Wojewoda dolnośląski: sytuacja z Turowem na wiele lat położy się cieniem w relacjach polsko-czeskich

1615973772 kwb turow arcturow

fot: KWB Turów/ARC

Greenpeace domaga się m.in. odejścia od węgla do 2030 r. oraz sprzeciwia się planom przedłużenia koncesji na wydobycie węgla do 2044 r. w kopalni Turów

fot: KWB Turów/ARC

- Dla mnie sytuacja z Turowem jest bardzo przykra i chyba na wiele lat położy się cieniem w relacjach polsko-czeskich - powiedział w czwartek na antenie Radia Wrocław wojewoda dolnośląski Jarosław Obremski.

Obremski w rozmowie w Radiu Wrocław podkreślił, że nałożenia kar finansowych na Polskę ws. kopali Turów to dla niego coś niewyobrażalnego. - TSUE jest dla mnie dziwną instytucją, gdzie nie ma możliwości odwołania. Pani, która jednoosobowo wydaje tego typu decyzję, nie licząc się z konsekwencjami, to przepraszam, który rząd podpisałby się pod tym, żeby nie dostarczać ciepła dla części mieszkańców Polski z powodu jednoosobowego wyroku sądowego - powiedział wojewoda.

Dodał, że dla niego konflikt wokół Turowa jest ardzo przykry i - jak mówił - chyba na wiele lat położy się cieniem w relacjach polsko-czeskich.

Obremski pytany o to, kiedy ten konflikt może się zakończyć, odpowiedział, że w kategoriach logicznych powinien skończyć się szybko.

- Natomiast, czy w ramach szeroko pojętej Unii, w ramach relacji polsko-czeskich mamy do czynienia z logiką? Nie wiem. Nie chciałbym, żeby to był czeski film - powiedział.

Polsko-czeskie negocjacje dotyczące kopalni Turów rozpoczęły się w czerwcu 2021 r. Prowadził je minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka, a następnie Anna Moskwa. Przerwane 30 września rozmowy zostały wznowione 5 listopada. Z uwagi na proces tworzenia się nowego rządu w Czechach nie były kontynuowane.

Czechy wniosły do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) skargę przeciwko Polsce w sprawie rozbudowy kopalni Turów pod koniec lutego 2021 r. Jednocześnie domagały się zastosowania tzw. środka tymczasowego, czyli nakazu wstrzymania wydobycia. Strona czeska uważa, że rozbudowa kopalni zagraża dostępowi mieszkańców Liberca do wody; skarżą się oni także na hałas i pył związany z eksploatacją węgla brunatnego. Polski rząd do nakazu wstrzymania wydobycia nie zastosował się.

20 września TSUE nałożył na Polskę karę 500 tys. euro dziennie za niewdrożenie środka tymczasowego i niezaprzestanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni. Polski rząd deklaruje, że płacić nie zamierza.

Opinia rzecznika generalnego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie dotyczącej kopalni węgla brunatnego Turów zostanie ogłoszona 3 lutego 2022 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

KGHM redukuje zasolenie wód odprowadzanych do Odry

Koncern KGHM Polska Miedź ograniczył ilość soli odprowadzanej w wodach kopalnianych do Odry i kontynuuje prace w tym zakresie. Prace nad budową instalacji odsalających są utrudnione przez zmiany poziomu mineralizacji wód - poinformował PAP rzecznik prasowy spółki Artur Newecki.

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.

Ta kopalnia zwiększy dostawy węgla dla ORLENU

LW Bogdanka podpisała aneks do umowy na sprzedaż węgla ze spółką ORLEN Termika. Kontrakt ten obowiązuje od 2018 roku i dotyczy dostaw paliwa głównie do Elektrociepłowni Siekierki w Warszawie