Wojciech Fortuna przykuty do telewizora

Fortuna wojciech wikimedia org

fot: wikimedia.org

Wojciech Fortuna w Tychach spotkał się w sobotę z kibicami, zapalił symboliczny znicz i oglądał na telebimie transmisję z igrzysk w Kanadzie

fot: wikimedia.org

W Polsce najbardziej ze srebrnego medalu Adama Małysza cieszono się w jego rodzinnej Wiśle i Tychach, które na czas trwania igrzysk stały się polskim centrum olimpijskim. Miasto fiata gościło w sobotę mistrza olimpijskiego z Sapporo, Wojciecha Fortunę.

 

Spotkał się on z kibicami i opowiedział o swoich wrażeniach i przeżyciach. Ponadto wziął udział w symbolicznym zapaleniu znicza. Najważniejszym punktem imprezy było jednak wspólne oglądanie skoków olimpijskich Małysza.

– Adam dla mnie jest prawdziwym królem skoczni – stwierdził dobitnie Fortuna. – Jest wielki i życzę mu złotego medalu na dużej skoczni. By uczynił to samo, co mnie się udało 38 lat temu w Sapporo. To wielki sportowiec i człowiek. Będę teraz przykuty do telewizora i z wielką niecierpliwością czekam na konkurs na dużej skoczni – zapewnia Fortuna, który wspomniany konkurs obejrzy w studiu TVP, jako specjalny gość.
 

W trakcie sobotniej imprezy w Tychach odbył się koncert Artura Rojka z grupy Myslovitz. Jego występ był uzupełnieniem akcji wspierania polskich olimpijczyków, która została zainaugurowana w Tyskim Browarium. To tam zaprezentowane zostały olimpijskie eksponaty przywiezione z Muzeum Sportu i Turystyki w Warszawie. Akcja będzie kontynuowana w niedzielę.

 

Tyski plac „Pod Żyrafą" zamienił się w wioskę olimpijską. Prezydent Tychów Andrzej Dziuba i przedstawiciel tyskich browarów zawiązali symboliczny węzeł łącząc miasto z Vancouver. – Ta impreza jest wyjątkowa z dwóch powodów. Po pierwsze nasze miasto i wioska olimpijska połączone są tym samym równoleżnikiem. Po drugie mamy najlepszych kibiców w kraju, na których zawsze można liczyć - uważa Andrzej Dziuba, prezydent Tychów, który jest zapalonym sportowcem i był jednym z inicjatorów akcji utworzenia w Tychach polskiego centrum olimpijskiego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z kopalni na tatami

Jan Mąsior pracuje na co dzień w Południowym Koncernie Węglowym, w Zakładzie Górniczym Janina. W Dziale BHP dba o bezpieczeństwo pracowników kopalni. Po godzinach od ponad trzech dekad rozwija swoją sportową drogę w Karate Kyokushin. I osiąga sukcesy!

O transformacji, terenach pogórniczych i dziedzictwie Śląska

W Rydułtowach miała miejsce II edycja wystawy fotograficznej, w tym roku pod nazwą „Ratownicy górniczy – siła współpracy, odwaga zmiany”. Wydarzenie było zrealizowane w ramach działania „Jo był uratowany”.

Książka na wakacje: „Moi przyjaciele”. O pewnym obrazie z widokiem na molo

To książka w sam raz na nadchodzące wakacje, gdy większości z nas kojarzą się one wyłącznie z morzem. Chociaż jednak nie. To książka dobra na każdą porę roku, bo zawsze jest dobrze przeczytać o ponadczasowej przyjaźni, takiej na dobre i na złe. Fredrik Backman, autor książki „Moi przyjaciele”, zaprasza na wędrówkę śladami losów czwórki przyjaciół z nie zawsze szczęśliwym zakończeniem.

MUSZLOWNIK 2026 KZM 25

Punkowe granie w górniczym parku. Oto Muszlownik Murcki Festiwal na zdjęciach!

Za nami XV Muszlownik Murcki Festiwal, czyli wydarzenie, które na stałe wpisało się w kalendarz kulturalny dzielnicy. Byliśmy tam i my - z aparatem!