Wobec obecnych i przyszłych pokoleń
Wspólnotowe akty normatywne ochrony środowiska obejmują swoimi przepisami prawie wszystkie etapy działalności górniczej. Definiują podstawowe pojęcia dla tego sektora, takie jak np. przemysł wydobywczy, surowce mineralne, odpady wydobywcze. Wspólnotowe prawo ochrony środowiska uważane jest na ogół za jeden z najlepiej rozwiniętych systemów prawnych na świecie. Składa się nań ponad 200 rozporządzeń, dyrektyw i decyzji regulujących m.in. zasady gospodarowania odpadami, zapobiegania awariom przemysłowym, zanieczyszczeniom wód i powietrza, emisjom hałasu, ochrony siedlisk fauny i flory.
Górnictwa dotyczą m.in.: ramowa dyrektywa w sprawie odpadów, dyrektywa w sprawie gospodarowania odpadami z przemysłu wydobywczego, ramowa dyrektywa wodna, dyrektywa w sprawie ochrony wód podziemnych przed zanieczyszczeniem i pogorszeniem ich stanu. Większość tych przepisów została już wprowadzona do prawa polskiego, do czego zresztą nasz kraj zobowiązał się w Traktacie Akcesyjnym. Ostatnio została uchwalona ustawa o odpadach wydobywczych. Obecnie trwają prace nad nową ustawą Prawo geologiczne i górnicze, odnoszącą się też do górniczych wspólnotowych dyrektyw bhp. Uważam, że do wdrażania wspólnotowego prawodawstwa do przepisów krajowych nie można mieć większych zastrzeżeń. Trzeba jednak wiedzieć, że jest to proces ciągły, ponieważ w Unii Europejskiej powstają wciąż nowe akty normatywne.
Przykładowo, trwa obecnie debata nad przyjęciem projektu nowej dyrektywy o ochronie gleby, która dotyczy także sektora górniczego. Co do powstawania wspólnotowego prawa górniczego, to nie przebiegało ono bez konfliktów i kontrowersji. Na początku sektor ten traktowano po macoszemu. W Traktacie Paryskim z 1951 r., powołującym do życia Europejską Wspólnotę Węgla i Stali, mówiło się np. o węglu, potrzebie zwiększenia jego regularnych dostaw, ale ani razu nie padło słowo „górnictwo”.
Pojęcia tego nie znajdziemy też w pierwszych wspólnotowych aktach prawnych. Przeważał pogląd, że tworzenie wspólnotowych przepisów poświęconych temu sektorowi nie jest konieczne. Eksploatacja surowców to suwerenne prawo poszczególnych państw. Sytuacja zaczęła się zmieniać pod wpływem ekologicznych katastrof. Paradoksalnie stały się one katalizatorem zmian w ustawodastwie wspólnotowym. Nadal aktualne są postanowienia konferencji sztokholmskiej, że człowiek ma prawo do korzystania ze środowiska i z jego bogactw, ale jednocześnie ponosi odpowiedzialność za jego stan wobec obecnych i przyszłych pokoleń.