Wolą płacić niż ograniczać emisje? Australijskie kopalnie stawiają na kredyty węglowe

Australijskie kopalnie węgla coraz częściej polegają na kredytach węglowych, aby kompensować emisje – pisze portal „The Point”.

fot: manuplex.com.au

Kopalnia węgla Carborough Downs w Australii.

fot: manuplex.com.au

Australijskie kopalnie węgla coraz częściej polegają na kredytach węglowych, aby kompensować emisje – pisze portal „The Point”.

Portal cytuje opracowanie Instytutu Ekonomiki Energetycznej i Analiz Finansowych (IEEFA). Instytut ustalił, że emisje z kopalń węgla wzrosły w Australii o 0,4 proc., do 31,8 mln ton, w latach 2022–2025. 

„Wolumeny wydobycia węgla w Australii rosną. Podczas gdy globalny proces odchodzenia od węgla jest w toku, a niektóre kopalnie zbliżają się do końca okresu eksploatacji, istnieje wiele nowych kopalń oczekujących i otrzymujących pozwolenia” – powiedział Andrew Gorringe, analityk ds. finansowania energii w dziale Australian Coal w IEEFA. 

„The Point” pisze, że wysiłki australijskiego sektora węglowego, by zmniejszyć emisję z kopalń węgla utknęły w martwym punkcie. Zamiast redukować emisje, kopalnie kupują kompensacje emisji dwutlenku węgla. W latach 2024–2025 wykorzystały 6,4 miliona kompensacji. Według danych IEEFA, sektor węglowy wykorzystuje prawie 2,5 razy więcej kompensacji niż ropa naftowa i gaz. 

Jak mówi cytowany przez „The Point” Rod Campbell, dyrektor ds. badań w The Australia Institute, „to doskonały przykład tego, w jaki sposób kompensacja emisji dwutlenku węgla opóźnia realne działania na rzecz klimatu w Australii”. Według danych IEEFA, kraj ten znajduje się w światowej czołówce zarówno pod względem wielkości wydobycia, jak i eksportu węgla.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Otwarci na technologie przyszłości, górnictwa się nie wyrzekli

- Nowoczesne górnictwo również może być przestrzenią dla zaawansowanych technologii. Jako Instytut Techniki Górniczej Komach doskonale wiemy, że transformacja nie oznacza konieczności odrzucenia dotychczasowego dorobku – wskazuje dr hab. inż. Dariusz Prostański, dyrektor Instytutu Techniki Górniczej KOMAG.

W kopalni Ruda monitorują strefy szczególnego zagrożenia

Wszystko dzięki technologii RFID (Radio Frequency Identification) umożliwiającej kontrolę liczby pracowników przebywających w danym rejonie kopalni. System bezprzewodowo rozpoznaje obiekty oznakowane mikroskopijnym mikroprocesorem.

Miliardy prezydenta dla górników pod lupą. Demokraci po wyborach biorą się za kopalnie

Firmy górnicze, które korzystały z miliardów dolarów wsparcia ze strony administracji Donalda Trumpa, stają w obliczu nowego ryzyka: wzmożonej kontroli po zwycięstwie Demokratów w wyborach uzupełniających – pisze mining.com.

Wydobycie nadal wpływa na powierzchnię Bytomia? Rozmawiał o tym zespół porozumiewawczy

W Bytomiu rozmawiano o wpływie eksploatacji górniczej na powierzchnię miasta.