Wojna o gniazdko. Fake newsy na froncie energetycznym

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Głównym celem ustawy była liberalizacja dotychczasowych przepisów ws. inwestycji w wiatraki na lądzie

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Energetyka przestała być tematem zarezerwowanym dla inżynierów i ekonomistów. Dziś dyskutuje się o niej przy rodzinnym stole, na lokalnych zebraniach i w mediach społecznościowych. Niestety, wraz ze wzrostem zainteresowania, lawinowo rośnie liczba mitów i półprawd. RE

W przestrzeni publicznej zamiast rzetelnej rozmowy mamy coraz głębsze rowy. Nakręca się spirala oskarżeń, w której fakty przegrywają z emocjami. Z jednej strony energetyka konwencjonalna i paliwa kopalne są często demonizowane. Przedstawia się je wyłącznie jako problem, kompletnie ignorując rzeczywistość: to właśnie te źródła były (i nadal są) kręgosłupem naszego systemu. To one gwarantują, że w naszych domach świeci się światło, nawet gdy aura nie sprzyja produkcji z innych źródeł. Traktowanie ich jak wroga to niebezpieczne uproszczenie, które pomija inżynieryjne realia.

Z drugiej strony, odnawialne źródła energii zderzają się ze ścianą mitów i fake newsów. W internecie krążą niestworzone historie o tym, że wiatraki szkodzą zdrowiu, farmy słoneczne są "nieopłacalną fanaberią", a ich podłączenie doprowadzi do upadku sieci energetycznej. Włodarze i lokalni liderzy coraz częściej stają przed dylematem: jak przeciwdziałać dezinformacji na temat OZE w małych gminach? Te fałszywe narracje są bowiem nakręcane celowo, by budować strach, a nie szerzyć wiedzę.

W ten sposób tworzy się sztuczny podział na energię "dobrą" i "złą". Rzeczywistość wymaga jednak chłodnej kalkulacji, a nie gorących głów. Bezpieczny system energetyczny to taki, w którym różne technologie nie walczą ze sobą, ale współpracują – uzupełniając swoje wady i zalety dla wspólnego celu: pewnych dostaw energii.

Cena, którą płacimy za fake newsy

Dezinformacja to nie tylko problem wizerunkowy – to realna blokada, która kosztuje nas czas. Inwestorzy muszą dziś wiedzieć, jak uwzględnić ryzyko społeczne w analizie opłacalności projektu energetycznego. Odpowiedź jest brutalna: traktując fake newsy jako wymierny koszt. Fałszywe opowieści budują strach, a strach rodzi opór. Przez protesty oparte na mitach wstrzymywane są budowy nowych elektrowni, farm wiatrowych czy linii przesyłowych. Inwestycje stoją w miejscu, a my jako naród stajemy się bezbronni.

Wystarczy spojrzeć na to, co dzieje się za naszą wschodnią granicą. Wojna w Ukrainie brutalnie nam przypomniała, że infrastruktura energetyczna to potężna broń. Widzieliśmy, jak obce mocarstwo potrafi "zakręcić kurek", żeby szantażować całe narody. Dlatego niezależność energetyczna to nie jest już tylko modne hasło z gazet – to kwestia naszego bezpieczeństwa i przetrwania.

W mojej ocenie ryzyko jest potężne: jeśli pozwolimy, by dezinformacja i jałowe spory hamowały modernizację, skazujemy się na energetyczną zależność. Polska potrzebuje własnego, silnego systemu, opartego na synergii, a nie rywalizacji technologii. Kluczem jest model, w którym stabilne źródła konwencjonalne stanowią fundament dla dynamicznie rozwijającego się, taniego OZE. Tylko taki miks gwarantuje nam suwerenność i odporność na zewnętrzne naciski. Dlatego walkę z mitami energetycznymi traktuję nie jako spór wizerunkowy, ale jako realną walkę o bezpieczeństwo i samowystarczalność nas wszystkich. – Szymon Pieczyński, Managing Director, ekspert ds. komunikacji projektów energetycznych w agencji KAVA 

Dialog zamiast wojny

Kluczem do odblokowania potencjału polskiej energetyki jest zmiana języka debaty. Musimy odejść od narracji wojennej, w której poszczególne źródła energii (i ich zwolennicy) są dla siebie wrogami. W systemie naczyń połączonych, jakim jest krajowa sieć, powinny one funkcjonować jako elementy kooperujące w jednym, nadrzędnym celu: zapewnieniu Polakom bezpiecznej i taniej energii.

Dlatego tak ważna jest transparentna dyskusja oparta na twardych danych, a nie na emocjach. Tu pojawia się wyzwanie: jak przygotować strategię komunikacji społecznej dla inwestycji energetycznej? Odpowiedź brzmi: z precyzją i empatią.

- Budowanie porozumienia to zadanie wymagające spojrzenia na rynek z wielu perspektyw. Pracując już przeszło 6 lat dla branży, widzimy wyraźnie, jak istotne jest łączenie doświadczeń z obu kluczowych sektorów – zarówno energetyki konwencjonalnej, jak i odnawialnej. Dzięki takiemu podejściu nie stajemy się stroną w sporze, lecz staramy się pełnić funkcję tłumacza skomplikowanych procesów zachodzących w transformacji energetycznej - mówi Szymon Pieczyński - Podstawą skutecznego dialogu jest dla nas głębokie zrozumienie wszystkich uczestników rynku. Wiemy, że za każdym sprzeciwem społecznym stoją konkretne obawy, a za każdą inwestycją – realne potrzeby komunikacyjne. Naszym celem jest zasypywanie tych podziałów poprzez rzetelną edukację i transparentność, bo wierzymy, że tylko w oparciu o świadome społeczeństwo można zbudować bezpieczną przyszłość energetyczną Polski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tragedia w kopalni Sobieski. Nie żyje mężczyzna pracujący przy budowie Szybu Grzegorz

Nie żyje 54-letni pracownik zatrudniony przy budowie Szybu Grzegorz na terenie ZG Sobieski w Jaworznie, który w piątek wieczorem zasłabł na poziomie 540 metrów. 

Polska kopalnia przyszłości, która wyprzedziła epokę. Niezwykła historia KWK Jan i kombajnu z Guido

Niedawno po raz kolejny spotkaliśmy się w gronie maturzystów z jednej klasy sprzed już ponad pięćdziesięciu lat. Okazją było ukończenie przez część z nas siedemdziesiątego roku życia. Jak zawsze takie spotkania to okazja do różnych wspomnień. 

​To koniec epoki węgla w Polsce? OZE i gaz mają zastąpić elektrownie węglowe

Rada Ministrów z dwuletnim opóźnieniem przyjęła Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu. Dokument opracowany przez Ministerstwo Energii trafi do Brukseli, co pozwoli Komisji Europejskiej zakończyć procedurę naruszeniową. Aktualizacja KPEiK ma kluczowe znaczenie dla transformacji. Na ten dokument czekała branża wydobywcza i energetyczna. Na jego podstawie spółki mogą planować inwestycje, rozwój lub zwijanie interesu. To strategia, która wyznacza kierunek zmian w polskiej energetyce na najbliższe 15 lat. I nie mamy dobrych informacji dla górników. Rewolucji nie będzie. Ten dokument to koniec epoki węgla w Polsce. Czarne złoto definitywnie odchodzi do lamusa. Czy słusznie? To już inna opowieść.

Niezwykłe widowisko w Katowicach. Tak Szyb Wilson zainaugurował Industriadę 2026! [ZDJĘCIA]

Wyjątkowe spektakle, nowoczesne multimedia, teatr uliczny i artystyczna podróż między tradycją a technologią – to wszystko można było zobaczyć w piątek, 12 czerwca w Galerii Szyb Wilson w Katowicach w ramach Rozruchu Maszyn INDUSTRIADY 2026, organizowanego w tym roku przez Instytut im. Wojciecha Korfantego