Woda z kopalni ogrzeje Muzeum Śląskie

Główny Instytut Górnictwa opracował projekt największej geotermalnej instalacji w Polsce, o mocy 3 megawatów. Jeśli Śląski Urząd Marszałkowski podejmie decyzję o wykorzystaniu tej technologii - instalacja napędzana wodą wypompowywaną z nieczynnej od 2001 r. kopalni Katowice ogrzeje budowane przez austriacką firmę Riegler Riewe Muzeum Śląskie – napisała „Rzeczpospolita”.

- Woda z kopalń, zarówno czynnych, jak i nieczynnych, musi być wypompowywana, by nie zalała wyrobisk. Jest ciepła, warto wykorzystać jej potencjał - mówi Sylwia Jarosławska-Sobór, rzeczniczka GIG.

Wtóruje jej autorka projektu dr Eleonora Solik-Hełiasz, która przekonuje, że instalacja geotermalna jest tańsza niż ogrzewanie węglem, chroni środowisko (minimalna emisja C02) i obniża koszty zakupu energii elektrycznej.

Muzeum Śląskie jest oddalone o 150 m od szybu Bartosz, którym pompowana jest woda z głębokości 477 m. Nie będzie więc kosztów transportu energii, a placówka dzięki instalacji miałaby własną ciepłownię.
Z wyliczeń GIG wynika, że z dawnej kopalni Katowice wypompowuje się na godzinę 324 - 378 m sześć, wody, muzeum potrzebuje ich 109,6 m sześć, co pozwala na dodatkowe rezerwy - nadwyżki energii mógłby np. kupić Vattenfall (największy na Śląsku dystrybutor energii).

Podobne instalacje mogą być zakładane także w innych kopalniach. Ale koszty nie są małe - średnia instalacja kosztuje ok. 3,5 min zł. Dlatego m.in. Śląski Urząd Marszałkowski stara się o dofinansowanie projektu z funduszy unijnych - podkreśla \"RZ\".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, które kopalnie fedrują najwięcej. Na podium dwa śląskie zakłady

Fundacja Instrat opublikowała najnowsze dane dotyczące wydobycia przez kopalnie węgla kamiennego w Polsce. Liderem produkcji niezmiennie jest Bogdanka, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się śląskie zakłady.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.