Wodór paliwem przyszłości według Microsoft

1596090559 ogniwawodorowe

fot: Power Innovations

Microsoft przechodzi na zasilanie wodorowe

fot: Power Innovations

Gigant oprogramowania z Redmond, WA rozpoczął testowanie wodorowych ogniw paliwowych jako rezerwowego źródła zasilania w jednym ze swoich centrów danych w USA. System pilotażowy o mocy 250 kW z powodzeniem zasilał część obiektu przez 48 godzin, a firma oczekuje obecnie systemów 3 MW, które zastąpią rezerwowe generatory diesla.

Amerykański gigant oprogramowania Microsoft ogłosił w tym tygodniu pomyślną próbę systemu wodorowych ogniw paliwowych do zasilania jednego ze swoich centrów danych . Firma twierdzi, że projekt pilotażowy 250 kW potwierdził słuszność koncepcji, a Microsoft powiedział, że poza zasilaniem awaryjnym ma znacznie szerszą wizję odgrywania wiodącej roli we wzroście „ gospodarki wodorowej ”.

Współpracując z deweloperem Power Innovations z Utah, firma Microsoft rozpoczęła we wrześniu testy systemu pilotażowego i osiągnęła kamień milowy w zeszłym miesiącu, kiedy ogniwo paliwowe zasilało centrum danych przez 48 godzin. System 250 kW wystarcza do zasilania pełnego rzędu 10 szaf serwerowych w centrum danych Microsoft Azure.

- Jest to największy komputerowy system zasilania rezerwowego, jaki znamy, działający na wodorze, który przeszedł najdłuższy ciągły test - powiedział Mark Monroe, który pracuje w zespole Microsoft ds. Zaawansowanego rozwoju centrum danych.

Microsoft chce wyeliminować olej napędowy ze swojej działalności do 2030 r., a biorąc pod uwagę niedawne obniżki kosztów technologii ogniw paliwowych, wodór oferuje coraz bardziej opłacalną drogę. Kolejnym celem jest osiągnięcie przez centra danych firmy 99,999 proc. - „pięć dziewiątek” - dostępność usług.

- Nie używamy zbyt często generatorów diesla - powiedział Monroe. - Uruchamiamy je raz w miesiącu, aby upewnić się, że działają, i raz w roku poddajemy je testowi obciążenia, aby upewnić się, że możemy prawidłowo przenieść na nie obciążenie, ale średnio pokrywają one przerwy w zasilaniu rzadziej niż raz w roku. 

Chociaż centrum danych Microsoft, w którym był używany system wodorowy, również wykorzystuje baterie, aby pokryć czas potrzebny do uruchomienia generatora diesla, konieczne są długoterminowe rozwiązania rezerwowe. Firma jest w trakcie oceny innych rozwiązań, ale profil generacji ogniwa paliwowego wydaje się dobrze dopasowany do jego wymagań. 

- Samochodowe ogniwo paliwowe ma taki sam czas reakcji, jak generator diesla - powiedział Monroe. - Może się szybko włączyć. Może być gotowy do pełnego obciążenia w ciągu kilku sekund. Możesz go posadzić, odpuścić, pozwolić mu bezczynnie.

Zamiast siedzieć bezczynnie przez większość czasu, jak robią to generatory diesla, Microsoft widzi rolę infrastruktury wodorowej poza zapewnianiem zapasowego zasilania. - Cała ta infrastruktura stanowi dla firmy Microsoft szansę odegrania roli w tym, co z pewnością będzie bardziej dynamicznym rodzajem ogólnej optymalizacji energetycznej, którą świat będzie wdrażał w nadchodzących latach - powiedział Lucas Joppa, dyrektor ds. Ochrony środowiska w firmie.

Joppa powiedział również, że jest wiele do zrobienia, aby zwiększyć skalę wytwarzania, transportu i dystrybucji wodoru, aby taka gospodarka mogła się rozwinąć, a Microsoft powiedział, że jest zaangażowany w rozmowy o tym, jak może pobudzić takie zmiany.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

GDDKiA ma wykonawcę przebudowy kolejnego odcinka starej gierkówki

Realizację inwestycji na kolejnym odcinku Koziegłowy i Markowice zaplanowano na 18 miesięcy. Jeżeli do 8 czerwca nie wpłyną odwołania, umowa ma zostać podpisana na przełomie II i III kw. br.

Zwolnienia z podatku dla inwestorów rozwijających nowoczesne technologie

Nieruchomości należą do miasta oraz Górnośląskiego Akceleratora Przedsiębiorczości Rynkowej (miejskiej spółki zarządzającej m.in. lotniskiem w Gliwicach) i są przygotowywane z myślą o kolejnych inwestycjach

Ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej

Przy lotnisku w Gliwicach ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej. Zrekultywowano w nim blisko 22 ha terenów poprzemysłowych, urządzając ponad 10 ha terenów inwestycyjnych i budując ponad 5 km nowych dróg oraz infrastrukturę techniczną. W projekcie, którego koszt ostatecznie wyniósł 49 mln zł (przy dotacji 28 mln zł), założono ponowne zagospodarowanie poprzemysłowych i zdegradowanych terenów leżących na dawnym obszarze górniczym przy lotnisku.

Giełdy za oceanem ponownie w górę, główne indeksy z rekordami