Woś dzieli ministerstwo, Kurtyka negocjuje kwestie klimatu

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zdaniem Ministerstwa Środowiska przyjęcie Krajowego planu gospodarki odpadami nie było opóźnione

fot: Andrzej Bęben/ARC

Desygnowany na ministra środowiska Michał Woś zajmie się podziałem dotychczasowego resortu, podczas gdy desygnowany na ministra klimatu Michał Kurtyka zajmie się pilnymi negocjacjami klimatycznymi. Woś i Kurtyka zostali w piątek oficjalnie wprowadzeni do MŚ.

Dotychczasowy minister środowiska Henryk Kowalczyk, wprowadzając Wosia i Kurtykę do resortu wyraził nadzieję, że będą kontynuować to, co robiło ministerstwo, oraz pracować nad tym, czego jeszcze nie udało się zrobić. Woś poinformował, że "zgodnie z wolą premiera i kierownictwa Zjednoczonej Prawicy", on sam zajmie się organizacyjnym podziałem MŚ. Natomiast Kurtyka skupi się na pilnych zobowiązaniach i nachodzących negocjacjach w obszarze klimatu - dodał Woś.

Jak ocenił, będzie to intensywny tydzień czy dwa tygodnie prac nad dokonaniem sprawnego podziału, aby oba urzędy mogły rozpocząć pracę.

Kowalczyk przypomniał, że Michał Woś będzie odpowiadał za obszar ochrony przyrody, lasy, geologię i koncesje geologiczne, natomiast cały obszar związany z klimatem przypadnie Michałowi Kurtyce.

Kurtyka podkreślał, że pracował nad organizacją i przebiegiem szczytu klimatycznego COP w Katowicach i teraz będzie kontynuował tą pracę "w dobrych ramach - w ramach ministerstwa klimatu". 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.