Wpływy z CIT powinny być o 10 mld zł wyższe

fot: Andrzej Bęben/ARC

Setka do setki i mamy tysiące...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wpływy z CIT powinny być o co najmniej 10 mld zł wyższe, ale nieuczciwe firmy unikają opodatkowania wyprowadzając za granicę część swoich dochodów - wynika z zaprezentowanego w poniedziałek (14 września) raportu Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego.

Zdaniem autorów raportu "Znikające miliardy. Jak transfer dochodów za granicę drenuje polski budżet", zebrane dane wskazują, że w Polsce występuje zjawisko transferu dochodów z wykorzystaniem cen transferowych i powiązań między spółkami. Przyczynia się to do drenażu finansów publicznych. Jak wskazano w raporcie skala tego zjawiska nie została jeszcze dla Polski oszacowana.

Autorzy raportu uważają, że z powodu ukrywania dochodów zagranicą budżet traci rocznie co najmniej 10 mld zł. Obliczając wysokość strat powołano się m.in. na badania dotyczące podobnego zjawiska w Stanach Zjednoczonych. Wynika z nich, że amerykański budżet traci rocznie z powodu transferu dochodów za granicę ok. 90 mld dolarów, co stanowi 30 proc. wpływów z CIT.

"W obliczu braku badań dotyczących bezpośrednio sytuacji Polski, powinna być przyjęta jako wartość orientacyjna strat polskiego budżetu. Co więcej, przyjęcie takiej wielkości jest podejściem zachowawczym, bowiem amerykański fiskus ma o wiele lepsze narzędzia do ścisłej kontroli amerykańskich podatników. Innymi słowy, podatnikom amerykańskim o wiele trudniej, niż podatnikom polskim jest uciekać z opodatkowaniem z USA" - napisano w raporcie.

Porównano też średni wskaźnik udziału wpływów z CIT w PKB w krajach OECD (wynosi on 2,85 proc.) z tym samym wskaźnikiem dla Polski (2,1 proc.), co dało podobny wynik. Zdaniem współautora raportu, doradcy podatkowego Radosława Piekarza, 10 mld zł strat budżetu w CIT to raczej konserwatywny szacunek.

Piekarz wyjaśnił podczas poniedziałkowej prezentacji raportu, że przyczyną unikania opodatkowania przez korporacje w Polsce nie jest wysokość stawki CIT, która wynosi 19 proc., ale to, że z Polski jest łatwo uciec od płacenia podatków. Doradca podatkowy wskazał, że np. roczny koszt utrzymania struktury podatkowej na Cyprze, gdzie stawka CIT wynosi tylko 10 proc., to ok. 100 tys. zł.

- Cały problem leży po stronie administracji skarbowej, która nie jest przygotowana do tego tematu - powiedział Piekarz.

Wskazał na słabość instytucjonalną polskiego aparatu skarbowego: niedostateczną liczbę urzędników skarbowych, którzy zajmują się kontrolami cen transferowych (problemem tym zajmuje się około 100 urzędników); brak odpowiedniego przygotowania kontrolerów; błędne typowanie podmiotów do kontroli; nieodpowiednie przepisy.

- Urzędnicy mają wiedzę na temat przepisów podatkowych, ale nie mają wiedzy na temat transakcji finansowych. Zdarza się, że nie potrafią czytać sprawozdań finansowych. Z wiedzą pozapodatkową jest słabo - ubolewał Piekarz.

Zaznaczył, że z problemem unikania opodatkowania za pomocą cen transferowych borykają się wszystkie państwa UE i Stany Zjednoczone, jednak tam walka z tym zjawiskiem jest znacznie bardziej zaawansowana.

Zdaniem autorów raportu trzeba mieć świadomość, że podatnicy uczciwie rozliczający podatki w Polsce stoją na gorszej pozycji, jeśli chodzi o konkurencyjność, niż ci, którzy ukrywają dochody za granicą.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ponad milion pasażerów rocznie. Trasa Gliwice – Katowice w czołówce najpopularniejszych w Polsce

Wśród najpopularniejszych tras kolejowych w Polsce w 2025 r. znalazła się relacja Gliwice – Katowice – wynika z rankingu opublikowanego przez Urząd Transportu Kolejowego. Podróżowało nią ponad milion pasażerów.

Hutnicze pożegnanie lata na Śląsku. Jedna banka, dwa muzea, sześć hut

Ostatnia niedziela wakacji na Górnym Śląsku upłynie pod znakiem industrialnej tradycji. Muzeum Hutnictwa w Chorzowie i Muzeum Hutnictwa Cynku „Walcownia” w Katowicach, we współpracy z Tramwajami Śląskimi, zapraszają na drugą edycję wydarzenia „HUTBANA. Hutnicze pożegnanie lata” – połączone zwiedzanie dwóch muzeów, pokaz pracy historycznych maszyn i przejazd zabytkowym tramwajem z opowieściami o hutach, miastach i ludziach regionu.

12-letnie i z Niemiec. Takie auta sprowadzają Polacy

W lipcu zarejestrowano w Polsce o 3,5 proc. mniej sprowadzanych samochodów niż rok wcześniej – podał Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar. 

Polacy przesiadają się do aut z Chin. Zaskakujący raport motoryzacyjny za I półrocze 2026

W pierwszym półroczu 2026 r. wzrosła liczba rejestracji samochodów wszystkich segmentów; aut osobowych zarejestrowano ponad 312 tys. - wynika z raportu KPMG i Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego. Autorzy zwracają jednak uwagę na spadek krajowej produkcji aut osobowych.