześni nową fabrykę, która będzie produkowała model Crafter. Chcemy kontynuować to pasmo sukcesów.

Polska nadal znajduje się poza strefą euro. Jaki wpływ na polsko-niemieckie relacje gospodarcze będzie miało wprowadzenie wspólnej waluty?
Wprowadzenie euro do Polski byłoby pożądane, zarówno z punktu widzenia gospodarczego znaczenia strefy euro, jak również dla wzmocnienia integracji gospodarczej Polski ze strefą. Niemcy już dziś są największym partnerem handlowym, którego udział w imporcie i eksporcie Polski wynosi ponad jedną czwartą. Wspólna waluta, jaką jest euro, w jeszcze większym stopniu wspomogłaby ten wysoki poziom wymiany handlowej. Podzielam jednak zdanie polskiego rządu, że euro należy wprowadzić wyłącznie w przypadku realistycznej perspektywy spełnienia kryteriów z Maastricht. W ten sposób będzie można uniknąć niepewności na rynkach finansowych i wśród ludności.

Sytuację gospodarczą w Europie może znacznie zmienić negocjowane obecnie porozumienie o wolnym handlu między UE i USA, czyli TTIP. Czy może ono wzmocnić niemiecką gospodarkę i czy dostrzega Pan wynikające z tej umowy korzyści głównie dla dużych koncernów, czy również dla średnich firm?
Żyjemy z eksportu - w przemyśle co drugie miejsce pracy ma związek z handlem zagranicznym. Poza Europą naszym najważniejszym partnerem handlowym są Stany Zjednoczone. Porozumienie TTIP może otworzyć przed małymi i średnimi przedsiębiorstwami szanse na podjęcie działalności na rynku amerykańskim. Mówimy tu o korzyściach takich jak obniżenie cła, redukcja przeszkód technicznych, ułatwienie procedury certyfikacji, lepsza mobilność pracowników, czy też dostęp do publicznego rynku nabywczego w USA. To właśnie średnie firmy, które tworzą i utrzymują najwięcej miejsc pracy, mogą najbardziej skorzystać z TTIP, ponieważ porozumienie to ułatwia eksport towarów i usług. W przeciwieństwie do dużych przedsiębiorstw, nie mogą sobie one pozwolić ani na duży dział ds. prawnych, ani na produkcję w innych krajach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mniej wypadków na górniczych odkrywkach

W górnictwie odkrywkowym odnotowano spadek liczby wypadków ogółem z 44 w 2024 roku do 37 w 2025 roku - informuje Wyższy Urząd Górniczy.

Markowski o JOP-ach i urlopach górniczych: Spółki obniżą dzięki nim koszty, ale pozbędą się wielu cennych fachowców

Dzięki nowelizacji ustawy górniczej spółki węglowe mogły uruchomić osłony socjalne dla pracowników, którzy zechcą dobrowolnie odejść z branży .Jak podkreśla jednak Jerzy Markowski, skutkiem ubocznym będzie pogłębienie luki pokoleniowej, szczególnie w bezpośredniej produkcji.

Państwowi giganci połączą siły? Coraz bliżej tego związku

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun jest przekonany, że prace dotyczące transakcji PZU i Banku Pekao będą kontynuowane. Podkreślił jednocześnie, że istotne w tej reorganizacji jest zabezpieczenie pozycji Skarbu Państwa jako właściciela tych spółek.

1751462582 deszczowka

Od 22 czerwca nabór wniosków na dofinansowanie instalacji zbierających deszczówkę

Nabór wniosków na dofinansowanie instalacji, które pozwalają zbierać i wykorzystywać deszczówkę w domach i ogrodach, rozpocznie się 22 czerwca - poinformował w poniedziałek Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Wsparcie w tym programie może wynieść maksymalnie 8 tys. zł.