Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 147.20 USD (-0.22%)

Srebro

84.80 USD (-0.68%)

Ropa naftowa

100.34 USD (+3.57%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.83%)

Miedź

5.83 USD (-0.88%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 147.20 USD (-0.22%)

Srebro

84.80 USD (-0.68%)

Ropa naftowa

100.34 USD (+3.57%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.83%)

Miedź

5.83 USD (-0.88%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Woda z kopalni Wiry nie wymaga koncesji

fot: Tomasz Rzeczycki

Po zaprzestaniu eksploatacji magnezytu z wyrobisk kopalni Wiry zaczęto pozyskiwać wodę mineralną

fot: Tomasz Rzeczycki

Nawet najbardziej nasycona minerałami woda, jeśli pobierana jest z kopalnianych wyrobisk, nie jest uznawana za wodę leczniczą. I nie mają tu znaczenia jej parametry, w tym zawartość rozpuszczonych substancji czy nasycenie dwutlenkiem węgla, lecz zapisy ustawy. Taką, nieco paradoksalną sytuację, mamy w przypadku wody pochodzącej z wyrobisk nieczynnej kopalni magnezytu Wiry w Wirkach u podnóża Masywu Ślęży.

Wodę mineralną ze wsi Wirki wymienia wydane 15 grudnia 2020 r. coroczne obwieszczenie Głównego Inspektora Sanitarnego w sprawie ogłoszenia wykazu wód uznanych jako naturalne wody mineralne. W dokumencie tym figuruje ona jako woda mineralna Sudecki Zdrój ze źródła Viviana, z podanym adresem Wirki 53 – a więc tym samym, pod którym znajduje się nieczynna kopalnia magnezytu.

Okazuje się, że nasycona związkami magnezu woda spod wsi Wiry i Wirki nie jest leczniczą woda podziemną. Jednak gdyby pozyskiwać ją z powierzchni poprzez odwierty, wówczas mogłaby posiadać taki status.

Zgodnie definicją zawartą w art. 3, ust. 3, pkt 15  ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia naturalną wodą mineralną jest woda podziemna wydobywana jednym lub kilkoma otworami naturalnymi lub wierconymi, różniąca się od wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi pierwotną czystością pod względem chemicznym i mikrobiologicznym oraz charakterystycznym stabilnym składem mineralnym, a w określonych przypadkach także właściwościami mającymi znaczenie fizjologiczne, powodującymi korzystne oddziaływanie na zdrowie ludzi.

Oddzielnie w polskim systemie prawnym zdefiniowano wody będące kopalinami. Tylko i wyłącznie na takie wody koncesji udziela marszałek województwa. W myśl ustawy Prawo geologiczne  i górnicze  kopalinami nie są wody, z wyjątkiem wód leczniczych, termalnych i solanek. Ustawa podaje też konkretne parametry, np. woda lecznicza powinna posiadać co najmniej tysiąc miligramów rozpuszczonych substancji stałych w litrze.

- Ponadto jak wskazują przepisy art. 5, ust. 4 Prawa geologicznego i górniczego wodami leczniczymi, termalnymi i solankami nie są wody pochodzące z odwadniania wyrobisk górniczych – podkreśla Waldemar Kaźmierczak, dyrektor Wydziału Geologii Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego i zarazem geolog województwa dolnośląskiego.

Taki zapis w ustawie ma swoje konsekwencje w stosunku do wody ze wsi Wirki.

- Reasumując, marszałek województwa nie udziela koncesji na wydobywanie wód mineralnych w rozumieniu ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia tylko na wydobywanie wód będących kopalinami w rozumieniu przepisów ustawy Prawo geologiczne i górnicze. Nie udzielał zatem koncesji na wydobywanie wód ze źródła Viviana – stwierdza Waldemar Kaźmierczak.

Głębinowa kopalnia magnezytu w Wirkach położona jest na północny zachód od Dzierżoniowa, w gminie Marcinowice. Około 1955 r. odkryto tam złoże magnezytu. Jego eksploatację w 1958 r. podjęły Dolnośląskie Zakłady Magnezytowe w Świdnicy. Wydobycie trwało do 1996 r. Następnie w latach 2007-2013 funkcjonowała rozlewnia wody mineralnej. Pobierano ją z czwartego poziomu kopalni, z głębokości około 82 m.

Kilka lat później epizodycznie istniała w Wirkach podziemna trasa turystyczna. Od 21 czerwca 2017 r. niemal do końca lutego 2019 r. kopalnia była dostępna dla zwiedzających. Przewodnicy-pracownicy kopalni pozwalali wtedy turystom, aby ci bezpłatnie zabierali do swoich butelek dowolne ilości wody mineralnej. Z oprowadzania turystów gospodarze kopalni zrezygnowali, zapowiadając wznowienie działalności wytwórni wody mineralnej oraz podjęcie starań o wznowienie wydobycia magnezytu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.