Do Prawa energetycznego wprowadzonych zostanie szereg przepisów, które dotyczą wodoru

fot: Maciej Dorosiński

- Wodór interesuje nas w kontekście systemu elektroenergetycznego, jako ekwiwalent energii, który będzie bilansował krajowy system energetyczny - powiedział Ireneusz Zyska

fot: Maciej Dorosiński

- Projekt zmian w prawie dotyczący rozwoju branży wodorowej może trafić do Sejmu jeszcze w pierwszym kwartale br. - zapowiedział w rozmowie z PAP wiceminister klimatu i środowiska Ireneusz Zyska. Dodał, że przygotowywane są też przepisy, które pozwolą magazynować wodór w kawernach solnych.

Wiceminister klimatu i środowiska Ireneusz Zyska przekazał, że w przyszłym tygodniu, w czwartek odbędzie się posiedzenie Stałego Komitetu Rady Ministrów, który ma zająć się projektem zmian w Prawie energetycznym.

- Jeśli projekt zmian w Prawie energetycznym zostanie przyjęty, to w kolejnym tygodniu - w zależności od kalendarza pracy Rady Ministrów - zostanie on wprowadzony pod obrady rządu i następnie do Sejmu. Myślę, że w tym kwartale, jeśli nie do końca pierwszego kwartału, to na początku drugiego kwartału w kwietniu ta ustawa trafi pod obrady, tak aby mogła wejść w życie w tym roku - poinformował Zyska.

Wiceminister wskazał, że do Prawa energetycznego wprowadzonych zostanie szereg przepisów, które dotyczą wodoru.

Podkreślił, że pojawi się m.in. sama definicja wodoru, jako nośnika energii, jako paliwa, jako surowca energetycznego, bo dla różnych celów będzie on inaczej zdefiniowany. - Wodór interesuje nas w kontekście systemu elektroenergetycznego, jako ekwiwalent energii, który będzie bilansował krajowy system energetyczny. Wodór chcemy magazynować w dużych zbiornikach jak kawerny solne, ale także w mniejszych zbiornikach, cysternach, które będą przewozić ten wodór na odległość - wymienił Zyska.

Dodał, że na etapie projektu jest też opracowywany system wsparcia, pomocy publicznej dla projektów związanych z wytwarzaniem tzw. zielonego wodoru.

- Tutaj chcemy stworzyć podobny system, jaki ma OZE, czyli kontrakt różnicowy na wytwarzanie zielonego wodoru, tak aby stworzyć opłacalność produkcji tego nośnika energii - stwierdził Zyska. Kontrakt różnicowy to kontrakt między sprzedającym i kupującym, który zakłada, że sprzedający zapłaci różnicę między wartością danych aktywów w dniu wykonania kontraktu, a ich wartością w dniu zawarcia kontraktu. Jeśli różnica jest ujemna, to różnicę płaci kupujący sprzedającemu.

Zyska poinformował również, że równolegle z pracami dotyczącymi Prawa energetycznego prowadzone są też prace nad projektem nowelizacji Prawa geologicznego i górniczego.

- Tam znajdują się bardzo ważne przepisy, można powiedzieć krytyczne z punktu widzenia rozwoju sektora gospodarki wodorowej, mianowicie wykorzystanie zasobów geologicznych takich, jak kawerny solne na cele magazynowania wodoru. Polska ma unikalny potencjał w tym zakresie na tle innych państw Europu i świata - zaznaczył wiceminister, dodając, że zależy nam na tym, żeby w tej kadencji Sejmu te akty prawne zostały przyjęte. One są kluczowe z punktu widzenia rozwoju gospodarki wodorowej w Polsce - podkreślił.

W ocenie Zyski Polska może być energetycznym spichlerzem Europy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zajmie się surowcami krytycznymi. Nowa instytucja jeszcze w tym roku

Zakończyły się konsultacje w sprawie utworzenia Europejskiego Centrum Surowców Krytycznych.

Przyszłość energetyczna regionu oparta na zaufaniu społecznym

- Naszym celem jest, aby w dniu podjęcia decyzji o lokalizacji drugiej w Polsce elektrowni jądrowej, rząd miał przed sobą region gotowy do rozpoczęcia inwestycji - mówi Wiktor Płóciennik, wiceprezes zarządu ds. rozwoju w PGE GiEK S.A. 

Polska idzie po suwerenność amunicyjną. PGZ podsumowuje pierwszy rok budowy trzech fabryk 155 mm

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zamknęła pierwszy rok realizacji strategicznego programu budowy trzech fabryk amunicji artyleryjskiej 155 mm. Przedstawiono postępy inwestycji w czterech spółkach domeny amunicyjnej oraz harmonogram osiągnięcia pełnej suwerenności produkcyjnej do końca 2028 roku.

To koniec problemów z nazwą i znakiem energetycznego giganta. Nie on jeden z tym się borykał

PGF Polska Grupa Fotowoltaiczna przegrała sądową apelację. Sąd w Warszawie przyznał PGE Polskiej Grupie Energetycznej rację w sporze o ochronę znaków towarowych PGE.