Wpływy z ceł Trumpa niekoniecznie pokryją deficyt USA

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Trump zapowiedział bilansowanie budżetu amerykańskiego

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Ekspert Polskiego Instytutu Ekonomicznego Marek Wąsiński - komentując wtorkowe orędzie prezydenta USA - powiedział, że wpływy z ceł zapowiadanych przez Donalda Trumpa niekoniecznie pokryją deficyt w amerykańskim budżecie, a dziura ta raczej będzie się zwiększać, a nie zmniejszać.

Trump przed połączonymi izbami Kongresu mówił m.in. o gotowości Rosji i Ukrainy do zawarcia pokoju oraz planach odzyskania Kanału Panamskiego i aneksji Grenlandii. Powtórzył niemal wszystkie tematy swojego przemówienia inauguracyjnego oraz wystąpień z ostatnich tygodni w kwestiach takich, jak m.in. gospodarka, nakładanie nowych ceł.

Kierownik zespołu gospodarki światowej PIE Marek Wąsiński  w kontekście “złotych kart“ i obniżania amerykańskiego deficytu stwierdził, że “nie jest w pełni zrozumiałe połączenie tych dwóch rzeczy“.

- Trump zapowiedział bilansowanie budżetu amerykańskiego, jednocześnie przedstawiając propozycje, które będą redukować wpływy do tego budżetu - zauważył.

Wśród takich propozycji jest deklaracja Trumpa o podtrzymaniu cięć podatków z 2017 roku, która - według prognoz - ma kosztować budżet ponad 4 bln dolarów w ciągu najbliższych 10 lat.

- Na chwilę obecną, wśród przedstawionych propozycji niewidoczne były takie, które pokrywałyby koszty redukcji wpływów związanych z działalnością Trumpa - wskazał ekspert.

Według niego wpływy z ceł, które zapowiedział prezydent Stanów Zjednoczonych, “niekoniecznie pokryją tę dziurę w budżecie“.

- Trudno jest sądzić, że złote karty tę dziurę zatkają - ocenił. Dodał, że amerykański deficyt raczej będzie się zwiększał, a nie zmniejszał.

Wąsiński zauważył, że zapowiedziane cła są - “jak to określił Trump - cłami wzajemnymi“.

- Stawki taryf mają być takiej wysokości, w jakiej nakładane są na eksport amerykańskich produktów do tych państw - powiedział. Zastrzegł jednak, że nieznane są szczegóły i wyliczenia, którymi posługuje się Trump.

- Uogólnienie średnio ważonych stawek celnych na import z USA do UE wskazuje, że są one niższe niż te, którą nakładają Amerykanie na towary z Europy - powiedział ekspert.

Zaznaczył jednocześnie, że są takie towary, w których różnice wskazują, iż Unia Europejska nakłada wyższe cła, np. motoryzacja. Wąsiński jako przykład podał, że samochody sprowadzone z USA do UE mają 10-proc. stawkę celną, a te sprowadzone do USA - w wysokości 2,5 proc.

Według Wąsińskiego cła będą miały “punktowy wpływ pozytywny, czyli rzeczywiście w sektorze motoryzacyjnym będzie prawdopodobnie widoczne ożywienie inwestycji i produkcji w USA“. A to - jak mówił - będzie miało “konsekwencje w postaci wyższych kosztów samochodów“. Dodał, że negatywnie cła mogą odbić się na innych sektorach, które będą musiały ponosić wyższe koszty półproduktów.

Ekspert PIE zwrócił uwagę na zapowiedzi sekretarza handlu USA Howarda Lutnicka, że Trump może dojść do porozumienia z Meksykiem oraz Kanadą i obniżyć cła, a decyzja może zapaść już w środę.

- Można się spodziewać, że te złe reakcje rynkowe na podwyżki ceł ze strony Trumpa skłaniają jego administrację do złagodzenia tego podejścia, zwłaszcza jeśli chodzi tych najważniejszych i najbliższych partnerów - Kanadę i Meksyk - podsumował.

Trump podczas wystąpienia obwinił swojego poprzednika Joe Bidena o to, że zostawił kraj w gospodarczej ruinie, twierdząc m.in., że z jego winy wzrosły ceny jaj, mimo że ich powodem jest epidemia ptasiej grypy. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje prof. Marian Mitręga. Wieloletni pracownik Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego

Nie żyje prof. dr hab. Marian Mitręga. Politolog przez blisko pół wieku związany był z Wydziałem Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. W lipcu skończyłby 74 lata.

Basen nieczynny, zawiniły szkody górnicze

Jeden z basenów na terenie kąpieliska odkrytego w Bytomiu uległ poważnej awarii. W ubiegłym tygodniu, najprawdopodobniej na skutek szkód górniczych, pękła żelbetowa konstrukcja basenu.

Fundacja Świetlikowo buduje stacjonarne hospicjum dla dzieci w województwie śląskim

To będzie pierwsze takie miejsce w województwie śląskim. Fundacja Świetlikowo buduje stacjonarne hospicjum dla dzieci. Zanim jednak placówka zacznie pomagać najmłodszym pacjentom, potrzeba szesnastu milionów złotych na dokończenie budowy i wyposażenie obiektu. Fundacja apeluje o pomoc i uruchamia zbiórkę.

Jak hale pneumatyczne radzą sobie z ekstremalnymi warunkami pogodowymi?

Hale pneumatyczne są coraz częściej wybierane jako zadaszenie kortów tenisowych, boisk piłkarskich i innych obiektów sportowych. Pozwalają ograniczyć wpływ deszczu, śniegu, wiatru oraz niskich temperatur na codzienne użytkowanie obiektu. Dzięki temu sezon sportowy może trwać znacznie dłużej, a w wielu przypadkach obiekt może być wykorzystywany także w okresie jesienno-zimowym.