Wojewoda śląski: premier angażuje się w sprawę Kazimierza-Juliusza

fot: Witold Gałązka/ARC

Byt i bezpieczeństwo rodzin sosnowieckich górników (na zdj. w cechowni w czwartek) zostały zagrożone nagłą decyzją o likwidacji kopalni w Kazimierzu Górniczym

fot: Witold Gałązka/ARC

Premier Ewa Kopacz zadeklarowała swoje osobiste zaangażowanie w rozwiązanie problemów społecznych związanych z likwidacją kopalni Kazimierz-Juliusz w Sosnowcu - poinformował w czwartek po południu PAP wojewoda śląski Piotr Litwa po czwartkowym spotkaniu z premier.

Wojewoda dodał, że spotkanie zdominowały kwestie przyszłości 1,8 tys. zakładowych mieszkań przeznaczonej do zamknięcia kopalni oraz 22 mln zł zobowiązań pracowniczych wobec górników. Według wojewody premier zleciła już stosowne analizy, służące wypracowaniu rozwiązania tych problemów.

 

Premier osobiście zainteresowana
- Wracam do Katowic z przesłaniem, że pani premier jest osobiście zainteresowana rozwiązaniem najistotniejszych spraw społeczno-socjalnych, które wiążą się z sytuacją górników z kopalni Kazimierz-Juliusz i ich rodzin. Zostały zlecone stosowne ekspertyzy i analizy formalno-prawne, służące wypracowaniu najlepszych rozwiązań - powiedział wojewoda po spotkaniu w Kancelarii Premiera.

Na powrót wojewody do Katowic mają w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim czekać żony protestujących górników. Po południu wojewoda ma spotkać się też w Katowicach z dziennikarzami.

Kancelaria szuka rozwiązań
Rzeczniczka rządu Iwona Sulik powiedziała dziennikarzom po trwającym około dwie godziny spotkaniu premier z wojewodą, że Ewa Kopacz zażądała od swoich współpracowników przedstawienia propozycji dotyczących rozwiązania problemów rodzin górniczych.

- Chcę zapewnić, że pani premier będzie podejmowała wszystkie możliwe działania, które leżą w ramach jej kompetencji - powiedziała rzeczniczka, zastrzegając, że "premier nie zarządza przedsiębiorstwami". Również wojewoda śląski podkreślił po spotkaniu, że jego głównym tematem były problemy społeczno-socjalne, a nie sprawa zasadności likwidacji sosnowieckiej kopalni.

Rzeczniczka rządu wskazała, że po spotkaniu z wojewodą niewykluczone są kolejne spotkania premier w sprawie kopalni.

Wojewoda: - Postawiono wszystkich pod ścianą
Wojewoda śląski ocenił, że Katowicki Holding Węglowy postawił wszystkich - jak to określił - "pod ścianą", składając wniosek o upadłość spółki. Zintensyfikowało to działania wierzycieli, chcących zabezpieczyć swoje należności. Zajęte zostały hipoteki należących do spółki nieruchomości - także mieszkań zakładowych.

Ominąć syndyka, by ludzie nie poszli na bruk
W ocenie wojewody, negatywny scenariusz, w którym syndyk sprzedaje majątek likwidowanego zakładu - także mieszkania - mógłby oznaczać dla ich mieszkańców niemożność wykupienia lokali, a w perspektywie konieczność wyprowadzenia się z nich. Stąd konieczność szukania rozwiązań, które zapobiegłyby takiemu scenariuszowi.

- Zostały zlecone analizy tej sytuacji od strony formalno-prawnej. Chodzi o ekspertyzy, jak to zrobić i jaką ścieżkę obrać, aby możliwe było wykupienie tych mieszkań przez lokatorów na preferencyjnych zasadach, bez udziału syndyka - wyjaśnił Litwa.

Rząd szuka sposobu na zaległe wypłaty
Drugi problem dotyczy sięgających 22 mln zł zaległości finansowych wobec pracowników - to m.in. odprawy emerytalne i zaległe świadczenia barbórkowe. To również mają teraz przeanalizować eksperci.
- Stosowne zalecenie zostało już przekazane do resortów - powiedział Litwa.

Na najbliższy wtorek wojewoda zapowiedział w Katowicach kolejne spotkanie ze stroną społeczną, poświęcone problemowi kopalni Kazimierz-Juliusz. Ma wziąć w nim udział - zgodnie z zapewnieniem premier Kopacz - wiceminister gospodarki.

Alternatywy szybkiej likwidacji
W czwartek w Sejmie wiceminister gospodarki Jerzy Pietrewicz poinformował, że resort gospodarki zwrócił się do rady nadzorczej Katowickiego Holdingu Węglowego o przeanalizowanie "alternatywnych możliwości wygaszania pracy" kopalni Kazimierz-Juliusz. Zasygnalizował, że może chodzić o rozwiązanie z wykorzystaniem Spółki Restrukturyzacji Kopalń.

Na temat przyszłości górników z Kazimierza-Juliusza rozmawiano w ostatnich dniach dwukrotnie w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach. Kolejne zaplanowano na wtorek.

Zarząd KHW deklarował wielokrotnie, że wszyscy pracownicy kopalni - ok. tysiąca osób - znajdą zatrudnienie w innych zakładach Holdingu. Pierwotnie kopalnia miała działać dłużej, przyspieszenie jej likwidacji zarząd Holdingu tłumaczy wyczerpaniem dostępnych złóż oraz narastaniem problemów związanych z opłacalnością i bezpieczeństwem resztkowego wydobycia. Aby nie pogłębiać strat, zdecydowano, że zamknięcie nastąpi z końcem września 2014 r. Miesięcznie do działalności operacyjnej kopalni trzeba dokładać 2-3 mln zł, a większość środków zajmują komornicy. Łączne zobowiązania kopalni z tytułu wszystkich świadczeń publiczno-prawnych i cywilno-prawnych to prawie 100 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.