Wpływ koronawirusa na globalną gospodarkę

fot: ARC

Wzrostom na amerykańskich giełdach pomagały spekulacje, że rośnie prawdopodobieństwo pozostawienia w tym roku w USA bez zmian stóp procentowych

fot: ARC

Trwa krach na globalnych rynkach - obawy o wpływ koronawirusa m.in. na globalną gospodarkę obciążają nastroje inwestycyjne - ocenia w piątek, 13 marca, Biuro Maklerskie Alior Banku. Zdaniem Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska, rynkową panikę widać także na rynku walutowym, gdzie umacnia się dolar.

Jak ocenił analityk DM Alior Banku Marcin Brendota, trwa totalny krach na globalnych rynkach - główne indeksy amerykańskie zniżkują w tempie blisko 10 proc., a zachodnioeuropejskie indeksy notują nawet wyższe zmiany. - Notowania zachodnioeuropejskich indeksów notują nowe kilkuletnie minima, w USA szeroki S&P500 jest na nowym ponad rocznym dołku - dodaje.

- Silne obawy o wpływ koronawirusa na globalną gospodarkę i tegoroczne prognozy zysków mocno obciążają globalne nastroje inwestycyjne. Dodając do tego jeszcze wcześniejszą hossę z dynamicznymi wzrostami w 2019 r., napędzanymi wciąż optymistycznymi prognozami wzrostów zysków, napuchnięty balon dość szybko traci powietrze. W tej sytuacji nawet ultrałagodne podejście banków centralnych może okazać się zbyt słabe dla odwrócenia negatywnego sentymentu. Znacznym zagrożeniem zaczną się szczególnie wykazywać spółki usługowe i produkcyjne nie generujące dotychczas zysków i generalnie przepływów operacyjnych, ale za to o wysokich współczynnikach zadłużenia - zaznaczył Brandota.

Dodał, że na rynku polskim trudno o lepsze nastawienie niż na rynkach amerykańskich i zachodnioeuropejskich.

- Spadek w ciągu jednej sesji o ponad 10 proc. dla indeksu bazowego i FW20 jednoznacznie opisuje nastroje inwestycyjne. Zniżkują wszystkie spółki WIG20, wiele w tempie ponad 10 proc., a niektóre nawet o ok. 20 proc. Ciemna świeca marobuzu (trend spadkowy - PAP) z luką cenową i wysokimi obrotami wskazuje na kontynuację zniżki. Ale jest to już trzecie okno cenowe w bieżącej fal spadkowej, co czasem sugeruje możliwe przerwanie ruchu - uważa analityk.

Jak zauważył, WIG20 od kluczowego dołka z 2009 r. dzieli już tylko 50 pkt, a tempo zniżki w ciągu jednego tygodnia nie miało wcześniej miejsca w historii indeksu. - Uwagę zwraca fakt, że spadają ceny złota oraz nie rosną już jak we wcześniejszym tempie ceny obligacji. W godzinach porannych dla futures na DAX i S&P500 ma miejsce niewielkie odreagowanie - dodał Brendota.

Jak zauważył analityk DM BOŚ Konrad Ryczko, poranny, piątkowy handel na rynku FX przynosi podtrzymanie mocniejszego dolara oraz słabości PLN. Amerykańska waluta umacnia się wobec złotego do 3,9120 zł; euro umacniało się wobec polskiego złotego do 4,2836 zł, frank szwajcarski do 4,1418 zł, a notowania złotego wobec funta to 4,9087 zł. Dodał, że rentowności polskiego długu wynoszą 1,813 proc. w przypadku obligacji 10-letnich.

- Rynkowa panika w końcu odznaczyła się również na rynku walutowym. Obserwowaliśmy powrót historycznej roli dolara (safe haven) - spready na rynku swapowym podbiły do najwyższych wartości od 2017 r. Co ciekawe wczoraj FED (ang. Federal Reserve System - System Rezerwy Federalnej) zainicjował największą w historii operacje repo o wartości 500 mld USD w ciągu 3 miesięcy - ocenił analityk.

Jego zdaniem mocniejszy dolar tradycyjnie rzutuje na waluty rynków wschodzących, w tym na koszyk walut rynków Europy Środkowo-Wschodniej - wczoraj para USD/PLN podbiła z okolic 3,83 PLN do 3,95 PLN.

Ryczko uważa, że lokalnie narastają oczekiwania na ruch ze strony Narodowego Banku Polskiego. - Większość banków centralnych sygnalizuje gotowość (lub prezentuje programy) do wsparcia gospodarki monetarnie, podczas gdy rządy pracują nad rozwiązaniami fiskalnymi. Docelowo możemy najpewniej spodziewać się obniżki stóp oraz zainicjowania swoistego LTRO (ang. Long Term Refinancing Operation - operacja długoterminowego refinansowania prowadzona przez Europejski Bank Centralny - PAP) w celu wsparcia przedsiębiorstw. Sama RPP (Rada Polityki Pieniężnej - PAP) pozostaje jednak przywiązana do wcześniejszej retoryki - ocenił.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.