Wnioski można składać drogą internetową

fot: Jarosław Galusek/ARC

Wśród instalacji, które zostaną zamontowane są kolektory słoneczne, fotowoltaika, pompy ciepła oraz kotły na biomasę

fot: Jarosław Galusek/ARC

Ruszył drugi nabór o dofinansowanie w ramach programu Mój prąd. Oprócz składania papierowych dokumentowych w urzędzie, wniosek można złożyć przez internet - podało Ministerstwo Cyfryzacji w komunikacie.

Resort podał, że właśnie ruszył drugi nabór programu Mój prąd. MC przypomniało, że wniosek o dofinansowanie najłatwiej jest złożyć przez internet.

- Aby on-line złożyć wniosek o dofinansowanie, potrzebujemy jedynie profilu zaufanego lub e-dowodu. Załatwienie tej sprawy zajmuje tylko kilka minut. Zainteresowanie naszą e-usługą pokazuje, że wiele osób na nią czekało - powiedział minister cyfryzacji Marek Zagórski. Dodał, że w pierwszym naborze skorzystało z tej możliwości kilka tysięcy osób.

"Mój prąd to prawdopodobnie największy w Europie program dedykowany finansowaniu mikroinstalacji fotowoltaicznych dla osób fizycznych. To miliard złotych na rozwój przydomowych źródeł energii odnawialnej, np. niewielkiej elektrowni słonecznej" - poinformowało ministerstwo.

Oferowane dofinansowanie w formie dotacji pokrywa do 50 proc. kosztów kwalifikowanych montażu i zakupu mikroinstalacji, ale nie więcej niż 5 tys. zł na jedno przedsięwzięcie. Drugi nabór wniosków o dofinansowanie potrwa do 18 grudnia 2020 r. Zasady programu nie zmieniają się - czytamy w komunikacie.

Ministerstwo przekazało, że aby złożyć wniosek on-line, należy załączyć elektroniczne wersje niezbędnych dokumentów: kopia faktury za dostawę i montaż instalacji fotowoltaicznej, dowód zapłaty faktury/oświadczenie o dokonanej wpłacie, zaświadczenie Operatora Sieci Dystrybucyjnej potwierdzające montaż licznika wraz z numerem Punktu Poboru Mocy, w którym go zainstalowano, oraz oświadczenie o samodzielnym montażu instalacji (tylko w przypadku, gdy instalacja jest montowana samodzielnie, przy założeniu posiadania niezbędnych kwalifikacji).

Kopia faktury powinna być opatrzona adnotacją "Zgłoszono do Programu priorytetowego Mój Prąd" - podano w komunikacie. Ministerstwo przypomina, że należy pamiętać też o loginie i haśle do profilu zaufanego.

- Z profilu zaufanego korzysta już niemal 5 mln Polaków. Jego wciąż rosnąca popularność jest najlepszym dowodem na to, że warto go mieć" - mówi minister Marek Zagórski.

Ministerstwo oświadczyło, że pierwszy krok to wizyta na portalu gov.pl. Kolejne kroki to - wedle MC - logowanie do panelu Mój GOV i wybór e-usługi "Skorzystaj z programu Mój prąd". Dalsze kroki to: kliknięcie przycisku "Złóż wniosek o dofinansowanie" oraz zalogowanie się profilem zaufanym lub e-dowodem. Kolejny etap to wypełnienie wniosku wraz z uzupełnieniem danych kontaktowych wraz z adresem email oraz dołączenie wymaganych załączników. "Sprawdź i podpisz wniosek elektronicznie - profilem zaufanym lub jeśli masz - e-dowodem, wyślij dokumenty: wniosek z załącznikami, a potwierdzenie złożenia wniosku otrzymasz na swoją skrzynkę ePUAP na panelu Mój GOV i na podany we wniosku adres e-mail" - czytamy w komunikacie.

Ministerstwo zwróciło uwagę, że po wysłaniu wniosku nie możesz go edytować, ani podmieniać w nim załączników.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.