Wolne piątki w JSW mogą potrwać dłużej
fot: ARC
W spółce rygorystycznie kontrolowane będą nawet koszty telefonów służbowych, emeryci odejdą a zatrudnienie zostanie zmniejszone o 1300 osób - plan antykryzysowy ma przynieść pół miliarda złotych oszczędności
fot: ARC
Przypomnijmy, że piątki bez wydobycia wprowadzono w spółce początkowo do końca czerwca, ale już wtedy prezes Jarosław Zagórowski w rozmowie z nettg.pl nie wykluczał, że jeżeli sytuacja rynkowa nie zmieni się, to możliwe będzie przedłużenie tego okresu.
A sytuacja rynkowa w ostatnich miesiącach nie zmieniła się. Spółka nadal ma problemy ze sprzedażą węgla. W ciągu pięciu miesięcy roku, w porównaniu z tym samym okresem 2008 r., sprzedaż węgla spadła o 34 proc. (pod względem wartości sprzedaży o 40 proc.), a ceny węgla koksowego są dziś o 45 proc. niższe niż w końcu ubiegłego roku. Na zwałach leży ok. 1,5 mln ton węgla. Strata po pierwszym kwartale wyniosła prawie 80 mln zł.
Wolne piątki mają umożliwić dostosowanie wielkości wydobycia do możliwości sprzedaży węgla. Niektórzy górnicy w piątki pracują przy robotach konserwacyjnych i remontach. Pozostali zwykle idą na tzw. postojowe, otrzymując za ten dzień jedynie pensję zasadniczą i dodatki wynikające z tzw. Karty Górnika, bez premii. Oznacza to zmniejszenie wynagrodzenia za każdą taką dniówkę o ok. 40 proc.
Jak się dowiedzieliśmy podczas spotkań ze związkowcami przedstawiciele zarządu poinformowali, że rozważają utrzymanie piątków bez wydobycia do końca sierpnia. Jednak oficjalnie związkom nie przedstawiono na razie takiej propozycji.
Czytaj też:
Rzeczniczka JSW: Możliwe, że piątki bez wydobycia utrzymamy do końca wakacji