Wola - zgodnie z harmonogramem

fot: Jarosław Galusek/ARC

Atutem lokalizacji elektrowni na terenie dawnej kopalni Czeczott jest chociażby istniejąca tam infrastruktura kolejowa

fot: Jarosław Galusek/ARC

Plan dotyczący budowy elektrowni węglowej jest taki: w 2013 r. Kompania Węglowa zawiąże z partnerem biznesowym spółkę celową, do której wniesie aportem m.in. tereny inwestycyjne i całą przygotowaną dokumentację, łącznie z raportem środowiskowym.

Proces może trwać nawet 9 miesięcy, bowiem Kompania, jako spółka Skarbu Państwa, na tego typu przedsięwzięcie musi uzyskać zgodę wszystkich swoich organów po kolei - od zarządu i rady nadzorczej, po walne zgromadzenie akcjonariuszy i ministra skarbu.

2014 r. przeznaczony będzie na uzyskanie finansowania. Koszt budowy bloku energetycznego o mocy ok. 1000 MW, a taki wybudować chce Kompania, wynosi obecnie ok. 5 mld zł. Jak wyjaśnia Tadeusz Soroka, dyrektor Biura Projektów Strategicznych w Kompanii Węglowej, ze względu na skalę przedsięwzięcia prawdopodobnie konieczne będzie stworzenie konsorcjum banków.

Przesłanki finansowe stanowią także o tym, że partner, którego zamierza pozyskać Kompania do realizacji projektu, odpowiedzialny będzie nie tylko za budowę elektrowni i dostawę technologii, ale także stanie się wspólnikiem biznesowym, który wniesie kapitał, pomoże w finansowaniu i wejdzie do tego przedsięwzięcia na poziomie 51 proc.

Prezes Kompanii Węglowej Joanna Strzelec-Łobodzińska w rozmowie z TG potwierdza, że rozmowy na temat projektu budowy elektrowni prowadzone są z dwiema firmami z Azji.

Jak wskazuje Tadeusz Soroka, zawiązanie spółki z azjatyckim partnerem przyniosłoby korzyści: po pierwsze kraje azjatyckie popierają swój eksport, więc prawdopodobnie finansowanie projektu byłoby tańsze, po drugie wybór partnera z Azji, który dodatkowo stanie się wspólnikiem biznesowym, pozwoli pominąć procedurę zamówień publicznych, a więc skróci formalności. To ważne, bowiem zdaniem doradcy technicznego, współpracującego z Kompanią Węglową, nie da się obecnie wybudować elektrowni w krótszym czasie niż 48 miesięcy. Przy takim założeniu inwestycja zostałaby oddana w 2018 r., jej rozruch nastąpiłby w 2019 r., a sprzedaż energii ruszyłaby w 2020 r.

Najpierw było RWE
Projekt budowy elektrowni w Woli koło Pszczyny nie jest pierwszym tego typu przedsięwzięciem w historii Kompanii Węglowej. Elektrownię węglową, o mocy 800 MW, miał w tym miejscu wznieść niemiecki koncern RWE.

Uruchomienie bloku, przy budowie którego planowano wykorzystać najnowocześniejsze rozwiązania techniczne, cechujące się niskim poziomem emisji dwutlenku węgla, zaplanowano na 2015 r.

Negocjacje dotyczące umowy rozpoczęły się w czerwcu 2007 r., w październiku tego roku parafowane zostało memorandum, a w czerwcu 2008 podpisano dokument, regulujący zasady powołania celowej spółki do realizacji przedsięwzięcia. 75 proc. finansowania miał wziąć na siebie niemiecki partner, 25 proc. miała wyłożyć Kompania Węglowa. Przedsięwzięcie o wartości 1,5 mld euro miało szansę być największą prywatną inwestycją w polską energetykę.

Kontrakt, którego obowiązywanie określono na 40 lat, zakładał, że KW będzie dostawcą węgla zasilającego elektrownię. Węgiel pochodzić miał z kopalń Piast i Ziemowit, roczne dostawy surowca z obu kopalń wynieść miały 2,5 mln t. Niestety, w czerwcu 2010 r. koncern RWE poinformował, że wycofuje się z tego projektu.

Wójt Miedźnej się cieszy
Bogdan Taranowski, wójt gminy Miedźna, nie kryje radości, że projekt budowy elektrowni na terenie dawnej kopalni Czeczott (obecnie Piast II) powrócił.

- Zawsze walczyliśmy o to, żeby w naszej gminie istniał zakład, który nie tylko tworzy miejsca pracy, ale i generuje dochód do gminy. Nasze opinie w kwestii likwidacji kopalni Czeczott zasadniczo różniły się od zdania ministra gospodarki i zarządu Kompanii Węglowej. Alternatywą dla funkcjonowania kopalni jest budowa nowoczesnego zakładu energetycznego, który będzie spełniał standardy unijne i przepisy dotyczące ochrony środowiska - argumentuje.

Także projektodawcy elektrowni nie spodziewają się problemów w kontaktach z samorządem. Nic w tym dziwnego, skoro przy budowie inwestycji przez 4-5 lat znajdą zatrudnienie nawet 3 tys. osób, a w samej elektrowni, po jej uruchomieniu, stworzonych zostanie kilkaset etatów.

- Jesteśmy po rozmowach ze starostą pszczyńskim i wójtem gminy Miedźna, którzy odnoszą się do projektu bardzo pozytywnie - relacjonuje dyrektor Soroka.

Inwestor już na wstępnym etapie projektu stara się usunąć wszelkie niedogodności. Przykładowo, za radą doradcy technicznego, ze względu na potencjalną emisję hałasu, zmieni nieco lokalizację elektrowni. Takie podejście bardzo satysfakcjonuje wójta Miedźnej:

- Kompania Węglowa podchodzi do tej sprawy w sposób racjonalny. Już dzisiaj, jeszcze przed wystąpieniem z wnioskiem o decyzję środowiskową czy pozwolenia budowlane, prowadzi badania, szuka optymalnego rozwiązania dotyczącego lokalizacji - wyjaśnia.

Takie stanowisko przyszłego inwestora jest tym istotniejsze, że w Woli znajdują się dwa osiedla, w których mieszka prawie 8 tys. ludzi.

- Chodzi o to, żeby nowych miejsc pracy nie tworzyć kosztem wyludnienia osiedla, bo to byłoby katastrofą dla miejscowej społeczności. Chcemy, by gmina Miedźna była nadal atrakcyjnym miejscem nie tylko do inwestowania, ale i do mieszkania - mówi wójt Bogdan Taranowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Air Arabia uruchomi w grudniu bezpośrednie loty z Katowic do Szardży

Air Arabia od 17 grudnia uruchomi bezpośrednie połączenie między Katowice Airport a Szardżą w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Rejsy będą odbywać się cztery razy w tygodniu.

Wielkie mycie tunelu pod rondem w Katowicach. Ściany odzyskują pierwotną biel

Ponad 3 tys. metrów bieżących ścian tunelu pod rondem w Katowicach zostanie dokładnie wyczyszczonych. To największe prace utrzymaniowe w obiekcie od ponad 20 lat. Choć roboty nadal trwają, efekty są już widoczne — szare dotąd ściany odzyskują swoją pierwotną biel.

KSSE wspiera strategiczną inwestycję Nitroerg

Spółka Nitroerg zbuduje w Krupskim Młynie nowy zakład produkcji wysokoenergetycznych materiałów wybuchowych podwójnego zastosowania – pentrytu oraz heksogenu. Projekt o wartości około 300 mln zł wspiera Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna. - Inwestycja jest kolejnym przykładem wykorzystania możliwości, jakie od lipca 2025 roku Polska Strefa Inwestycji oferuje przedsiębiorstwom realizującym projekty w sektorze obronnym – podkreślił Rafał Żelazny, prezes KSSE.

Uczcili rocznicę strajku w Fazosie i opiekuna Solidarności

Z okazji 36. rocznicy strajku w Fabryce Zmechanizowanych Obudów Ścianowych Fazos w Tarnowskich Górach  w kościele pw. Piotra i Pawła odbyła się uroczysta msza święta. Pod tablicami poświęconymi strajkującym i Solidarności złożono kwiaty. W zbiegu ulic Opolskiej, Cebuli i Królika odsłonięto tablicę z nazwą skweru. Od teraz nosi on oficjalnie imię ks. Zygmunta Trochy, proboszcza parafii Piotra i Pawła w latach 1976-2006, który duszpasterską opieką objął „Solidarność”.