Wpłynęło ok. 10 tys. wniosków o rekompensaty za utracony deputat. Po świętach ostatni dzień na złożenie wniosku

fot: Jacek Madeja/ARC

Jeden z sześciu punktów SRK, gdzie przyjmowane są wnioski, znajduje się w dawnej siedzibie KHW przy ul. Damrota w Katowicach

fot: Jacek Madeja/ARC

Do wtorku, 23 kwietnia, można skladać wnioski o rekompensatę za utracony deputat. W ostatnim dniu część punktów będzie działała dłużej.

Na złożenie wniosku zostały już ostatnie dni. Podstawą świadczenia jest ustawa z 23 listopada 2018 r. o świadczeniu rekompensacyjnym z tytułu utraty prawa do bezpłatnego węgla oraz z tytułu zaprzestania pobierania bezpłatnego węgla przez osoby niebędące pracownikami przedsiębiorstwa górniczego. Obecna ustawa uzupełnia pierwszą z października 2017 r., która pozwoliła wypłacić pieniądze największej grupie rencistów i emerytów, którym wcześniej firmy jednostronnie wypowiedziały prawo do deputatu. Po 10 tys. zł otrzymało w ten sposób w zeszłym roku aż 211,9 tys. osób (kosztem ponad 2,1 mld zł z budżetu). Okazało się jednak, że przepisy nie uwzględniły pewnych grup, np. wdów i sierot po górnikach, którzy zginęli przy pracy lub zmarli jako czynni pracownicy kopalń. Według wstępnych wyliczeń tym razem uprawnionych do otrzymania rekompensat miało być 24 tys. osób, a w budżecie państwa zagwarantowano na ten cel 240,8 mln zł.

Wnioski można składać w 18 punktach. Sześć z nich otworzyła Spółka Restrukturyzacji Kopalń. Tutaj wnioski mogą składać osoby, które deputat węglowy otrzymywały z Kompanii Węglowej lub Katowickiego Holdingu Węglowego. Do tej pory w punktach SRK zostało złożonych ok. 8,8 tys., a łączona liczba wniosków wynosi ok. 10 tys. Skąd taka różnica pomiędzy wstępnymi wyliczeniami, ktore mówiły o łącznej liczbie 24 tys. uprawnionych osób.

- Nie można mówić o przeszacowaniu. Przejęliśmy wszystkie przypadki, które mogą występować. Część osób pewnie wyjechało, część odeszło. Natomiast myśmy założyli liczbę maksymalną, żeby nie okazało się, że nagle zabraknie nam środków - argumentował podczas czwartkowego spotkania z dziennikarzami wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski.

W ostatnim dniu, 23 kwietnia, część punktów, w których można składać wnioski będzie otwartych dłużej. Jak poinformowali przedstawiciele Jastrzębskiej Spółki Węglowej w tym dniu wszystkie punkty spółki będą czynne od 7.00 do 17.00, natomiast punkt w KWK Pniówek do godziny 24.00.

Wojciech Jaros, rzecznik SRK, zapowiedział, że we wtorek dłużej będą działały również punkty SRK.

- Wydłużymy działanie co najmniej do godz. 20, choć nie wykluczone, że nasze punkty będą otwarte jeszcze dłużej. W ostatnich przyjmujemy łącznie ponad 100 wniosków dziennie. Wtorek jest ostatecznym dniem złożenia wniosku, a termin ten wynika z zapisów ustawy - przypomina Jaros.

Wnioski od razu podczas składania są weryfikowane – odbywa się sprawdzanie zgodności danych zawartych we wnioskach oraz sprawdzanie czy dana osoba złożyła wszystkie potrzebne dokumenty. Wypłaty rekompensat zaczną się po 1 czerwca i będą trwały do końca roku 2019. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.