Woszczyk: wyłączenie przetargu na atom spod PZP?

fot: Jerzy Chromik/ARC

Mamy nasze zasoby węgla. W najbliższej przyszłości nie widzę możliwości, by nasz miks energetyczny odszedł od niego w sposób istotny - stwierdza Marek Woszczyk

fot: Jerzy Chromik/ARC

Jednym z prawdopodobnych scenariuszy przetargu dotyczącego elektrowni jądrowej jest wyłączenie go spod Prawa zamówień publicznych przez tzw. wyłączenie sektorowe - ocenił prezes PGE Marek Woszczyk. Jak dodał, nad odpowiednim wnioskiem do KE pracuje URE.

Elementy polskiego projektu jądrowego takie jak technologia, finansowanie, udział partnera strategicznego czy cała gama usług mają zostać wybrane w postępowaniu zintegrowanym, czyli rodzaju złożonego przetargu, który ma rozpisać spółka PGE EJ1. Teoretycznie taki przetarg powinien podlegać rygorom ustawy Prawo o zamówieniach publicznych. W ciągu ostatnich lat pojawiały się jednak liczne głosy ostrzegające o pewnym problemie, wynikającym z premiowania przez PZP najniższej ceny.

W przypadku elektrowni jądrowej, gdzie poważnym czynnikiem jest np. stopień bezpieczeństwa, kryterium najniższej ceny nie jest najwłaściwsze - zwracały uwagę m.in. środowiska naukowe.

Prezes PGE Marek Woszczyk podkreślił, że przedsięwzięcia o takiej skali i charakterze jak projekt jądrowy wybiegają poza ramy określone ustawą o zamówieniach publicznych. Jednym z możliwych i prawdopodobnych scenariuszy rozwiązania tego problemu jest tzw. wyłączenie sektorowe spod PZP - mówił Woszczyk w środę na konferencji prasowej.

Jak zaznaczył, Urząd Regulacji Energetyki (którym do niedawna kierował - PAP) finalizuje prace nad wnioskiem do Komisji Europejskiej o wyłączenie spod PZP dla sektora wytwarzania energii elektrycznej. Woszczyk zastrzegł, że pozytywna decyzja Komisji jest niezbędna dla zastosowania wyłączenia.

Podobnego zdania był prezes spółki celowej PGE EJ1 Aleksander Grad. - Regulamin postępowania zintegrowanego, który przygotowaliśmy, jest w całkowitej zgodzie z europejskimi dyrektywami, jednak ten regulamin nie wypływa wprost z ustawy o zamówieniach publicznych - mówił. Jak dodał, tak skomplikowane i wielowątkowe przedsięwzięcie jak projekt jądrowy ma obszary, które nie podlegają PZP, dlatego w tej sprawie spółka prowadzi "intensywny dialog" z polską i europejską administracją.

Grad zaznaczył, że jest przekonany, iż postępowanie zintegrowane jest tak skonstruowane, że nawet przy wyjęciu spod PZP będzie gwarantowało uczestnikom pełną konkurencyjność ofert.

Zgodnie z przyjętym we wtorek przez rząd Programem Polskiej Energetyki Jądrowej (PPEJ) do końca 2016 r. lokalizacja pierwszej elektrowni ma być znana, a kontrakt na dostarczenie wybranej w postępowaniu technologii - zawarty.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Górnicza spółka inwestuje w obronność

Bumech reorganizuje działalność związaną z sektorem obronnym i przenosi ją do spółki giełdowej. Capital Partners ma stać się docelowym centrum aktywności obronnych Grupy Bumech. To właśnie tam będą rozwijane projekty związane z produkcją i obrotem sprzętem oraz technologiami o przeznaczeniu wojskowym, w ramach wyodrębnionej struktury biznesowej.

Nadzorowi górniczemu przybywa zadań

Budownictwo tunelowe, kwestie metanowe i cyberbezpieczeństwo – te trzy tematy zdominowały tegoroczną, XXVI konferencję „Problemy bezpieczeństwa i ochrony zdrowia w polskim górnictwie”. Debatowano ponadto o nowym podejściu do zagadnień bezpieczeństwa i higieny pracy oraz o procesie wdrażania unijnego rozporządzenia metanowego.

W Polsce powstaje nowa kopalnia węgla. Nie na Górnym Śląsku i Lubelszczyźnie. Znamy szczegóły

Czy w Polsce budowana jest kopalnia węgla kamiennego? Z najnowszego Sprawozdania z działalności urzędów górniczych w 2025 r., opracowanego przez Wyższy Urząd Górniczy, wynika czarno na białym, że tak. Gdzie zatem powstanie? W Rybniku? A może w Lublinie? Właśnie, że nie. Budują ją w Ścinawce Średniej, w gminie Radków na Dolnym Śląsku.