Wnioski: w łupki trzeba zaangażować środki publiczne

fot: Andrzej Bęben/ARC

Również zdaniem dyrektora Państwowego Instytutu Geologicznego prof. Jerzego Nawrockiego powinniśmy inwestować publiczne pieniądze w projekt łupkowy

fot: Andrzej Bęben/ARC

Aby przyciągać inwestorów do polskiego projektu łupkowego, trzeba obniżać jego ryzyka; angażowanie publicznych środków jest jedną z metod obniżania ryzyk - mówili uczestnicy debaty w PAP o wyzwaniach związanych z wydobyciem gazu z łupków.

Ryzyka zaangażowania się w eksploatację złóż łupkowych z upływem czasu w Polsce rosną, gaz z łupków powinien być elementem bezpieczeństwa, za który się płaci, tak jak za bezpieczeństwo militarne - wskazywali uczestnicy dyskusji.

Prof. Leszek Pawłowicz z Uniwersytetu Gdańskiego oceniał, że dziś inwestorzy mogą liczyć na finansowanie swoich przedsięwzięć na etapie poszukiwań w zasadzie tylko z funduszy własnych. Zwrócił uwagę, że towarzyszące zaangażowaniu ryzyka są wyższe niż 2-3 lata temu, "w czasach prawie bezkrytycznego entuzjazmu", a relacja potencjalnego dochodu do potencjalnej straty pogarsza się.

Na etapie poszukiwań zaangażowanie banków jest niemożliwe z powodu zbyt wysokiego ryzyka, można je sfinansować albo z kapitału własnego albo ze środków publicznych - ocenił Grzegorz Kuś z firmy doradczej PwC. Potrzebna jest więc debata społeczna, czy państwo te środki ma i jak je ma angażować. Na świecie występują takie rozwiązania, więc kwestia jest otwarta i do dyskusji - dodał Kuś.

Jacek Wróblewski z firmy BNK Petroleum przypomniał, że jakieś środki publiczne już zaangażowano, choćby poprzez projekt Blue Gas, więc decyzja została podjęta.

- Myślę, że inwestorzy dobrze by przyjęli zaangażowanie publiczne - ocenił, dodając, że można dyskutować, czy angażować powinny się np. Polskie Inwestycje Rozwojowe.

- W Polsce gaz z łupków to jednak znacznie więcej niż czysto komercyjny projekt. Dlaczego jakaś firma ma ponosić dodatkowe koszty związane z bezpieczeństwem energetycznym kraju. Czy te wydatki powinny obciążać spółki komercyjne? - mówił prof. Pawłowicz.

Jak dodał, publiczne zaangażowanie rzędu 10 mld zł pozwoliłoby dokonać 200 odwiertów, co znacznie posunęłoby cały projekt do przodu.

- To wystawianie publicznych pieniędzy na ryzyko, ale potencjalne korzyści też byłyby publiczne. Miały to robić PIR, ale tego nie robią - dodał Pawłowicz.

W jego ocenie PIR działa dziś jak fundusz infrastrukturalny, czyli nie spełnia swojego zadania - przyciągania do ryzykownych, ale ważnych inwestycji.

- Pytanie, czy państwo ma środki na wykreowanie polityki energetycznej, każdy jej punkt wymaga przecież finansowania. Chodzi o mechanizm finansujący projekty dotyczące bezpieczeństwa energetycznego, przecież bezpieczeństwo klasyczne - np. czołgi, samoloty - też kosztuje - mówił Wróblewski.

Również zdaniem dyrektora Państwowego Instytutu Geologicznego prof. Jerzego Nawrockiego powinniśmy inwestować publiczne pieniądze w projekt łupkowy. W jego ocenie, wielkich pieniędzy w Polsce nie zainwestują największe firmy obsługujące wydobycie, bo w globalnej skali nasze złoża nie są wielkie.

Prof. Pawłowicz zwrócił też uwagę na podatkowe plany rządu, zakładające utworzenie nowego systemu podatkowego i odłożenie do 2020 r. pobierania specjalnego podatku węglowodorowego (SPW). Już wiadomo, że do tego czasu nikt nic nie zarobi - zauważył.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Piotr Litwa: „Czy w kontekście planów będzie kim pracować? Wystąpiłem z tym pytaniem do prezesów spółek węglowych”

Prezes Wyższego Urzędu Górniczego Piotr Litwa na targach górniczych w Katowicach, odbywających się od 9 do 11 września, nawiązał do ostatnich odejść z kopalń i związaną z nimi kwestią bezpieczeństwa. „Nie ma taryfy ulgowej, jeśli chodzi o likwidowane ruchy” - mówił.

Codzienne zakupy w sklepach podrożały w sierpniu średnio o 1,7 proc. rok do roku

Wzrost kosztów koszyka podstawowych artykułów o 1,7 proc. oznacza, że sierpień był kolejnym miesiącem, w którym dynamika cen się zmniejszała - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Odpowiadały za to głównie obniżki w niektórych kategoriach produktów żywnościowych.

Wiceprezes JSW Adam Rozmus: „Kiedyś mówiliśmy: moja kopalnia. Dziś nie utożsamiamy się z miejscem pracy”

Adam Rozmus, zastępca prezesa zarządu ds. technicznych i operacyjnych Jastrzębskiej Spółki Węglowej podczas targów górniczych Future Mining Forum & Expo mówił o zmianie pokoleniowej w górnictwie i czarnym PR, który dotyka branżę wydobywczą.

Motyka: Do końca roku projekt ustawy przyspieszającej inwestycje w energetyce

Do końca 2026 r. ministerstwo energii chce skierować do rządu projekt ustawy przyspieszającej inwestycje w energetyce - poinformował w środę na Forum Ekonomicznym w Karpaczu minister energii Miłosz Motyka. Powstać mają też odrębne projekty ustaw o zapasach ropy i gazu.