Wpływ amerykańskich ceł na Polskę nie przekroczy 0,1 proc. PKB

1715590430 tusk krystianmaj kprm

fot: Krystian Maj/KPRM

Rząd, tam gdzie zaistnieje potrzeba, będzie wspierał rozwój lotnisk regionalnych - zapowiedział Donald Tusk

fot: Krystian Maj/KPRM

- Jeśli chodzi o skalę, to nie przekroczy to wpływu rzędu 0,1 PKB w Polsce - powiedział w czwartek premier Donald Tusk odnosząc się do zapowiadanych przez prezydenta Stanów Zjednoczonych ceł na niektóre produkty z UE.

- Na pewno to będzie dotkliwe, jeśli chodzi o przemysł samochodowy - dodał.

Premier Donald Tusk odniósł się w czwartek w TVN24 do zapowiedzi prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa dotyczącej nałożenia ceł na produkty m.in. z Unii Europejskiej.

- Bardzo szybko poprosiłem o raport, kto ucierpi na tych ewentualnych cłach najbardziej, na ile zagrożony jest nasz przemysł. Na pewno to będzie dotkliwe, no bo jesteśmy kooperantami, jeśli chodzi o przemysł samochodowy. Jeśli chodzi o skalę, to nie przekroczy to wpływu rzędu 0,1 PKB w Polsce - zaznaczył Tusk. Zwrócił uwagę, że ewentualne amerykańskie cła “najbardziej pokarają“ Węgry i Słowację.

- Na tym polega ironia i szyderstwo historii i polityki - stwierdził Tusk.

Powiedział też, że Komisja będzie szukała “reakcji, narzędzi, żeby odpowiedzieć na tę zapowiedź“.

- Pamiętajmy, że tego typu zapowiedzi o cłach prezydent Trump potrafi rzucać i wycofać się. W przypadku Kanady np. wycofał się, skorygował swoją opinię, gdy Kanada uświadomiła Trumpowi, że jej odpowiedź może być bardzo masywna - wskazał Tusk. Dodał, że to jest nauczka dla wszystkich liderów w Europie.

- To jest taka podstawowa pierwsza lekcja z polityki, szanuje się silnych, szanuje się twardych. Musimy traktować z szacunkiem i respektem naszych partnerów, naszych sojuszników, ale musimy też zachować się godnie z podniesioną głową i znać swoją wartość - podkreślił premier.

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział w środę, że nałoży cła w wysokości 25 proc. na towary sprowadzane z Unii Europejskiej. Taryfy mają objąć m.in. samochody. Trump zapowiedział też, że wstrzymane cła na import z Meksyku i Kanady wejdą w życie 2 kwietnia.

- Podjęliśmy decyzję, ogłosimy ją wkrótce i będzie to, ogólnie rzecz biorąc, 25 proc., i to będzie dotyczyło samochodów i wszystkich rzeczy - powiedział Trump, pytany podczas posiedzenia gabinetu o to, czy nałoży cła na towary z UE.

- Unia Europejska to inny przypadek. Oni nas wykorzystują w inny sposób (...) Nie przyjmują naszych samochodów, nie przyjmują właściwie naszych produktów rolnych, z wielu różnych powodów. A my wszystko przyjmujemy i mamy deficyt (handlowy) na 300 mld z Unią Europejską - przekonywał. - Bądźmy szczerzy, Unia Europejska została utworzona po to, by wyrolować Stany Zjednoczone. Taki jest jej cel i wykonali dobrą robotę. Ale teraz ja jestem prezydentem - dodał.

Trump zapowiedział cła niecały tydzień po wizycie komisarza UE ds. handlu Marosza Szefczovicza w Białym Domu. Po rozmowach z doradcami prezydenta Szefczovicz wyraził nadzieję na uniknięcie wojny handlowej USA i UE oraz zaproponował wzajemne obniżenie ceł na auta. Twierdził też, że Unia mogłaby szybko i łatwo zredukować swoją nadwyżkę w handlu (według UE wynosi ona nie 300 mld dol., lecz 50 mld po uwzględnieniu usług) zakupem amerykańskiego LNG.

Według Komisji Europejskiej średnie unijne cła na produkty z USA wynoszą 0,9 proc., podczas gdy amerykańskie cła na produkty z UE - 1,4 proc. W przypadku samochodów osobowych unijne cła są wyższe (10 proc. wobec 2,5 proc. w przypadku ceł USA), lecz Waszyngton stosuje wyższe stawki w odniesieniu do ciężarówek i pick-upów.

Szefczovicz zapowiadał “stanowczą i proporcjonalną“ odpowiedź ze strony UE. Według Trumpa Unia “może próbować“ odwetu, lecz nie będzie on dotkliwy dla amerykańskiej gospodarki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

GDDKiA ma wykonawcę przebudowy kolejnego odcinka starej gierkówki

Realizację inwestycji na kolejnym odcinku Koziegłowy i Markowice zaplanowano na 18 miesięcy. Jeżeli do 8 czerwca nie wpłyną odwołania, umowa ma zostać podpisana na przełomie II i III kw. br.

Zwolnienia z podatku dla inwestorów rozwijających nowoczesne technologie

Nieruchomości należą do miasta oraz Górnośląskiego Akceleratora Przedsiębiorczości Rynkowej (miejskiej spółki zarządzającej m.in. lotniskiem w Gliwicach) i są przygotowywane z myślą o kolejnych inwestycjach

Ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej

Przy lotnisku w Gliwicach ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej. Zrekultywowano w nim blisko 22 ha terenów poprzemysłowych, urządzając ponad 10 ha terenów inwestycyjnych i budując ponad 5 km nowych dróg oraz infrastrukturę techniczną. W projekcie, którego koszt ostatecznie wyniósł 49 mln zł (przy dotacji 28 mln zł), założono ponowne zagospodarowanie poprzemysłowych i zdegradowanych terenów leżących na dawnym obszarze górniczym przy lotnisku.

Giełdy za oceanem ponownie w górę, główne indeksy z rekordami